Krzysztof Kolberger - takim go zapamiętamy

Świetny aktor, mądry człowiek.

Krzysztof Kolberger nie żyje

W Warszawie po długiej walce z chorobą zmarł Krzysztof Kolberger. Aktor miał 61 lat. Od lat zmagał się z rakiem. Był jednym z największych polskich aktorów teatralnych i filmowych.

Gdańsk

Kolberger urodził się w Gdańsku. Tak wyglądał w dniu matury.

Wielki aktor

Grał u największych polskich reżyserów. U Wajdy m.in. w "Panu Tadeuszu" i "Katyniu".

Życie prywatne

Od lat Kolbergera wiązano z dziennikarką Zofią Czernicką.

Życie prywatne

Z małżeństwa z Anną Romantowską miał córkę Julię.

Teatr

Kolberger realizował się nie tylko jako aktor, ale i reżyser teatralny.

Kino

Kolbergera zapamiętamy między innymi z roli w "Panu Tadeuszu". Na planie spotkał starego znajomego Daniela Olbrychskiego.

Papież

Kolberger dubbingował Johna Voighta w roli papieża w polskiej wersji filmu o życiu papieża Jana Pawła II.

Pożegnanie

Koledzy i znajomi Kolbergera nie mogą się pogodzić z jego odejściem:

Jego wielka batalia, jaką prowadził przez tyle lat ze swoją chorobą, i sposób, w jaki odnosił się do ludzi, sam będąc człowiekiem potrzebującym pomocy - to było imponujące i za to go będziemy pamiętali - powiedział Krzysztof Zanussi.

Więcej o:
Komentarze (35)
Krzysztof Kolberger - takim go zapamiętamy
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • evelin_512

    Oceniono 37 razy 35

    Wielka strata dla polskiego kina i teatru...! Głos pana Kolbergera był po prostu bezcenny!!! Niestety coraz więcej pojawia się smutnych wiadomości tego typu... Pokolenie wybitnych aktorów odchodzi do historii, a na miejsce wartościowych twórców wchodzą "aktorzy", których jedynym celem jest propagowanie tandety i granie w żałosnych komediach romantycznych, albo płytkich telenowelach! Panie Krzysztofie będzie nam Pana bardzo brakowało!!!:(

  • bojandy

    Oceniono 28 razy 28

    Doskonale rozumiem przez co musiał przejść pan Krzysztof.Sama zmagam się z rakiem od paru lat,tylko że nam szaraczkom jest ciężej bo myślę że gdyby pan Krzysztof był niezamożnym człowiekiem z życiem pożegnałby się już dawno.Życia nie uratował ale je przedłużył.Najsmutniejsze jest jednak to jak nasz rząd traktuje chorych ludzi,jeżeli do czterech lat nie ma wznowy uważają że człowiek jest zdrowy,a przecież przykłady pani Kownackiej,pana Kolbergera i tego aktora który grał w M jak Miłość(przepraszam że nie pamiętam nazwiska)świadczą o czymś innym.W grudniu zeszłego roku zabrano mi rentę uznając za osobę zdrową,a przecież cały czas przyjmuję leki,za każdym razem przy USG mam obawy bo obraz nie jest jasny i lekarka musi go analizować oraz robić mi dodatkowe zdjęcia w tomokomputerze no ale dla ministra zdrowia jestem zdrowa,jak myślicie gdzie idą te pieniądze które nam chorym na raka zabierają?Oczywiście podwyszszają sobie pensje aby średnia narodowa wynosiła statystycznie 2000zł.Ludzie nie chorujcie,dbajcie o siebie,oby Was ominęło spotkanie z naszą służbą zdrowia!!

  • rudy102

    Oceniono 34 razy 28

    no to tera jedyną szansa polskiego kina beda Mroczki, Cichopek i rozne inne wynalzaki aktoropodobne.... Panie Krzysztofie, zostanie Pan na zawsze w mojej pamieci.

  • olinka27

    Oceniono 26 razy 24

    Miał niesamowity głos, można go było słuchać godzinami

  • dak

    Oceniono 23 razy 23

    "Od lat Kolbergera związano był z dziennikarką Zofią Czarnecką." Wstyd, brak szacunku, dramat! Zawsze i w każdym zdaniu Plotka są błędy, ale te zniesmaczają wyjątkowo, do tego przekręcone nazwiska! Jeśli pisanie Was przerasta, to nie piszcie!

  • zuzka123123

    Oceniono 23 razy 19

    bardzo szkoda...... i przykre jest to że takich ludzi jest coraz mnej i w przyszłości czekają nas chyba głównie wybitne informacje i pytania redaktorów min.np z dzisiejszego dnia"która gwiazda pokazała majtki?",bardzo twórcze i niezwykle ciekawe pytanie,a odpowiedż jeszcze ciekawsza:(((

  • omajgad

    Oceniono 20 razy 18

    Nie Zofią Czarnecką tylko Czernicką! Przynajmniej przy takim niusie moglibyście wykazać się profesjonalizmem!

  • asja69

    Oceniono 18 razy 16

    jego głos jest niepowtarzalny, piękny. Smutne jest to, że zaczynają odchodzic dobrzy aktorzy a następców niestety ani widu ani słychu...

  • evelin_512

    Oceniono 16 razy 16

    Przygnębiająca jest nie tylko wiadomość o śmierci Pana Krzysztofa, ale również to, że dla wielu był postacią anonimową lub mało ciekawą! Gdy się porówna ilość komentarzy zamieszczonych poniżej do ilości komentarzy przy newsach dot. np. Cichopek czy Dody robi się bardzo, bardzo smutno...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX