W "Uchu prezesa" zagrał Macierewicza. U Kuby mocno o ministrze: Zobaczyłem u niego niebezpieczne spojrzenie

Wojciech Kalarus zagrał w "Uchu prezesa" ministra Macierewicza. U Kuby Wojewódzkiego opowiedział, jak konstruował postać.

Wojciech Kalarus zagrał jedynie epizod w "Uchu prezesa", ale zrobił to w sposób tak wyrazisty i przekonujący, że nie tylko ukradł show pozostałym aktorom, ale też zyskał sławę, o jakiej wcześniej mógł tylko marzyć. Minister Macierewicz jest w jego wykonaniu postacią budzącą grozę, wszechwładną i trochę szaloną. Respekt przed nim czuł nawet tytułowy prezes.

U Kuby Wojewódzkiego Kalarus opowiedział o tym, jak tworzył postać ministra Macierewicza.

Chciałem stworzyć postać, a nie znam osobiście pana ministra... - zaczął.
Na razie! - wszedł mu w słowo Wojewódzki.
Wyobraziłem sobie, jak mógłbym to zrobić, żeby się ludziom podobało. Stworzyłem postać z własnej wyobraźni przyjmując tylko z obserwacji z telewizji jego typowe spojrzenia i mimikę - kontynuował.

Wojewódzki zwrócił uwagę na pewną dozę szaleństwa w oczach Kalarusa, kiedy ten wcielał się w rolę ministra. Kalarus zapewnił, że to akurat nie było do końca grą.

Tego się nie musiałem uczyć, bo trochę mam - tłumaczył. Zobaczyłem u Macierewicza takie chytre, niebezpieczne spojrzenie, które mi się spodobało i uznałem, że muszę je wykorzystać.

Przyznał też, że w chwili obecnej przeżywa największy wzrost zainteresowania tym, co robi. Nie boi się jednak, że popularność i związanie jego wizerunku z postacią ministra Macierewicza naznaczy go zawodowo.

To jest paradoks, zyskał popularność grając świra, okazał się prawdziwym świrem - podsumował wizytę Kalarusa w swoim show Kuba Wojewódzki.

JZ

Więcej o:
Komentarze (11)
W "Uchu prezesa" zagrał Macierewicza. U Kuby mocno o ministrze: Zobaczyłem u niego niebezpieczne spojrzenie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • strach_sie_bac

    Oceniono 5 razy 3

    Pan się myli, ten osobnik ma mętne, obłędne, pełne nienawiści spojrzenie. Chytre spojrzenie posiada lis.

  • Gość: Po minach widzę

    Oceniono 3 razy 3

    Chyba najlepsza rola w Uchu. Niezły jest też Kibol przemawiający Kartoflem :-D

  • darmowy1

    Oceniono 2 razy 2

    Jak oglądałem gościa w Uchu, to jedyne co mogłem zrobić, to powiedzieć: - Tak, to jest właśnie Antoni..

  • Gość: sugar

    0

    Widać jak esbecja boi się Macierewicza, mają pełne gacie

  • om-tur

    0

    On grał jakiegoś Leonsjo w reklamie tv kablowej czy czegoś w tym rodzaju. To była parodia wenezuelskiego serialu. Może ktoś pamięta szczegóły? Bo to było genialne! :D

  • Gość: fhbf

    0

    Dla mnie NAJLEPSZĄ sceną w całym serialu była rozmowa pani Basi z Misiem na temat, czy Antoni jest dobrym chrześcijaninem i porządnym człowiekiem. :D

  • Gość: wrazliwiec

    Oceniono 1 raz -1

    Znowu ta kupa? Ale yebie!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX