"Ślub od pierwszego wejrzenia". Jedna para powiedziała sobie "tak". Goście zachwyceni panną młodą. "Petarda!"

Czy przyszła żona pana Adriana dotarła na ślub? Udało się, ale miała wiele obaw przed wielkim dniem.

Specjaliści pracujący w programie "Ślub od pierwszego wejrzenia": antropolog, prof. Bogusław Pawłowski, psycholog Piotr Mosak, oraz nowa w gronie eksperckim, psycholog i psychoterapeutka poznawczo-behawioralna Magdalena Chorzewska przejrzeli setki kwestionariuszy. Pierwszym kandydatem, którego wybrali był pan Adrian. Czy jego przyszła żona dotarła na ślub?

"Ślub od pierwszego wejrzenia" - drugi odcinek

Kilka miesięcy wcześniej, w rozmowie z ekspertami, Anita (kandydatka dla Adriana) wyznała, że chciałaby, żeby przyszły partner miał jakąś pasję. Obojętnie jaką, ale żeby odgrywała dużą rolę w jego życiu. Kobieta też ma swoją pasję - to taniec. Dla tego hobby zrezygnowała ze studiowania psychologii.

'Ślub od pierwszego wejrzenia''Ślub od pierwszego wejrzenia' screen/ŚOPW

Na wieść o tym, że eksperci znaleźli dla niej męża zareagowała bardzo entuzjastycznie. Przyznała, że na pierwszy rzut oka wygląda na osobę, której niczego więcej w życiu nie trzeba. Ona jednak marzy o miłości. Poprzednie jej związki podporządkowywała pod taniec i swoją pracę na scenie. Nie wszyscy to akceptowali. 

ŚOPW. CO DZIAŁO SIĘ W ODCINKU. ZDJĘCIA<<<

Decyzja o ślubie zmieniła życie nie tylko Anity. Musiała powiedzieć o tym Jankowi, tanecznemu partnerowi. Wspólnie pracują od 4 lat. Anita nie chciała rezygnować z eksperymentu ani z treningów. 

'Ślub od pierwszego wejrzenia''Ślub od pierwszego wejrzenia' screen/ŚOPW

To nie był koniec problemów. Anita wybrała używaną suknię ślubną, która wymagała poprawek. Na przymiarki przyjechała sama - jej rodzice w ostatniej chwili zrezygnowali. Zadzwonili powiedzieć jej, że nie chcą być filmowani. 

Natłok obowiązków przed ślubem, z którymi radziła sobie sama odbił się na jej samopoczuciu. Poprosiła o rozmowę z psychologiem. Jedną z kwestii, która ją trapiła był brak rodziców u jej boku.

Bierze na siebie winy innych i obarcza się nimi - podsumowała psycholog, Magdalena Chorzewska.

'Ślub od pierwszego wejrzenia''Ślub od pierwszego wejrzenia' screen/ŚOPW

"Ślub od pierwszego wejrzenia" - pierwszy ślub

Anita dostała wiadomość, która podniosła ją na duchu. Mama zdecydowała się przyjechać na uroczystość.

Petarda! - zareagowali goście, kiedy weszła Anita.

A jak Anita zareagowała na pana młodego?

Pomyślałam, że to jest taki karku z siłowni - mówiła.

Anita i Adrian to pierwsza para w tej edycji, która wzięła ślub. Kobieta została jednak przy swoim nazwisku. Zgodnie podjęli decyzję, że dzieci dostaną nazwisko ojca.

Uważacie, że to dobrze dobrana para?

MT

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata show-biznesu, zaobserwuj nas na Instagramie>>>

Więcej o:
Komentarze (28)
"Ślub od pierwszego wejrzenia". W programie pierwszy ślub
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: gość

    0

    Zobaczcie insta Adrian Szymaniak, facet schudł i wygląda zajebiście, tancerka teraz do niego za brzydka, naprawde!

  • Gość: Gosc

    0

    Na zdjeciach na Instagramie zrobionych po programie,wyglada jakby schudl. Mozliwe, ze jest nadal z ta Anita

  • Gość: hm

    0

    No bez przesady, kto ją na tą miss wybral? Zgrabna, sympatyczna i nie straszy, ale żeby zaraz miss? Misiu Adrian jak zgubi z 10 kilo bedzie akurat.

  • Gość: tryba

    Oceniono 2 razy 0

    Odchudzić faceta i będzie ok, na starych zdjęciach w necie podobny bardzo do Małaszyńskiego.

  • Gość: pfff

    Oceniono 2 razy 0

    Ten chłopak ma potencjał, jak schudnie będzie fajny, poszukajcie w sieci jego starszych zdjęć - Adrian Szymaniak.

  • Gość: niusia

    Oceniono 12 razy 0

    Panna młoda bardzo bardzo ładna, ale jej rzęsy tragedia!!!, na scene biorąc pod uwagę fakt, że zajmuję się zawodowo tańcem do przyjęcia, w życiu na co dzień NIE NIE NIE!!!.... okropne takie sterczące pojedyncze druty. Pan młody nie zachwyca.

  • Gość: Anna

    Oceniono 14 razy 0

    Pasują do siebie jak najbardziej!!!!!

  • Gość: Obserwator

    Oceniono 1 raz 1

    Nie jestem w stanie zrozumieć, że z chęci zaistnienia, dla lansu i kasy można zrobić wszystko, np wyjść za mąż za obcego człowieka!

  • Gość: lokis

    Oceniono 1 raz 1

    skoro ma takie parcie na szklo - juz od czasow licealnych - to nic dziwnego, ze wziela, co dawali byle byc w tv i sie polansowac

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX