Jak wygląda Boże Narodzenie w rodzinie królewskiej? Choinka bez prezentów i... ważenie po posiłku świątecznym. Absurdalnych zwyczajów jest więcej

Nie od dziś wiadomo, że na dworze królewskim panują specyficzne zasady. Nic więc dziwnego, że specjalne protokoły i tradycyjne zwyczaje obowiązują rodzinę królowej Elżbiety również w święta Bożego Narodzenia. Niektóre z nich okazują się całkiem zabawne.
Karta świąteczna księżnej Kate i księcia Williama 2019 rok Karta świąteczna księżnej Kate i księcia Williama 2019 rok Fot. Instagram/ KateCandMeg

Kartki świąteczne od rodziny królewskiej

Każdego roku Królowa Elżbieta II wysyła spersonalizowane karty świąteczne. W tym roku monarchini wysłała ich aż... 750, podaje 'The Sun'. Co ciekawe, ich przygotowanie rozpoczyna się już w lipcu. Zawsze znajduje się na nich zdjęcie rodziny królewskiej oraz podpis królowej. W zależności od stopnia zażyłości z odbiorcą władczyni podpisuje się inaczej. 'Elżbieta R' zarezerwowana jest dla przywódców innych krajów, 'Elżbieta' dla przyjaciół, a 'Lilibet' dla rodziny.

Zwyczaj wysyłania takich kart przejęli również księżna Kate i książę William oraz Meghan Markle i książę Harry. Kate i William opublikowali w mediach społecznościowych zdjęcie wybrane do karty. Wyjątkowo nie było na nim księżnej.  

Książę William i książę Harry Książę William i książę Harry Andrew Parsons/East News

Wigilia

Rodzina królewska od lat święta spędza w Sandringham House, podmiejskiej rezydencji królewskiej w hrabstwie Norfolk. Nie każdy wie, że królowa przybywa na miejsce kilka dni wcześniej niż inni pociągiem ze słynnej londyńskiej stacji King's Cross Station (tak, to dokładnie ta, którą znacie z powieści o Harrym Potterze, tylko bez peronu 9 i 3/4). 

Członkowie rodziny w Wigilię jadą do Castle Rising, gdzie rozgrywany jest charytatywny mecz piłki nożnej. Jest to stosunkowo nowa tradycja, którą kilka lat temu zapoczątkowali książę William i książę Harry. Nie jest tajemnicą, że członkowie rodziny królewskiej są wielkimi fanami piłki nożnej. 

Po meczu, o 17, goście udają się na poczęstunek. I nie czekają na nich żadne tradycyjne wigilijne dania, ale... herbata Earl Grey i domowe bułeczki. Później każdy pije już swoje ulubione drinki.

Oczywiście obowiązują stroje galowe. Kobiety wybierają długie suknie, a mężczyźni pojawiają się we frakach.

Królowa Elżbieta II Królowa Elżbieta II EAST NEWS

Choinka, ale bez prezentów

Królowa Elżbieta uwielbia ogromne choinki, dlatego też w Sandringham House pojawia się sześciometrowy świerk. Najważniejszymi ozdobami na drzewku są szklane aniołki królowej Victorii. Pod choinką nie ma jednak prezentów. Te członkowie rodziny królewskiej wkładają do specjalnych skarpet. 

Święta w rodzinie królewskiej Święta w rodzinie królewskiej Victoria Jones/East News

Oszczędny święty Mikołaj

Rodzina królewska może pozwolić sobie na wiele drogich prezentów. Piękna biżuteria, kreacje od projektantów... To wszystko mają na co dzień. Dlatego też w święta Bożego Narodzenia prezenty u Windsorów nie są drogie, ale zabawne i kreatywne, a czasem nawet kiczowate.  

I tak kilka lat temu książę Harry podarował królowej... czepek kąpielowy. To jednak nie koniec. Na czepku znalazł się napis: "Czyż życie nie jest s*ką?". Równie zabawna okazała się Meghan Markle, która w swoje pierwsze święta w rodzinie królewskiej podarowała królowej maskotkę chomika, który śpiewał hymn na cześć królowej. Monarchini podobno była zachwycona, tym bardziej że gadżet spodobał się jej psom rasy corgi. Innym razem od jednego z gości królowa odstała gumowego kurczaka z piszczałką. 

Równie absurdalne prezenty świąteczne na przestrzeni ostaniach lat dostali pozostali członkowie rodziny królewskiej. Książę Harry, nim poznał Meghan Markle, dostał od księżnej Kate zestaw "Zrób to sam: Wyhoduj własną dziewczynę". Książę Karol dostał natomiast od swojej siostry Anny białą deską sedesową wyłożoną... skórą.

Królowa Elżbieta II Królowa Elżbieta II Yui Mok

Prezenty dla pracowników dworu królewskiego

Królowa Elżbieta II każdego roku daje też prezenty pracownikom. Są to puddingi! Tę tradycję zapoczątkował dziadek królowej, Jerzy V. Prezent miał wówczas większy sens - było to bowiem w czasach przedwojennych, kiedy pudding nie był tak dostępny. Król Jerzy V starał się również, aby deser był najlepszej jakości i pochodził od luksusowych marek takich jak Harrods czy Fortnum&Mason.

Niestety, królowa nie jest tak hojna, jak jej przodek. Pracownicy pałacu dostaną pudding z sieci sklepów Tesco, gdzie deser kosztuje niecałe sześć funtów. Dodatkiem do podarunku będzie świąteczna kartka od samej królowej i księcia Filipa. Długoletni pracownicy mogą liczyć na nieco więcej. Oprócz puddingu i kartki dostaną bon na zakupy, również do sieci Tesco, o wartości 35 funtów.

Królowa Elżbieta Królowa Elżbieta ANWAR HUSSEIN COLLECTION/SIPA/East News

Boże Narodzenie z orędziem królowej

Po świątecznym śniadaniu królowa przyjmuje prywatną komunię w Sandringham, a następnie samochodem jedzie do kościoła. Po mszy cała rodzina spotyka się na lunchu w Sandringham. Spotkanie jest jednak bardzo krótkie, bo trwa niecałą godzinę. Po odpoczynku rodzina rozsiada się przed telewizorem i ogląda orędzie królowej. Sama Elżbieta udaje się wówczas do swoich pokojów, gdzie ogląda własne wystąpienie z dala od reszty rodziny.

Królowa z drinkiem Królowa z drinkiem East News

Wyjątkowa tradycja bożonarodzeniowa

W Wigilię ok. 21.00 rodzina królewska zasiada do uroczystej kolacji. Ta odbywa się w pokoju zwanym White Drawing Room. Elżbieta II zawsze pojawia się w pomieszczeniu kwadrans przed wszystkimi i w spokoju pije swój ulubiony drink z ginem.

Przed kolacją do salonu wkracza szef kuchni, który kroi żeberka, indyka lub szynkę, a następnie królowa częstuje go szklanką whisky i wznoszą toast. To jedyna taka sytuacja w roku, kiedy kucharz przebywa w salonie z rodziną królewską.

Ponadto menu zawsze jest przygotowane w języku francuskim. Znajdują się w nim m.in. pudding, jagnięcina, krewetki, wino i szampan. 

Księżniczka Charlotte, książę George Księżniczka Charlotte, książę George Agencja Gazeta

A co z dziećmi?

Boże Narodzenie to bardzo rodzinne święto. Jednak okazuje się, że dzieci w rodzinie królewskiej nie mogą zasiadać przy jednym stole z resztą rodziny. Maluchy są zapraszane do osobnego pomieszczenia, gdzie czkają na nie opiekunki. Ten zwyczaj tłumaczony jest tym, że goście powinni mieć spokój przy stole. Kiedy więc młodzieniec nauczy się nienagannych manier i sztuki dyskusji, może ucztować przy boku królowej. 

Księżna Camilla i książę Karol rozwodzą się? Księżna Camilla i książę Karol rozwodzą się? REX/Shutterstock/EAST NEWS

Świąteczne obżarstwo? Nic z tego

Znacie uczucie świątecznego przejedzenia? Członkowie rodziny królewskiej nie mają z tym problemu. Wiecie, że od 1901 roku w rodzinie królewskiej obowiązuje tradycja, która polega na tym, że każdy z gości jest zobowiązany, by ważyć się przed posiłkiem świątecznym i po nim? Na osobliwy pomysł wpadł król Edward VII, któremu zależało, żeby wszyscy byli najedzeni. Dodatkowe kilogramy miały być miarą szczęścia. 

Myślicie, że taka zasada przyjęłaby się w polskich domach?

AG 

Więcej o:
Komentarze (28)
Jak wygląda Boże Narodzenie w rodzinie królewskiej? Choinka bez prezentów i... ważenie po posiłku świątecznym. Absurdalnych zwyczajów jest więcej
Zaloguj się
  • cichwoda

    Oceniono 27 razy 19

    " Maluchy są zapraszane do osobnego pomieszczenia, gdzie czkają na nie opiekunki."

  • js08836

    Oceniono 16 razy 6

    Ważeni są przed i po posiłku tuż przed wyjściem z pałacu. Jakby ktoś zwędził drogi obraz, pozłacaną zastawę porcelanową, złote figurki czy zestaw srebrnych sztućców , to w drzwiach jest alarm porównujący wagę gości. Złapią delikwenta i do Tower.

  • Gość: Gość

    Oceniono 16 razy 4

    Znowu te same bzdury i to jeszcze mało rzeczowe?
    A sześciometrowa choinka stoi w Windsorze droga autorko!
    W Sandringham od 30 lat jest ta sama SZTUCZNA CHOINKA!
    Wieczorowe stroje stroje też obowiązują w pierwsze święto a nie w przeddzień.

  • Gość: Mana

    Oceniono 11 razy 1

    Jakie ro uoczenie byc ich praxownikiem masakra, tesco value hahahah

  • Gość: Miss_holokaustu

    Oceniono 14 razy 0

    Niewiarygodnie niski jest poziom rozwoju ludzkości, gdzie otacza się niemal czcią jedną z milionów rodzin tylko dlatego, że inaczej się ubierają i noszą na głowie takie śmieszne metalowe przedmioty. To jest jakiś atawizm rodem sprzed kilku tysięcy lat, kiedy złoto i jedwabie można było sprzedać chłopstwu jako atrybuty władzy nadanej przez Najwyższego.

    Sama instytucja monarchii, sam fakt istnienia tworu zwanego "rodziną królewską"... Niewiarygodne. Wzorem Halinki Kiepskiej można by im zadać jedyne pytanie, które powinni usłyszeć - "a w pośredniaku byliście, lenie patentowane"?

  • Gość: Joanna

    Oceniono 1 raz -1

    Pudding i 35 funtów na zakupy dla pracowników? Żenujące...
    🙈 nie jesteśmy w średniowieczu...
    pracownicy tego Tesco więcej dostają na święta od szefa 😅

  • Gość: gosc

    Oceniono 3 razy -1

    tym starym dziadom już mocno wali w dekiel .

  • ratlerek.hitlerek

    Oceniono 23 razy -1

    Dziwna ta szajka. Nie dość, że jacyś pokręceni seksualnie, psychicznie i emocjonalnie, to jeszcze jakieś dziwactwa. Brytole też dziwni, że wciąż utrzymują ten Royal Pajacing.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX