Kuba Wojewódzki wyśmiał teksty Moniki Lewczuk. Po kolejnym pytaniu nie wytrzymała. "Szydzisz ze mnie"

Monika Lewczuk w ogniu pytań Kuby Wojewódzkiego. W końcu uznała, że showman szydzi z niej.

Pierwszy odcinek nowego sezonu show Kuby Wojewódzkiego i od razy posypały się iskry. Na "pierwszy ogień" poszła Monika Lewczuk, która odwiedziła showmana przy okazji promocji swojej debiutanckiej płyty. Musiała się zmagać z wieloma, niekiedy dość obcesowo postawionymi pytaniami.

W pierwszej kolejności Kuba Wojewódzki rozprawił się z manierą językową Lewczuk, która niemal każdą wypowiedź rozpoczynała od zwrotu "wiesz, co?".

Przepraszam, to są nerwy - usprawiedliwiała się Lewczuk, choć wcześniej deklarowała, że doszła do takiego momentu, w którym przed publicznym występem nie czuje tremy tylko ekscytację.

Potem jednak było już tylko gorzej. Wojewódzki zwrócił jej delikatnie uwagę, że poziom literacki tekstów na jej płycie, nie jest najwyższy. I zapytał, czy dzisiaj jest ważne, o czym się śpiewa.

Według mnie jest ważne. Z mojej perspektywy te teksty faktycznie były o czymś, bo każdy z nich jest bardzo przemyślany, w mojej głowie układała się jakaś wizja, o czym chciałabym, żeby ten tekst był. Natomiast zależało mi na tym, żeby stworzyć je w sposób przystępny, żeby z jednej strony zwrotki nawiązywały do tego, o czym jest ta piosenka. To znaczy wydawało mi się... wydaje mi się... - zaczęła tłumaczyć.
Cokolwiek teraz mówisz, ja już w ogóle nie wiem, o czym ty gadasz - przerwał jej showman.

Kuba Wojewódzki i Monika LewczukKuba Wojewódzki i Monika Lewczuk TVN/X-News

 

Kolejnego jego pytania były, delikatnie mówiąc, dziwne.

Jesteś na takim etapie, że mogłabyś do swojego chłopaka powiedzieć: zwiąż mnie?

Lewczuk zamurowało.

A czego dotyczy to pytanie? - odpowiedziała wreszcie.
Chłopaka. A jak myślisz, pingwiny mają kolana?

Potem Wojewódzki zaczął tłumaczyć, że jej pokolenie nie ma zbyt dużego związku z przeszłością, że historia literatury, filmu i kina dla niego nie istnieje.

Rozumiesz, o czym mówię? - zapytał.
Wiesz co, staram się zrozumieć... - zaczęła, ale showman nie pozwolił jej skończyć.

I zapytał, czy zgłosiłaby się do "Top Model". A potem:

Może zadać ci jakieś pytanie, na które jesteś przygotowana? Albo nie będę pytał, ty po prostu odpowiedz.

Lewczuk zaczęła mu sugerować, żeby zadał jej jakieś pytanie o płytę. Więc zadał.

To była płyta robiona na fakturę czy na umowę-zlecenie?

Bezradna Lewczuk wykrzyknęła, że nie takich pytań się spodziewała. Zwróciła mu uwagę, że miał pytać o muzykę.

Czy jesteś zadowolona z tej płyty? Kiedy następna? - zadawał pytania, nie dając Lewczuk szansy na odpowiedź.
No weź, teraz to już szydzisz ze mnie - zaprotestowała.

W końcu Kuba Wojewódzki zmienił ton. Wytłumaczył Monice Lewczuk, że to był test.

Miałem nadzieję, że wyczułaś, że moja złośliwość jest tylko i wyłącznie pozą. Chciałam sprawdzić, jak radzisz sobie na trudnej wspinaczce na szczyt, a jesteś już bardzo blisko.

Przekonało Was to tłumaczenie?

JZ

 

Więcej o:
Komentarze (151)
Kuba Wojewódzki wyśmiał teksty Moniki Lewczuk. Po kolejnym pytaniu nie wytrzymała. "Szydzisz ze mnie"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: BabaDżaga

    Oceniono 75 razy 65

    Od lat wiadomo, że Kuba Wojewódzki w swoim programie stosuje metodę "przeczołgiwania" swoich gości: pytania "od czapy", bezczelność, szyderstwo. Kto nie jest na to gotowy, nie powinien przyjmować zaproszenia

  • aazz91060

    Oceniono 54 razy 44

    Kolejna dziewczyna bramkarza, na ktora mowia celebrytka.!

  • Gość: antykmiot

    Oceniono 127 razy 39

    > Kuba Wojewódzki do Moniki Lewczuk: Rozumiesz, o czym mówię?[...]
    > Miałem nadzieję, że wyczułaś, że moja złośliwość jest tylko i wyłącznie pozą.

    Nie poza, a wrodzone chamstwo, wiele osób to rozumie.
    Chamstwo w odnoszeniu się do Ukrainek, chamstwo w rozmowie z p. Moniką.
    Po prostu kmiot w mediach.
    Jeśli nie pozwolą mu uprawiać chamstwa, jego IQ spadnie o 3/4.
    Panie Kuba, rozumisz o czym tu gadają?

  • ebom

    Oceniono 56 razy 30

    To jest cały sens tego jego programiku - zaprosić osobę początkującą, nieobytą z mediami, niekoniecznie najbystrzejszą - a potem brylować i zgrywać błyskotliwego. A ludzi to śmieszy, bo też się mogą poczuć "lepsi" od gościa, z którego akurat szydzi prowadzący. Super rozrywka, naprawdę, najwyższy poziom. Ostatni raz ten program oglądałam, jak miałam jakieś 13 lat i teraz tylko co jakiś czas mam zdziwko, że jeszcze nie spadł z anteny...

  • Gość: celebryta zes smartfona

    Oceniono 24 razy 12

    celebrytka Monika Lewczuk, to ona jest z czegoś znana? Pewien facet został nagrany przez kamery monitoringu w czasie parkowania samochodu na podziemnym parkingu przy centrum handlowym i to w Polsce wystarczy aby zostać gwiazdą i celebrytą. Gość był 4 sekundy na wizji.

  • Gość: www

    Oceniono 48 razy 12

    Testu nie przeszli niestety czytelnicy plotka. tak trudno zrozumieć, że Kuba kpi sobie z gościa, którego wsadziła mu produkcja programu? przecież to płatne wizyty.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX