"Projekt Lady". Znamy finalistki. Odpadła "wyjątkowa". "Wierzyła, że wygra"

"Projekt Lady". Odcinek 8. "To będzie skok na głęboką wodę" - tak Małgorzata Rozenek zapowiadała widzom ostatni etap zmagań przed finałem. Nie kłamała. Z zadaniami nie poradziła sobie nawet typowana na faworytkę Agata.

"Wasza walizka nie może przekraczać 23 kilogramów" - to usłyszały uczestniczki w 7. odcinku "Projekt Lady" od Małgorzaty Rozenek. Domysły dziewcząt były słuszne - czekała je podróż samolotem. Nie pomyliły się też, gdy celowały w zagraniczne wojaże. Żadna z nich jednak nie sądziła, że zostaną zabrane do... Francji!

Zinedine Zidane był piłkarzem? To może go spotkamy - mówiły dzień przed wylotem podekscytowane.

Zidane faktycznie był piłkarzem, jednak aktualnie częściej niż w okolicach Luwru, można go spotkać w okolicach Prado.Zizou obecnie jest trenerem i pracuje z Realem Madryt. Pomińmy jednak takie detale, bo dziewczęta spotkały niemniej emocjonujące przygody.

Jeszcze nigdy poza Polską nie byłam. Nawet w Niemczech - mówiła przejęta Agata. Emocje wzięły górę w samolocie. - Może być tak, że zemdleję? - potem znów dały o sobie znać w trakcie wycieczki, gdy ze wzruszenia pociekły jej łzy.

Samolot wylądował w Paryżu, jednak główne zadanie czekało na uczestniczki "Projektu Lady" w oddalonym o 300 kilometrów zamku w Montresor. Pozostając w futbolowej nomenklaturze - tam właśnie miał się rozegrać mecz o wielki finał i to godny Królewskich.

Piękna posiadłość w XIX wieku przeszła bowiem na własność Róży z Potockich Branickiej, a obecnie jego właścicielami jest rodzina Rey. Cztery uczestniczki powitał znany z "MasterChefa" Mikołaj Rey z żoną. Pobyt i kontakty z arystokracją to prawdziwy tor przeszkód dla adeptek trudnej sztuki savoir-vivre.

Pierwsze spotkanie i pierwsza gafa - skomentowała jedna z mentorek.

Pobyt w zamku miał być sprawdzianem dobrych manier wyniesionych z Radziejowic. Niestety, uczestniczki wyłożyły się już na powitaniu z gospodarzami, bo zwyczajnie nie odpowiedziały "dzień dobry", nie przedstawiły się, ani też nie podały ręki. Dalej było tylko trudniej. Musiały się bowiem witać z jeszcze większą liczbą ludzi.

Wieczorem dziewczyny jadły kolację z resztą rodziny Mikołaja Reya, w tym z jego babką hrabiną Marią z Potockich Rey. Tym razem udało się im pomyślnie wybrnąć z trudnej próby jakim było przywitanie. Sukces dodał im najwyraźniej skrzydeł, bo wszystkie (poza Pamelą) się znacznie rozluźniły. Niektóre nieco za bardzo. Żona Mikołaja Reya - Patrycja z Sobańskich zachowanie dziewcząt opisała tak:

Szczególną uwagę zwróciłam uwagę na Angelikę. Była bardzo spokojna i spójna. Patrycja ciągle dotykała swoich włosów, nie wiem dlaczego. Może miała taki tik nerwowy? Co do Agaty... Jej zachowanie było lekko narzucające się, tym bardziej, że obok niej siedziała osoba starsza. 

Patrycja Rey bardzo delikatnie opisała zachowanie Agaty, która mimo delikatnych napomnień Radomskiej-Kamińskiej, nie spróbowała (a przynajmniej nie w widoczny sposób) lokalnego specjału - koziego sera oraz pozwalała sobie na zbyt swobodną rozmową ze starszą damą obok niej.  Niemniej jednak, nawet takie niedociągnięcia były niczym w porównaniu z tym, co uczestniczki potrafiły wyprawiać przy stole 8 tygodni wcześniej.

To jest prawdziwa przepaść - mówiła z dumą ze swoich podopiecznych Irena Radomska-Kamińska.

Mimo ogromnych postępów i dużej dozy sympatii, jury nie mogło zmienić zasad gry. Jedna z uczestniczek musiała pożegnać się z finałem. Najgorzej w tym odcinku zdecydowanie wypadła Agata. Zapomniała się przy stole, wielokrotnie miała niekompletny mundurek, nie panowała nad słowami. Mentorki oraz gospodyni doceniły jednak jej rezolutność i inteligencje. Żegnały ją ze łzami w oczach.

Agata jesteś naprawdę wyjątkowa - mówiły.

Pozostałe dziewczyny także nie ukrywały żalu, choć każda wiedziała, że gra musi toczyć się dalej.

Chciała wygrać. Była pewna, że wygra, bardzo w to wierzyła, może ta pewność ją oszukała - stwierdziła Pamela.

Uważacie, że Agata odpadła zasłużenie? Za tydzień wielki finał. Kto zwycięży Waszym zdaniem?

ZI

Kto powienien wygrać 'Projekt Lady'?
Więcej o: