Kamil Durczok kiedyś był ulubionym dziennikarzem Polaków. Dziś wzbudza skrajne emocje. Co poszło nie tak?

Kamila Durczoka znają chyba wszyscy. W swojej karierze dziennikarz dał się poznać jako osoba bezkompromisowa i nierzadko kontrowersyjna. W ostatnim czasie częściej niż o jego sukcesach zawodowych słyszymy jednak o skandalach.
Kamil Durczok Kamil Durczok KAPIF.pl

Choroba

W 2003 roku Kamil Durczok uchodził za jednego z najpopularniejszych polskich dziennikarzy telewizyjnych. Pracował wówczas w TVP, gdzie prowadził główne wydanie "Wiadomości". Sukcesy zawodowe nie szły jednak w parze z dobrym zdrowiem. To właśnie wtedy Durczok zachorował na raka. O diagnozie lekarzy poinformował na wizji.

Kamil Durczok Kamil Durczok KAPIF.pl

Druga szansa

Ostatecznie Durczokowi udało się pokonać nowotwór. Dziennikarz potraktował to jako dar od losu i rzucił się w wir pracy. To przyniosło mu wiele nagród, w tym między innymi Telekamerę oraz Wiktora. Dziennikarz umocnił swoją pozycję w mediach, a tym samym zyskał wielu fanów wśród widzów. To był jego złoty czas.

Kamil Durczok  2008-02-04
KAPIF.pl

Kamil Durczok Kamil Durczok KAPIF.pl

Kariera w TVN-ie

W 2006 roku Kamil Durczok przeszedł do "Faktów" emitowanych na antenie TVN-u. W redakcji otrzymał ważne zadanie - był nie tylko prezenterem głównego wydania, lecz także szefem reporterów.

Dziś większość osób kojarzy jednak jego karierę w "Faktach" z wpadką, która przydarzyła mu się na wizji. Chodzi oczywiście o słynny "upie*dolony stół".

Kamil Durczok z żoną i dzieckiem Kamil Durczok z żoną i dzieckiem KAPIF.pl

Małżeństwo

Dziennikarz przez kilkanaście lat był związany z Marianną Durczok. Owocem ich miłości jest syn, 22-letni dziś Kamil Durczok junior. W 2015 roku gwiazdor "Faktów" wyznał, że para rozstała się.

Nie jesteśmy po rozwodzie, ale nie mieszkamy razem - powiedział na antenie TOK FM.
Kamil Durczok Kamil Durczok KAPIF.pl

Afera z molestowaniem

W międzyczasie dziennikarze "Wprost" opisali na łamach tygodnika przypadki molestowania seksualnego, których miał dopuszczać się Durczok na swoich pracownicach. Przesłuchania w tej sprawie nie były jawne. Dziennikarz zażądał wówczas dwóch milionów zł odszkodowania oraz przeprosin od redakcji "Wprost". Sąd oddalił jednak jego powództwo. Powód? Dwuznaczne zaczepki dziennikarza potwierdziło kilka osób.

Skandal pogrążył dobrą opinię Durczoka. Dziennikarz zakończył pracę w TVN-ie, a następnie założył własny serwis internetowy Silesion. Portal nie cieszył się jednak szczególną popularnością.

Kamil Durczok i Julia Oleś Kamil Durczok i Julia Oleś KAPIF.pl

Związek z Julią Oleś

W marcu 2017 roku Kamil Durczok rozwiódł się z żoną. Kilka miesięcy później ujawnił swój związek ze współpracownicą, młodszą o 22 lata Julią Oleś-Miłą, którą poznał w redakcji nieistniejącego już portalu Silesion. Oficjalnie jako para zadebiutowali na premierze filmu "Na układy nie ma rady". 

5Kamil Durczok partnerka, Mila Julia Oles   2017-09-04
KAPIF.pl

Para definitywnie zakończyła swój burzliwy związek w tym roku. Wcześniej zakochani kilkukrotnie rozstawali się i schodzili. Ich kłótnie bardzo często rozgrywały się publicznie w mediach społecznościowych, co szybko stało się pożywką dla kolorowej pracy.

Kamil Durczok Kamil Durczok KAPIF.pl

Kolizja

Kamil Durczok 26 lipca spowodował kolizję na trasie A1. Dziennikarz kierował autem pod wpływem alkoholu. W wydychanym powietrzu miał 2,6 promila. Prokuratura postawiła mu zarzuty. On sam w rozmowie z dziennikarzami przeprosił za swoje zachowanie.

Kamil Durczok Kamil Durczok KAPIF.pl

Afera wekslowa

Kiedy wydawało się, że już nic bardziej nie zaszkodzi skompromitowanemu dziennikarzowi, na jaw wyszła "afera wekslowa". 2 grudnia media obiegła informacja, że został zatrzymany. Durczoka oskarżono o podrobienie podpisu byłej żony. Obrońca mężczyzny do końca utrzymywał, że kobieta była obecna przy podpisywaniu weksla. Były szef "Faktów" przyznał się jednak winy. Obecnie grozi mu od kara pozbawienia wolności od 5 do 25 lat.

Więcej o:
Komentarze (71)
Kamil Durczok kiedyś był ulubionym dziennikarzem Polaków. Dziś wzbudza skrajne emocje
Zaloguj się
  • Gość: slunzak

    Oceniono 31 razy 29

    Zwyczajnie - ofiara swojej pychy. Typowy koniec ludzi o takich cechach charakteru. Typowe też, że ludzie chorzy na pychę nawet nie wyciągają wniosków z przypadków takich durczoków :-D

  • zbychus1

    Oceniono 25 razy 23

    A najlepsze jest to, ze Oles po przelotnym romansie z upadająca gwiazda chce napisać o tym książkę. To jest dopiero żenada.

  • letalin

    Oceniono 21 razy 15

    Co poszło nie tak? To, że taki ktoś stał się ulubieńcem tłumów. Nie sława go zepsuła, a ta chora osobowość wypromowała. Normalni nie mieli szans w konkurencji z takim patolem.

  • andrzej.wald

    Oceniono 18 razy 12

    Kiedy czytam w innych mediach, że prawnicy z różnych kancelarii prawnych wypowiadają się, że pracownik banku nie musiał być obecny przy podpisywaniu weksla tak przez Durczoka jak i jego żonę to mnie pusty śmiech ogarnia. Niech oni spróbują przez mobilnych doradców, firmy zewnętrzne czy w samych bankach wziąć kredyt na 2 mln franków szwajcarskich to wtedy zobaczą jak to "łatwo" jest dostać kredyt.:-) Albo najlepiej niech powiedzą, w którym banku przepisy wewnętrzne nie wymagają by pracownik banku był obecny przy podpisywaniu weksla lub też podpis na wekslu był podpisem notarialnie poświadczonym.

  • maritimer

    Oceniono 25 razy 11

    Co poszło kie tak?
    Przede wszystkim to że biedny idzie siedzieć a Durczoki z kasą siedzieć nie muszą.
    Taka sprawiedliwość.

  • Gość: q

    Oceniono 14 razy 8

    przecież on koło dupy wszystkim lata

  • cehaem

    Oceniono 13 razy 7

    >Portal nie cieszył się jednak szczególną popularnością.

    Popularnosc nie byla problemem, bo ilosc odslon rosla. Problemem bylo to, ze Durczok zakladajac portal regionalny budowal jak jakby to byla Washington Post. Wywalil olbrzymie pieniadze na reklame na starcie, mial pokazna siedzibe, spory staly zespol. Do Durczoka nie docieralo, ze wydaje za duzo i ze wplywy z reklam tego nigdy nie pokryja.

    Ja rozumiem, ze jak sie chce postawic na jakosc, to trzeba najpierw pieniadze wydac i znalezc sobie dobrych ludzi a nie zerowac na freelancerach. Tyle ze skupiajac se na terenie od Gliwic po Myslowice z natury rzeczy trzeba bylo zaczac pisac o osr...ych chodnikach w Ligocie czy dziurach w ulicach w Lagiewnikach. No, ale do tego nie trzeba miec tylu ludzi. Na dodatek, jakim cudem zatrudnil on te Oles, skoro laska o dziennikarstwie pojecia nie miala? Czy juz wtedy na nia lecial?

  • jozbieszczad

    Oceniono 14 razy 6

    kto się zerem urodził kanarkiem nie umrze .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX