Justyna Steczkowska i Maciej Myszkowski rozwodzą się po 17 latach. Wydawali się parą idealną, ale wcale tak nie było

Justyna Steczkowska i Maciej Myszkowski rozwodzą się. To smutna wiadomość, bo na polskich salonach próżno było szukać drugiej równie zgodnej i sympatycznej pary.
Justyna Steczkowska i  Maciej Myszkowski Justyna Steczkowska i Maciej Myszkowski Kapif

Rozstanie

28 kwietnia Justyna Steczkowska na swoim Facebooku ogłosiła, że ona i jej mąż Maciej Myszkowski są w separacji.

Po 17 latach cudownego małżeństwa - w przyjaźni z Maćkiem - postanowiliśmy dać sobie czas na to, aby w trakcie separacji przemyśleć i zdecydować, czy rozłączyć naszą wspólną drogę na dwie osobne (miejmy nadzieję, że równie szczęśliwe ścieżki). Każde z nas pragnie realizować się inaczej - pisała Steczkowska.
Życie to nieustanny ruch, taniec chwil, tornado zmian! Nic nie jest dane człowiekowi na zawsze... Z każdym dniem dojrzewamy, rośniemy w sobie, podejmujemy decyzje. To często sprawia, że z czasem nasze relacje zmieniają się i nawet w najbardziej udanych związkach uczucia podlegają przemianie - dodała Steczkowska.

To bardzo smutna wiadomość. Steczkowska i Myszkowski tworzyli jedną z najsympatyczniejszych par w polskim show-biznesie. Jak narodziło się ich uczucie?

Justyna Steczkowska i  Maciej Myszkowski w 2000 roku Justyna Steczkowska i Maciej Myszkowski w 2000 roku EN

Justyna Steczkowska i Maciej Myszkowski - jak się poznali?

Gdy piosenkarka poznała Myszkowskiego była emocjonalnym wrakiem z powodu poprzedniego, nieudanego związku. To była wielka miłość, którą zwieńczyły zaręczyny. Młodzieńcze uczucie jednak nie przetrwało, a Steczkowska nie potrafiła pozbierać się po rozstaniu.

Kiedy rozstałam się ze swoim długoletnim narzeczonym, popadłam w stan kompletnego otępienia. Bardzo głęboko odczułam, czym jest samotność, jakie to piekło, jaka udręka. (...) Dokładnie zapamiętałam to uczucie, gdy wracając do domu z koncertu, poczułam głęboko, czym jest samotność - mówiła w rozmowie z 'VIVĄ!'.
Steczkowska przez rok była sama. Na szczęście miała u boku wielkiego przyjaciela - Jarosława Szado. To on zeswatał ją z Maciejem Myszkowskim. Powiedział jej, że pewien model i architekt prosił go o jej numer telefonu. Początkowo piosenkarka odmawiała, lecz w końcu dała się namówić. Pojechali razem do Katowic na koncert Rolling Stonesów. Wyjazd okazał się być owocny, wrócili jako para.
Na początku zachwyciła mnie jego uroda. A potem, gdy się bliżej poznaliśmy, stwierdziłam, że jest po prostu dobrym człowiekiem - mówiła dalej w tym samym wywiadzie.

Polska 2000, Justyna Steczkowska z mężem, Justyna Steczkowska, Maciej MyszkowskiAkpa

Justyna Steczkowska i  Maciej Myszkowski w 2002 Justyna Steczkowska i Maciej Myszkowski w 2002 Akpa

Romantyczne zaręczyny Steczkowskiej i Myszkowskiego

Potem wszystko potoczyło się gładko. Uczucie szybko rozkwitło między nimi. Ślub był naturalną koleją rzeczy. Myszkowski oświadczył się w Budapeszcie.
Zaprosił mnie tam na weekend. Powiedział: 'Myniu, jedziemy'. Myślałam, że zabiera mnie gdzieś na Mazury, a tu się okazuje, że wiezie mnie na lotnisko! - mówiła w 'VIVIE!'.
W hotelu Steczkowska przeczytała miłosny list od przyszłego męża. Potem zabrał ją na romantyczny spacer. O rękę poprosił ją na środku mostu.
Zabrał mnie na spacer - było ciepło, cudna wiosna, szliśmy przez długi most. Nagle Maciek zatrzymuje się, klęka, wyciąga z kieszeni pierścionek i pyta: "Czy zostaniesz moją żoną?" Mnie zamurowało. Do dziś, gdy sobie to przypomnę, chce mi się płakać ze wzruszenia. I wiesz, niesamowity zbieg okoliczności, bo gdy teraz nagrywałam moją płytę "To mój czas",  z okna mojego apartamentu  widziałam właśnie ten most! - mówiła dalej w tym samym wywiadzie.

Pobrali się w 2000 roku.

Maciej Myszkowski  z synami Leonem i Stanisław w 2011 Maciej Myszkowski z synami Leonem i Stanisław w 2011 Kapif

Pierwsze problemy

Steczkowska i Myszkowski byli spragnieni miłości. Uczucie kwitło, jednak młode małżeństwo bardzo chciało mieć dziecko, a piosenkarce ciągle nie udawało się zajść w ciążę.

Lekarz zapisał mi jakieś leki hormonalne, bardzo silne. Przestraszyłam się, przestałam je brać. Pomogły wizyty u bioenergoterapeuty. Pół roku później okazało się, że jest w ciąży. Kiedy się o tym dowiedziałam, byłam w prawdziwym szoku - mówiła Steczkowska w rozmowie z 'Na Żywo'.

Pierwszy syn Leon przyszedł na świat jesienią 2000 roku. Kolejnego chłopca - Stanisława - para powitała na świecie 5 lat później.

Ciąża była dla nas wielkim szczęściem! Prawdziwym błogosławieństwem. Gdy rodził się Leon, Maciek był przy porodzie i zajmował się nami najtroskliwiej, jak umiał - mówiła w 'VIVE!'.
Justyna Steczkowska i  Maciej Myszkowski Justyna Steczkowska i Maciej Myszkowski Kapif

Choroba Myszkowskiego

W 2011 roku Maciej Myszkowski ciężko zachorował. Wykryto u niego raka. Gdy trafił do Kliniki Urologii i Urologii Onkologicznej Szpitala MSWiA w Warszawie, Steczkowska nie wahała się, aby zawiesić karierę:

Przyszedł czas kiedy muszę się skupić na rzeczach innych niż muzyka... To moje głęboko prywatne sprawy, dlatego nie chciałabym się rozpisywać zbyt dużo na ten temat - pisała gwiazda na oficjalnej stronie. -  (...) Chwilowo proszę Was o wsparcie Bo, nie jest łatwo, ale wiem, że wyjdziemy z tego (bo, już jesteśmy blisko).

Rodzina Steczkowskiej w tak trudnym czasie odcięła się od mediów. Liczył się tylko powrót do zdrowia Myszkowskiego, co na szczęście się udało.

Kochani! Wszystko zaczyna wracać do normy :). Dziękuję Wam raz jeszcze za wsparcie. Śpiewając zawsze już będę pamiętać o Waszej życzliwości i chęci pomocy oraz o tym jakim cudem jest Życie (...). Daliście nam nieprawdopodobną siłę i wiarę w wygraną. Słowo dziękuję to niewiele, resztę Wam zaśpiewam :). Teraz ze zdwojoną siłą wracam do pracy - pisała na swojej stronie po kilku miesiącach walki o życie męża.
Justyna Steczkowska i  Maciej Myszkowski Justyna Steczkowska i Maciej Myszkowski Kapif

Życie po życiu, miłość po miłości

Choroba odcisnęła piętno zarówno na piosenkarce jak i jej mężu. Gdy udało im się wygrać z rakiem, ich miłość przeżyła renesans.

Kiedy Maciek zachorował, zrozumiałam, jak kruche jest życie.  Mówić o tym, a otrzeć się o śmierć i zrozumieć to całą duszą, to coś zupełnie innego- mówiła w 'Grazii' Steczkowska.

Steczkowska i Myszkowski zakochali się w sobie od nowa.

Porwała nas fala miłosnej namiętności, a wokoło zaczęły krążyć niespełnione marzenia o małej, słodkiej dziewczynce. A potem zobaczyłam ten paseczek na teście i byłam autentycznie szczęśliwa, tak jak za każdym razem, kiedy go widziałam - powiedziała dla 'Gali'.

Trzecie dziecko pary - córka Helena - przyszła na świat w 2013 roku.

Justyna Steczkowska i  Maciej Myszkowski Justyna Steczkowska i Maciej Myszkowski Kapif

Maciej Myszkowski - mąż romantyk

Steczkowska podkreślała w wywiadach, jak bardzo jest szczęśliwa.

Gdy wracam w nocy po koncercie, ogarnia mnie szczęście nie do opisania. W drugim pokoju śpią dzieci, obok mąż, który czasami zostawia zapaloną świeczkę, a czasem tulipany. Popadam w błogość i zdarza mi się to bardzo często - mówiła w 'VIVIE!'.

Myszkowski dbał o temperaturę ich uczuć i często zdobywał się na romantyczne gesty.

Zawsze pisał listy, mam je wszystkie w pachnącym pudełku, obwiązane wstążeczką. Sądzę, że na prawdziwym papierze łatwiej wyjaśnić wszelkie uczucia - mówiła dalej Steczkowska.

Z wywiadów wyłania się obraz Myszkowskiego jako męża idealnego.

Mąż zabiera mnie do miasta Romea i Julii, do Verony, na jedną z moich ulubionych oper 'Aidę' Giuseppe Verdiego w amfiteatrze. Nie mogłam sobie wymarzyć lepszego urodzinowego prezentu - chwaliła się na swojej stronie Justyna Steczkowska.
Justyna Steczkowska i  Maciej Myszkowski Justyna Steczkowska i Maciej Myszkowski Kapif

Justyna Steczkowska - żona idealna?

Także Steczkowska podkreślała, że bardzo dba o związek. Piosenkarka po każdym koncercie odległym nie więcej niż 800 kilometrów wsiadała w samochód i wracała do domu.

Nie ma nic piękniejszego niż zasypianie w swojej własnej sypialni rozświetlonej  wschodem słońca, w ramionach ukochanego... - czytamy w 'VIVIE!'.

Steczkowska dla męża napisała piosenkę-erotyk "Tylko ty znasz te zaklęcia". Jej słowa przeczytała mu w ich rocznicę nim jeszcze płyta z utworem ujrzała światło dzienne.

Mój mąż ciągle bardzo mi się podoba. A namiętność ma wysoką temperaturę. Lubię patrzeć na niego. Wciąż mnie zachwyca, a w jego oczach widzę miłość i pożądanie - mówiła dalej w tym samym wywiadzie.

Justyna Steczkowska i  Maciej Myszkowski Justyna Steczkowska i Maciej Myszkowski Akpa/Kapif

Steczkowska i Myszkowski - małżeństwo idealne?

Choć mogłoby się wydawać, że Steczkowska i Myszkowski tworzą małżeństwo idealne, to w istocie wcale tak nie było. Przyznała to sama piosenkarka.

Przez pierwsze lata małżeństwa uczyliśmy się siebie. Byliśmy w sobie cudownie zakochani, trudno, żeby było inaczej. Czuliśmy się fantastycznie, ale potem przyszedł czas, kiedy zaczęliśmy mieszkać razem, pojawił się na świecie nasz kochany synek, ale też nieprzespane noce, kompletny brak czasu, wielkie koncerty i emocje w pracy przeplatane z prozą życia. Zobaczyliśmy, jacy jesteśmy w różnych sytuacjach. Uczyliśmy się siebie od nowa - wyznała Justyna Steczkowska w rozmowie z 'InStyle'.

Gwiazda w wywiadach głównie opowiadała o dobrych chwilach z Myszkowskim, nie oznacza to jednak, że nigdy się nie kłócili.

Jestem tylko kłębkiem emocji. Jak mi coś nie pasuje, mówię o tym od razu i złość mi przechodzi po pięciu minutach. Maciek odwrotnie - nie wybucha. A potem pisze do mnie list... - mówiła w rozmowie z 'VIVĄ!'.
Więcej o:
Komentarze (83)
Justyna Steczkowska i Maciej Myszkowski rozwodzą się po 17 latach. Wydawali się parą idealną, ale wcale tak nie było
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • sylenth

    Oceniono 149 razy 135

    "Po 17 latach cudownego małżeństwa" - u niej wszystko jest cudowne - repertuar, wygląd, życie, małżeństwo, teraz czas na cudowny rozwód.

  • Gość: renka

    Oceniono 101 razy 71

    I po co to słodkie pierdzenie o miłosnych listach, wschodach słońca itp? Fałszywy obraz siebie i związku. Sama jestem 18 lat po ślubie i takie głupie gadanie po prostu mnie wkurza. Która dojrzałą kobieta tak głupio gada? A potem szast-prast i rozwód! I co, Jusia, wyciągniesz se miłosne listy z pachnącego pudełka? A tak na marginesie: kto kupuje "Vivę:" z takim bełkotem tych pseudo-gwiazdek?

  • Gość: Gość

    Oceniono 74 razy 62

    Może biedak nie mógł znieść, że ona wiecznie w makijażu...

  • frankyy

    Oceniono 56 razy 52

    a taki był amerykanski...

  • euphoria12

    Oceniono 52 razy 40

    Pic na wodę. Kto się puszczał?

  • Gość: komoturniok

    Oceniono 68 razy 38

    Najważniejsze pytanie: czy znacie kogoś, znajomych, sąsiadów, znajomych znajomych, kogokolwiek to kupiłby płytę Steczkowskiej? Kto kupuje i słucha jej muzyki? Znacie osobiście choć jedną taką osobę? Znacie?
    Czy jest tu choć jedna osoba, która świadomie (nie zmuszana, nie po dopalaczach, nie po alkoholu) kupiła płytę tej Steczkowskiej? Pytam się....jedna osoba....tylko jedna...znacie kogoś?

  • australopitek7

    Oceniono 43 razy 35

    Jakoś nie miałem świadomości, że ona jest aż tak infantylna... Mdło się robi od tych jej ochów i achów nad jej cudnym związkiem. Czy tylko ja mam wrażenie, że na tych świetnie upozowanych całuśnych fotkach ten jej cudny mężczyzna wygląda jakby dmuchał materac?

  • Gość: jakotako

    Oceniono 45 razy 29

    facet chce mieć normalna babę a nie sztucznego wystrojonego manekina w makijażu klauna

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX