Zenon Martyniuk wstydził się podejść do Danuty, a wkrótce obchodzić będą 30. rocznicę ślubu. Historia ich miłości to gotowy scenariusz na film

Zenon Martyniuk i Danuta Martyniuk na początku lutego świętować będą 30. rocznicę ślubu. Poznali się na jednej z tanecznych zabaw na Podlasiu. To wówczas serce króla disco polo zabiło mocniej i postanowił zawalczyć o piękną Danutę. W polskim show-biznesie tak długotrwałe związki to rzadkość. Im się jednak udało. Poznajcie historię miłości Zenona i Danuty Martyniuk!
Danuta i Zenon Martyniuk Danuta i Zenon Martyniuk Facebook/Danuta Martyniuk

Miłość od pierwszego wejrzenia

Zenek i Danuta poznali się w 1987 roku. Martyniuk grał wówczas koncert na majówce w Grabowcu, niedaleko Bielska Podlaskiego. Danusia na zabawę przyjechała wraz z siostrą. Dzisiejszy król diso-polo był jednak zbyt nieśmiały, aby zagadać do pięknej dziewczyny, więc poprosił swojego kolegę, by ten podszedł do niej w jego imieniu.

Powiedział Danusi, że mi się podoba. Okazało się, że ja też nie byłem jej obojętny i w przerwie od występów podeszła do mnie. Zaczęliśmy rozmawiać. Po "Tulipanie" była wtedy moda na przedstawianie się nieprawdziwymi imionami. Kiedyś poznałem Cygana o imieniu Krystian i takim imieniem jej się przedstawiłem. Danusia powiedziała, że ma na imię Kinga. Najzabawniejsze jest to, iż nie byłem już wtedy anonimowy. Z drugiej strony Zenek mógł być równie dobrze czymś w rodzaju ksywki - pisał muzyk w swojej książce pt. "Życie to są chwile".

Już na drugi dzień Zenek zawitał do domu Danusi. Drzwi otworzyła mu babcia, jednak gdy ten zapytał o Kingę (bo nadal uważał, że tak właśnie ma na imię), ta wyznała, że nikt taki tutaj nie mieszka. Martyniuk nie dawał za wygraną. 

Nie odpuszczałem i mówię do babci, że musi tu mieszkać taka dziewczyna, bo osobiście ją odprowadziłem w to miejsce po zabawie. Ta do mnie, że Danusia na żadnej zabawie nie była, a jedynie na spotkaniu z koleżankami, no i wszystko się wyjaśniło - wspomina Zenek.

Okazało się więc, że Danusia troszkę okłamała swoją babcię, co do swoich wieczornych planów.

Zenon i Danuta Martyniuk Zenon i Danuta Martyniuk mat.prasowe/archiwum prywatne Zenona Martyniuka

Początki wielkiej miłości

Co ciekawe, Danuta od samego początku wiedziała, że Zenon to ten Zenon, którego dobrze zna pół województwa, gdyż już wtedy Martyniuk wyrastał na króla disco polo i często koncertował w okolicach.

Skoro jednak nazwał się Krystianem, to nie pozostałam mu dłużna i przedstawiłam się jako Kinga - śmiała się Danuta.

Jak pisała Danuta, początkowo nie polubiła Zenka, gdyż jej zdaniem, wraz z kolegami byli lekko przemądrzali.

Dziewczyny często odtwarzały na korytarzu utwory Zenków, których wokalistą był Zenek. Zespół grał rok wcześniej na studniówce starszego rocznika. Koleżanki chciały, żeby zagrał również w roku naszej matury, ale stanowczo się sprzeciwiłam. Moja mama była wtedy w trójce klasowej, więc miałam głos w tej sprawie. Powiedziałam, że żadne Zenki nie będą u nas grać, bo są przemądrzali. Pamiętam, jak nieraz mijałam Zenka i Kazika gdzieś po drodze. Nie podobał mi się strasznie ich styl i pozawiązywane pod szyją apaszki - wyznała.
Zenek i Danuta Martyniuk Zenek i Danuta Martyniuk archiwum prywatne

Pierwsza randka

Sam Martyniuk w swojej książce wyznał, że jednocześnie spotykał się z Danutą oraz pewną Joanną. Na randkę do restauracji w Bielsku zaprosił jednak Danusię, a to spotkanie w jednej chwili odmieniło ich życie. 

Równolegle spotykałem się z Asią i z Danką. Miałem dylemat, bo podobały mi się obie, a nie wiedziałem, którą wybrać. Pewnego wieczoru umówiłem się z nimi w restauracji Hajduczek w Bielsku. Zdecydowałem się jednak na Dankę. Asia była bardzo zawiedziona i zniknęła z mojego życia.

Od tamtej pory Zenek i Danusia spotykali się już regularnie, a miłość po prostu kwitła. 

Nie zakochałam się jednak w jego muzyce, ale w nim. Kiedy poznałam go bliżej, upewniłam się w przekonaniu, że to bardzo fajny i wbrew pozorom nieśmiały chłopak - wspominała natomiast Danuta. 
Zenon i Danuta Martyniuk Zenon i Danuta Martyniuk Facebook/Danuta Martyniuk

Rozstanie

Początki ich miłości nie należały jednak do najłatwiejszych. Okazuje się, że kilkukrotnie się rozstawali, a wszystko to za sprawą zazdrości. Zenek i Danuta byli nawet w stanie przyjść na tę samą zabawę taneczną z innymi partnerami tylko po to, by wzbudzić u siebie właśnie wspominaną zazdrość. Przyznacie, że to dość zabawne!

Zenon i Danuta Martyniuk Zenon i Danuta Martyniuk mat. prasowe/archiwum prywatne Zenona Martyniuka

Ślub

Śmiało można chyba pokusić się o stwierdzenie, że była to miłość od pierwszego wejrzenia. Danuta i Zenon stanęli na ślubnym kobiercu 4 lutego 1989 roku. Uroczystość miała miejsce w kościele Matki Bożej z Góry Karmel w Bielsku Podlaskim. Po latach muzyk przede wszystkim przyznaje, że nigdy nie żałował decyzji o ślubie. 

Zenek i Danuta Martyniuk
mat. prasowe/archiwum prywatne Zenka Martyniuka

Wszystko wyglądało jak w bajce. Mimo zimy było bezchmurne niebo i świeciło piękne słońce. W kościele zobaczyłem Danusię w koronkowej sukni. Byłem pewien, że to jest kobieta, z którą chcę spędzić życie - pisał książce w "Życie to są chwile".

Po ślubie młoda para zamieszkała u rodziców Danuty. 

Zenon i Danuta Martyniuk Zenon i Danuta Martyniuk Facebook/Danuta Martyniuk

Rocznica

Już za kilka dni Danuta i Zenon obchodzić będą 30. rocznicę ślubu. To naprawdę piękny staż zważywszy na to, że w polskim show-biznesie czasem trudno o tak trwały związek. Jakie plany ma więc Zenek, by uczcić tę rocznicę? Co ciekawe, uroczystość będzie bardzo kameralna i... bez tańców!

Zenona i Danuta Martyniuk
Facebook/Danuta Martyniuk

Posiedzimy w domu i będziemy sobie patrzeć w oczy. Będzie naprawdę kameralnie. Bez żadnych gości i tańców. Nie lubimy hucznych imprez. Posiedzimy sobie z naszym pieskiem maltańczykiem. Jak będzie zimno, to zaparzymy herbatę z imbirem i płatkami róż, bo alkoholu nie pijemy. Razem powspominamy dawne lata - wyznał Martyniuk w rozmowie z "Faktem". 
Danuta i Zenon Martyniuk Danuta i Zenon Martyniuk screen 'Pytanie na Śniadanie'

Ukochaną traktuje jak królową

30 lat minęło, a Zenek nadal uwielbia rozpieszczać swoją ukochaną żonę. 

Żona uwielbia kwiaty i przynoszę jej je przez cały rok. Więc od stycznia do grudnia są u nas w wazonach świeże kwiaty. Do tego kupuję jej bransoletki i zmysłowe perfumy. Lubię też zaskoczyć ją jakimś niecodziennym drobiazgiem. Zawsze zabieram ją też ze sobą w trasę po Stanach Zjednoczonych, bo Danusia uwielbia podróże - mówił Martyniuk w rozmowie z "Faktem".

Warto dodać, że para doczekała się również syna. 1 sierpnia 1989 roku na świecie pojawił się Daniel, który natychmiast stał się oczkiem w głowie rodziców.

Przyznacie, że historia Zenka i Danuty to idealny scenariusz na film. Niezwykła miłość, która przetrwała 30 lat. Oby trwała jak najdłużej! 

Więcej o:
Komentarze (88)
Zenon Martyniuk wstydził się podejść do Danuty, a wkrótce obchodzić będą 30. rocznicę ślubu. Historia ich miłości to gotowy scenariusz na film
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • miszka_szyfman

    Oceniono 52 razy 48

    To wstydził się Danuty, czy wstydził się podejść do Danuty ? Nie uważacie że to duża różnica ?

  • sskrytykrytyk

    Oceniono 55 razy 43

    Nie, nie przyznamy gdyż takich historii jest na swiecie milioooooony! Nadmierna egzaltacja dziennikarzyny niewskazana.

  • Gość: ela z wesela

    Oceniono 37 razy 25

    Zenka wszyscy kochają, wiem, ale ten artykuł z kilometra śmierdzi tzw "sponsorowanym", żeby odwieźć uwagę od syna marnotrawnego.

  • wesslingharald

    Oceniono 28 razy 22

    Kupa zdjęć, z całego świata ... i ani jednego z synkiem? Gdzie był synek? :(

  • Gość: ad12

    Oceniono 19 razy 17

    szkoda ze syn ma inna wizje swiata

  • vito60

    Oceniono 14 razy 12

    ,, wzruszyła mnie twoja historia", normalnie ,,Daleko od szosy":-)

  • Gość: Miki

    Oceniono 18 razy 12

    Następnych 50 lat życzę w zdrowiu i szczęściu państwu Martyniuk.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX