Peja szczerze o alkoholizmie. 'Podstępna choroba, która potrafi otumanić człowieka na lata'. Te gwiazdy przyznały się do uzależnienia

Gwiazdy i celebryci często sięgają po różnego rodzaju używki. Wiele znanych osób było uzależnionych od alkoholu. Na szczęście udało im się pokonać nałóg. Nie każdy jednak ma odwagę mówić o tym publicznie. Zobaczcie, kto się otworzył i opowiedział o swoim problemie.
Peja Peja Instagram/pejaslumsattack

Peja

Ryszard Andrzejewski, czyli Peja udzielił bardzo szczerego wywiadu. W rozmowie z Bartkiem Czyżewskim opowiedział o swojej walce z alkoholizmem. 

Trwało to lat prawie 20 od pierwszych eksperymentów z alkoholem, to jest podstępna choroba, która potrafi otumanić człowieka na lata. Najczęściej ludzie przychodzą po pomoc wtedy, kiedy nie są w stanie kontrolować swojego picia, ponieważ alkohol zawładnął nimi całkowicie. Picie, kac, wychodzenie z kaca. Łapanie siły na dalsze picie i taka betoniara, w której kręciłem się przez lata. Alkohol zawsze był remedium na problemy, troski, na radości. Regulował wszystkie stany emocjonalne, jak było za dobrze też trzeba było się napić - wyznał.

Peja powiedział dlaczego sięgnął po alkohol. Okazuje się, że od tego momentu rozpoczęła się też jego kariera.

Kompensowałem sobie alkoholem różne braki, brak pewności siebie, nieumiejętne komunikowanie się z innymi, alkohol mnie rozluźniał, sprawiał, że byłem towarzyski i potrafiłem się otworzyć i zrobić przy okazji karierę rapera - dodał.

peja
Agencja Gazeta

Wokalista nie bał się mówić o swoim problemie, dlatego też nagrał jeden utwór, w którym opisał swoje przykre doświadczenia.

'Pozwól mi żyć' jest utworem wspominkowym, odzwierciedlającym moje stany emocjonalne związane z nadużywaniem alkoholu. Jeżeli prowadzisz niehigieniczny tryb życia, który powoduje, że większość obszarów zajmuje i niszczy alkohol i przeszkadza ci w realizowaniu marzeń i celów i zmienia twoje życie na gorsze, pojawiają się refleksje - powiedział.
Borys Szyc Borys Szyc KAPIF

Borys Szyc

Borys Szyc również opowiedział o swoim problemie. W wywiadach dla 'Pani' czy 'Vivy!', aktor ostrzegł innych przed tym uzależnieniem i wyznał, dzięki komu udało mu się wyleczyć.

Piłem ponad 15 lat, przeszedłem przez wszystkie etapy. Dziś rozumiem, jakim byłem niegrzecznym chłopcem. Tak naprawdę poznałem siebie teraz, przez te ostatnie dwa lata. Widzę, że właściwie nie potrzebuję wielu ludzi dookoła. Jestem dość zamknięty - powiedział.
Lubiłem ten stan życia. Całe życie podporządkowałem piciu - dodał.

Przez problemy z alkoholem, Szyc często nie pojawiał się na spotkaniach z córką Sonią. To nie koniec kłopotów. Aktor w 2008 roku stracił prawo jazdy za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu.

Borys Szyc i Justyna Nagłowska na wakacjach w Tajlandii
Instagram / Justyna Nagłowska

Mimochodem alkohol zaczyna zalewać wszystkie dziury w człowieku. A potem przestajesz w ogóle o nich myśleć, ale te dziury nie znikają. Powiększają się i stajesz się "skisłym ogórkiem" - to określenie mojego terapeuty. U mnie - nie wiem - może te dziury zrobiły się już w dzieciństwie, może z powodu braku ojca? - zastanawiał się Szyc.

Na szczęście mógł liczyć na pomoc i wsparcie swojej obecnej partnerki, Justyny Nagłowskiej.

Dzięki niej też, tak myślę, ten moment (otrzeźwienia - przyp. red.) się wydarzył. Była przy mnie wtedy, kiedy to wszystko się mieliło i gdy podjąłem decyzję, żeby coś zrobić ze swoim życiem. Jestem jej bardzo wdzięczny za to, że zdecydowała się na wspólną drogę prowadzącą do zmiany - wyznał aktor.
Edyta Olszówka Edyta Olszówka KAPIF

Edyta Olszówka

Edyta Olszówka, w 2006 roku, będąc pod wpływem alkoholu zrobiła awanturę w samolocie i niemal pobiła stewardessę. Aktorka otworzyła się w wywiadzie dla 'Elle'.

Wiedziałam, że za dużo piję. Zmroziła mnie książka prof. Wiktora Osiatyńskiego. Zapamiętałam z niej, że alkoholik jako ostatni mówi o sobie, że nim jest. Nie chciałam żyć w zakłamaniu. Utraciłam godność w oczach samej siebie. Każdy dzień to małe zwycięstwo, ale z alkoholizmem borykasz się do końca - powiedziała.

Edyta Olszówka
KAPIF

Aktorka wyjaśniła też, że z powodu walki z chorobą zmieniło się jej życie. Teraz stroni od alkoholu, choć pokusy są.

Ulubione czerwone wino, szampan Don Perignon... Byłam w RPA, Australii, gdzie są wspaniałe szczepy... Nie zdążyłam spróbować! Odmawiam sobie czegoś, co kocham, co dawało ujście moim emocjom - dodała.
Jarosław Kuźniar Jarosław Kuźniar KAPIF

Jarosław Kuźniar

Jarosław Kuźniar w jednym z wywiadów przyznał, że stres związany z pracą w mediach sprawił, że zaczął bardzo intensywnie sięgać po alkohol. O problem z alkoholem zapytał dziennikarza Piotr Najsztub.

Czytałem, że miał pan okres, kiedy wino było często, jakieś półtora roku... - pytał.
Tak - potwierdził jednym słowem.

Jarosław Kuźniar
Instagram/jaroslawkuzniar

Dziennikarz przyznał, że zdał sobie sprawę ze swojego alkoholizmu w momencie, gdy prowadził wywiad z innym alkoholikiem.

Pomyślałem: O Jezu, to może rzeczywiście - powiedział.
Ben Affleck Ben Affleck Izumi Hasegawa / PRPhotos.com / Izumi Hasegawa / PRPhotos.com

Ben Affleck

O tym, że Ben Affleck zmaga się z uzależnieniem od alkoholu mówiło się od lat. Aktor dopiero niedawno wydał oświadczenie, w którym przyznał się do nałogu i odbytego leczenia.

Ukończyłem leczenie uzależnienia od alkoholu - czegoś z czym zmagałem się w przeszłości i z czym wciąż będę walczył - pisze aktor. Chcę żyć pełnią życia i być najlepszym ojcem. Chcę, żeby moje dzieci wiedziały, że nie jest wstydem proszenie o pomoc, kiedy się jej potrzebuje i chcę też, żeby były wsparciem dla osób, które tej pomocy potrzebują, ale boją się zrobić pierwszy krok - napisał.

Ben Affleck, Jennifer Garner
EAST NEWS

Na szczęście rodzina i przyjaciele nie zostawili go w trudnym okresie. To dzięki nim, udało mu się wyjść na prostą. Dużym wsparciem była jego żona Jennifer Garner.

Mam szczęście posiadania kochającej rodziny i przyjaciół, w tym Jen, która wspierała mnie i opiekowała się dziećmi, kiedy ja odbywałem terapię. To jest pierwszy z bardzo wielu kroków na drodze do wyzdrowienia.
Ilona Felicjańska Ilona Felicjańska KAPIF.pl

Ilona Felicjańska

Modelka do swojego uzależnienia przyznała się, gdy pod wpływem alkoholu spowodowała stłuczkę samochodową w 2010 roku. W mediach tłumaczyła się, że przyczyną jej alkoholizmu jest tęsknota za ojcem, presja społeczeństwa i rozczarowanie małżeństwem. 

Wychowywałam się w czasach, kiedy trudno było rozwijać swoje pasje i marzenia, zwłaszcza gdy mieszkało się na wsi. Ludzie najczęściej dawali ujście swoim emocjom, pijąc alkohol. Podobnie było w mojej rodzinie. Alkohol był na każdej imprezie rodzinnej. Obserwując najbliższych, nauczyłam się, że to właśnie alkohol daje szczęście, rozrywkę i śmiech. Rozładowuje emocje - mówiła.
Moja rodzina była w jakiś sposób dysfunkcyjna. Nie poznałam nigdy swojego ojca biologicznego, a mój ojczym nie poświęcał mi wiele uwagi. Moje dzieciństwo nie dało mi więc podstaw, by wejść w życie dorosłego człowieka z pewnością siebie i siłą - dodała.

Ilona Felicjańska
Instagram/ilonafelicjanska

Małżeństwo nie było lekiem na jej problemy.

Mąż zaczął mieć problemy finansowe. Coraz trudniej było mi znaleźć rozwiązanie tych różnych gnębiących mnie sytuacji. Zaczął mi więc pomagać alkohol. Codziennie wieczorem wypijałam dla rozluźnienia i poprawienia sobie nastroju lampkę lub dwie wina. Wszyscy myślą, że osoby uzależnione dużą piją. To jest stereotyp! Liczy się regularność i to, jak myślisz o używce. Ja codziennie czekałam, aż dzieci pójdą spać, i w kieliszku alkoholu topiłam swoje niespełnienie. Alkohol był dla mnie ucieczką od życia i dawał mi pozorne poczucie szczęścia, którego sama nie potrafiłam stworzyć - wyznała.

Felicjańskiej udało się wyjść z nałogu dzięki pomocy terapeutki i odwykowi.

Robbie Williams Robbie Williams fot. AP/Axel Heimken

Robbie Williams

Robbie Williams również nie miał łatwej przeszłości. Wokalista był uzależniony nie tylko od alkoholu, ale też od narkotyków i seksu. W jednym z wywiadów wyznał, że w seksoholizm popadł tylko dlatego, bo tak próbował wyleczyć się z alkoholizmu.

Dla mnie to był przymus. Seks, alkohol i narkotyki idą w parze. Kiedy zaczynałem ćpać od razu miałem ochotę na seks. Podrywałem przypadkowe dziewczyny, czułem w sobie wewnętrzny przymus, to też stało się nałogiem. To smutne, wiem, ale dzięki temu przestałem pić. W seksie możesz robić co tylko ci się podoba, bez ograniczeń, a mnie wolno tym bardziej, ponieważ jestem gwiazdą muzyki pop. Ale muszę przyznać, że taki seks pod przymusem jest równie bezduszny jak onanizm - wyznał.

Williams, podobnie jak Peja, też nagrał piosenkę o swoim uzależnieniu. Ma ona być przestrogą na przyszłość dla jego córki Teddy. Wokalista ma nadzieję, że jego córka nigdy nie weźmie z niego przykładu i nie będzie eksperymentowała z narkotykami.

Robbie Williams, Ayda Field
Instagram/robbiewilliams

W walce z nałogami i chorobą psychiczną, na jaką cierpi Williams, pomaga mu jego żona, Ayda Field.

Więcej o:
Komentarze (23)
Peja w szczerej rozmowie o alkoholizmie. "Alkohol regulował wszystkie stany emocjonalne". Te gwiazdy przyznały się do problemu z alkoholem
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • djcargo

    Oceniono 12 razy 6

    "W tym kraju pijesz, gdy się cieszysz
    Pijesz, gdy jesteś smutny
    Ludzie zmienili miłość do życia w miłość do wódki "

  • Gość: sylwia

    Oceniono 8 razy 4

    Ta Felicjańska niczego z terapii nie zakumała. Wciąż się tłumaczy. Napisała książkę ledwo butelkę zakręciła. Nie piszcie o niej, że wyszła z nałogu, bo to nieprawda. Ona wciąż pije, na sucho, albo już poszła o krok dalej. To tylko kwestia czasu kiedy znów popłynie.

  • Gość: Obiektywnie

    Oceniono 2 razy 2

    To wspaniałe i pełne uznania dla wszystkich tych ludzi, którzy potrafią tak otwarcie mówić o swoich uzależnieniach. Chylę czoła przed każdym człowiekiem, który potrafi powiedzieć o sobie, o swoim życiu szczerze, bez ogródek, że ma problem. Mało dziś mamy tak silnych osobowości, tak wspaniałych i szczerych ludzi. Życzę im wszystkim wszystkiego co najlepsze, niech ich los chroni i broni przed podłością tego świata. A wy wszyscy, którzy krytykujecie, no cóż zostaje mi tylko życzyć wam powodzenia w życiu waszym, aby nigdy Was nie dopadła żadna depresja, żadne niepowodzenie, nieszczęście bądź brak akceptacji w najbliższym otoczeniu, żeby przyjaciele nie zawiedli jak będzie taka potrzeba. Ogółem niech Was całe zło tego świata omija, aby nie było powodu sięgać po używki.

  • Gość: K.

    0

    Krok piętnasty dla nas wszystkich: pilnujmy swojego języka.
    Pozdrawiam!

  • Gość: Florek

    Oceniono 22 razy 0

    Nie znosze gadek madrosci alkoholikow. Powinni miec zapisany czternasty krok. Nie bede gadal o alkoholizmie i sobie. To sa jakies smetne typy.

  • Gość: kisiel pokerowy

    Oceniono 36 razy 0

    Jak patrzę na tępą twarz tego prostaka Peji to mam ochotę się napić....

  • Gość: St

    Oceniono 3 razy -3

    No to zdrowwkko... p.... by O nich pisali zenada

  • Gość: GdzieWesele.pl

    Oceniono 3 razy -3

    Alkohol to zło dlatego powinno się go pić mało i w szczególnych okazjach takich jak wesela :) a te najlepsze urządzisz na GdzieWesele.pl

  • Gość: onon

    Oceniono 13 razy -5

    eh a myslalem ze ludzie ktorych stac na dobre zycie nie maja problemow takich a tu masz. Ja nie musze pic choc siegam po alkohol kiedy poprostu jestem smutny i poprostu jest mi zle gdybym mogl zamieszkac w dobrej okolicy podejrzewam ze w cale bym nie pil.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX