Komentarze (46)
Problemy mieszkaniowe Joanny Mazur to nic w porównaniu do jej choroby. Jako 7-latka zaczęła tracić wzrok. Diagnoza była bezlitosna
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Wolność słowa

    Oceniono 18 razy 14

    A ja sobie myślę,że Polska nie dba o niepełnosprawnych sportowców a wyłącznie o piłkarzy nieudolnych.Tak było od zawsze.

  • Gość: Gość

    Oceniono 28 razy 12

    Ma darmowy pokój z obsługą w internacie (akademiku), bo tak jest jej wygodnie.
    Przecież wciąż wyjeżdża na obozy i zgrupowania.
    A prywatnym mieszkaniem trzeba się zajmować i opłacać rachunki.
    Przecież dziewczyna dostaje nagrody i kasę za występy.
    To zaczyna być niesmaczne!

  • Gość: Viki

    Oceniono 29 razy 11

    Z całym szacunkiem do pani Joanny jej choroby i dążenia do celu .Lecz uważam że jest osobą bogatą 64 tysiące to nie jest mała kwota można pokryć różne wydatki zdrowotne i mieszkaniowe .Pamiętajmy że jest dużo ludzi z niepełnosprawnych którzy mają o wiele mniej pieniędzy A to że p.Joanna jest sportowcem to nie znaczy że jest lepsza od zwykłych ludzi niepełnosprawnych .Wcale nie musi żyć w takich biednych warunkach ,gdzie wydaje tyle pieniędzy?Może jej tak pasuje?A może oddaje rodzicom mają piękny dom .

  • Gość: der

    Oceniono 8 razy 8

    Kłamstwem daleko nie zajedziesz.Prawdą tak.

  • Gość: Poter

    Oceniono 25 razy 7

    Ja rocznie zarabiam 25 tys.trzykrotnie mniej i musze zyc i nie narzekam.Gdybym zarabial tyle co Pani Joanna to uwazal bym sie za osobe zamozna.

  • Gość: gosc

    Oceniono 6 razy 6

    Dlaczego nie podajecie informacji o rodzinie pani Mazur? Jest sierotą? Rodzina ją porzuciła w internacie? Tak, jej choroba to nieszczęście, wspaniale, że dziewczyna nie poddała się i rozwija swoje pasje, ale gdzie jest jej rodzina?

  • Gość: Mariusz

    Oceniono 20 razy 6

    Niepełnosprawność to w dużej mierze stan umysłu, jak widać dotyczy wielu osób uważanych za zdrowe. Pani Joanna pokazuje, że można wyiść z pokoju i osiągnąć sukces. Każdy za swoją pracę ma święte prawo do godnego życia. I chcę zauważyć, że Pani Joanna sama raczej mało mówi o swojej sytuacji życiowe. Ja jestem z niej DUMNY, bo gdyby mi się taka choroba zdarzyła nie miałbym siły myślenie o pracy na takim poziomie. A innym radzę, czasami dobrze policzyć lub się pomodlić.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX