'Był pachnący placek, wyprasowane koszule, dzieci z piątkami w zeszytach.' Historia rodziny Kulczyków

W nocy, w wyniku powikłań pooperacyjnych, w wieku 65 lat zmarł Jan Kulczyk, największy polski przedsiębiorca. Swój pierwszy milion dostał od ojca, który dorobił się majątku w Niemczech. Potem pieniądze pomnażał, pracując w rodzinnej firmie. Sam w biznes wprowadził syna i córkę, biznesem zajmują się też jego byłe partnerki. Historia Kulczyków nierozerwalnie wiąże się z budowaniem rodzinnego imperium.
Grażyna Kulczyk i Jan Kulczyk w 2004 Grażyna Kulczyk i Jan Kulczyk w 2004 Akpa

Grażyna Kulczyk

Byli razem 33 lata. Poznali się jeszcze w latach studenckich. On - jaka sama mówiła w rozmowie z "Twoim Stylem" - "był uroczy, inny niż wszyscy, dowcipny, inteligentny, zaskakujący". Ona poukładana, ładna i bardzo obowiązkowa. Jej ojciec był majorem lotnictwa, walczył o Anglię w dywizjonie 305. Gdy wrócił z wojny w 1948 roku, w domu wprowadził wojskowy dryg, któremu wcześniej podporządkowany był starszy brat Grażyny Kulczyk. Jak sama mówi, po jego śmierci, "zastępowała ojcu syna". Wychowania opartego na surowych zasadach nie wspomina jednak z żalem. To dzięki niemu dziś może określać siebie mianem "perfekcjonistki", a umiejętność dopilnowania każdego szczegółu okazała się niezbędna, gdy została żoną Jana Kulczyka.

Jan Kulczyk i Grażyna KulczykAkpa

Ślub wzięli, gdy Grażyna robiła jeszcze aplikację w Zielonej Górze. To nie był łatwy okres. Wymagał od niej dużej dyscypliny, jednak prawdziwe wyzwania pojawiły się kilka lat później, gdy jej mąż zaczął zarabiać poważne pieniądze.

Żyliśmy komfortowo, ale dobrobyt nie zawsze jest fajny. Nagle zobaczyłam, jak odsuwają się przyjaciele. Dawne przyjaciółki nie rozumiały mnie, zazdrościły mi 500-metrowego domu, ciuchów. A ja im zazdrościłam, że swoich mężów mają przy sobie, że oni dbają o remont mieszkania, pomagają wychowywać dzieci. Jan pojawiał się w domu tylko na weekend. A one mówiły: "Głupia, przynajmniej możesz sobie kupić futro" - mówiła Kulczyk dla "Twojego Stylu".

I kupowała. Z czasem coraz odważniejsze. Choć wielu krytykowało ją za zbyt śmiałe kreacje, zbyt wyzywające czy zbyt ekstrawaganckie, ona się tym nie przejmowała. Po latach diagnozuje swoją słabość do tego typu garderoby jako skutek braku pewności siebie. Potrzebowała udowodniać swoją wartość nie tylko jako kobieta, lecz także jako bizneswoman. Jej własne ambicje musiały jednak poczekać. Pojawiły się dzieci.

Kompromis wymagał ode mnie zostania w domu. Wszystko było podporządkowane mężowi. Na niego się czekało, gdy wyjeżdżał w interesach. Był pachnący placek, wyprasowane koszule, dzieci z piątkami w zeszytach. Taki stereotyp wpoiła mi mama. Gdy urodziła się moja Dominika, zrezygnowałam z pracy. Gdybym przy aktywności męża i ja chciała robić karierę, rodzina by się rozpadła - wspominała w "Twoim Stylu".

Jan Kulczyk i Grażyna KulczykAkpa

Kulczyk przez cały czas trwania związku starała się jednak realizować swoje pasje. Największą miłością po dziś dzień jest dla niej sztuka. Z jednej strony obracała się w środowisku artystów, z drugiej, bezkompromisowych rekinów biznesu. Chciała robić coś swojego. I robiła. Sama prowadziła interesy na całym świecie, aktywnie pomnażając rodzinną fortunę. Za sztandarowe osiągnięcie Kulczykowej uważa się galerię "Stary Browar" w Poznaniu, do której jej mąż nie przyłożył ręki (to właśnie dzięki temu przedsięwzięciu zyskała sobie przydomek "Pani Browary"). Z czasem jednak głód sukcesu dla Grażyny Kulczyk stawał się coraz bardziej dotkliwy. Grażyna i Jan Kulczyk rozstali się w 2005 roku po 33 latach małżeństwa.

Dziś myślę, że mężczyznę może zniechęcić siła kobiety. Niezależność. Oczywiście pozbierana kobieta jest mężczyźnie niezbędna, by mógł do czegoś dojść (...) - kontynuowała dalej w tym samym wywiadzie. - W końcu powiedziałam: "Halo, ja też tu jestem, oddycham! Kończyliśmy te same studia, mamy takie same ambicje, zostaw mi trochę powietrza". Moja mama by pewnie radziła: "Dziecko wytrzymaj". A ja powiedziałam: nie. Nie zjawiłam się jak bąbel na wodzie. To nie Kulczyk mnie stworzył. Mój mąż długo się liczył z moim zdaniem, ale uznał, że dość moich mądrości. Że lepiej mieć kobietę bardziej zależną, która powie mu, że jest szczupły, nawet gdy tyje, że ma gąszcz włosów, gdy nie ma - mówi dalej w tej samej rozmowie.

Jan Kulczyk i Grażyna KulczykAkpa

Poniżej jedno z ostatnich wspólnych zdjęć małżeństwa, pochodzące z 2005 roku.

Jan Kulczyk i Grażyna Kulczyk w 2005Akpa

Rozwód był cichy. Kulczykowie zadbali, aby do prasy nie przedostało się zbyt wiele prywatnych informacji. Znaleźli sposób na funkcjonowanie ich dalszej relacji - łączyły ich przecież dzieci, interesy, wspólni znajomi i zobowiązania. Swoje stosunki ułożyli z tak wielką elegancją i taktem, że nikogo nie dziwił fakt, że pojawiali się na tej samej imprezie, rozmawiali ze sobą, czy nawet, że popijali razem drinka.

Grażyna Kulczyk, Jan KulczykCezary Piwowarski/WBF

Jan Kulczyk, Katarzyna Frank-Niemczycka, Zbigniew Napierała, Zbigniew Niemczycki, Grażyna Kulczyk i Dominika Kulczyk z dziećmiCezary Piwowarski/WBF

Dominika Kulczyk z ojcem Dominika Kulczyk z ojcem Kapif

Dominika Kulczyk

Na imprezę potrafi przyjść w zestawie za kilkadziesiąt tysięcy złotych, ale gdy wyjeżdża do Afryki, zakłada zwykłą koszulę, zakasuje rękawy i kopie studnie dla tubylców. Dziedziczka gigantycznej fortuny, która na studiach spała w zwykłych akademikach o kiepskim standardzie. Kobieta, która pragnie być postrzegana przez to, co robi dla innych, a nie przez liczbę zer na koncie.

Przeciwko jednostronnemu postrzeganiu jej jako córki milionera buntowała się już jako nastolatka. To dlatego postanowiła wyjechać do Chin.

Takim buntem, moim zdaniem, był wyjazd do Chin na studia. Przecież oni [rodzice - red.] tu umierali ze strachu, że ich ukochana córeczka mieszka gdzieś w akademiku w Pekinie, w niezbyt sterylnych warunkach - mówiła w rozmowie z "Galą".

Teraz jednak przyznaje, że już raczej nie wytrzymałaby w takich warunkach, w jakich mieszkała jako studentka.

Kiedy miała 24 lata, wyszła za mąż za księcia Jana Lubomirskiego-Lanckorońskiego. Szybko pojawiły się głosy, że to ustawka, za którą stał Jan Kulczyk.

Tata chciał nas ze sobą poznać, ale ja stworzyłam sobie w głowie stereotypowy obraz księcia: egocentryk, dziwak, odrealniony. Ja, kapitalistka, kupiłam komunistyczną propagandę o rozkapryszonej arystokracji. Jaś był jednak uparty i zdecydowany, bo na trzeciej randce powiedział niby-żartem, że będę jego żoną. Rzadko spotykałam mężczyzn, którzy wiedzieli, czego chcą. Okazało się, że jest zaprzeczeniem cech, które mu wmówiłam. To mężczyzna, który daje sto procent wsparcia, ale i romantyk w starym stylu - mówiła Dominika Kulczyk w rozmowie z "Twoim Stylem".

Dominika Lubomirska-Kulczyk, Jan LubomirskiKapif

Ślub był jak z bajki, odbył się na pokładzie samolotu lecącego do Wenecji, a udzielił go im ówczesny prezydent Poznania, Ryszard Grobelny. Ślubu kościelnego we Włoszech udzielił im arcybiskup Juliusz Paetz.

Komentowano, że ślub w powietrzu to zbytnia ekstrawagancja. W sprawie głos zabrała nawet matka Dominiki, Grażyna Kulczyk.

To nie był mój pomysł. Dominika ma jeszcze tatę - powiedziała w wywiadzie udzielonym portalowi Kobieta.interia.pl.
Mieliśmy się pobrać w rodzinnym zamku w Wiśniczu, ale w Polsce zdarzyła się wielka powódź i w okolicach Wiśnicza mnóstwo ludzi straciło dach nad głową. Uznaliśmy, że w takiej sytuacji bal i świętowanie jest niestosowne. Przeprosiliśmy gości i w małym gronie polecieliśmy do Wenecji. Było kameralnie, romantycznie, bez mediów, bo na szum wokół siebie nie byłam wtedy gotowa - tłumaczyła "Gali" Dominika Kulczyk powody niezwykłych okoliczności, w jakich wzięła ślub.

Małżeństwo doczekało się dwójki dzieci: 11-letniego obecnie Jeremiego-Sebastiana i 7-letniej Weroniki Karli Konstancji.

Dominika Kulczyk-Lubomirska, książę Jan Lubomirski-LanckorońskiForum Gwiazd

Małżeństwo trwało 12 lat. W 2013 roku para podjęła decyzję o rozstaniu. Przez pół roku udało im się utrzymać to w tajemnicy, choć to, że nagle przestali się pokazywać razem na imprezach, dawało podstawy do spekulacji.

Małżeństwo rozstało się z wielką klasą i w przyjaźni, bardzo dbając o to, by jak najmniej ucierpiały ich dzieci - czytamy w "Gali".

Dwie najważniejsze sprawy: podział majątku i opieka nad dziećmi, zostały utajnione. Dominika Kulczyk długo nie komentowała rozwodu.

Ja wierzę, że zmiany są dobre, że zawsze prowadzą ku lepszemu. Co więcej, uważam, że zmiana to najcenniejsza rzecz, jaka może nas w życiu spotkać. Bo tylko dzięki zmianom się rozwijamy. Najpierw jesteśmy wystraszeni, bo zmiana to na początku wstrząs, ale potem zawsze prowadzi nas ku lepszemu - powiedziała w końcu w rozmowie z "Galą".
Dominika spotkała Jana, pokochali się. Tak się złożyło. Co mam powiedzieć, że głupio się złożyło? - skomentowała to potem Grażyna Kulczyk.

Jan Lubomirski, Dominika Kulczyk i Grażyna KulczykKAPiF

Dominika Kulczyk bardzo intensywnie angażuje się w pomoc charytatywną, głównie dla krajów Trzeciego Świata. Często wyjeżdża, by mieć bezpośredni wpływ na działania Kulczyk Foundation, którą założyła w celu efektywniejszego wspierania potrzebujących. Opowiadała o tym w programie "Efekt Domina", emitowanym swego czasu na antenie TVN-u.

Wiele osób może odnieść wrażenie, że Dominika Kulczyk nagle zainteresowała się biednymi ludźmi na różnych kontynentach. Nic bardziej mylnego. Powtarzam: zajmuję się filantropią od wielu lat. Teraz mówię o tym głośno. Cieszę się, że ludzie się dowiedzą - mówiła w cytowanym wywiadzie.

W podróżach służbowych często towarzyszą jej dzieci.

Dzieci nie można chować w odrealnieniu, w idealnych scenariuszach. Dlatego zabieram syna do Afryki, odwiedzam kopalnie, w których udziałowcem jest Kulczyk Investments. Pokazuję mu, czym zajmują się dziadek, mama i wujek, i jak ciężko pracują.
Jan i Sebastian Kulczykowie Jan i Sebastian Kulczykowie East News

Sebastian Kulczyk

Sebastian Kulczyk ma 34 lata i jest o 3 lata młodszy od siostry, Dominiki Kulczyk. To on stoi na czele finansowego imperium Kulczyków, Kulczyk Investments. Zanim jednak zajął fotel prezesa, biznesowego fachu uczył się poza firmą ojca. Nie zawsze z sukcesem. Jego sieć kawiarenek internetowych e24.pl zaliczyła bankructwo. Szybko jednak nauczył się robić wielkie interesy. Jako 19-latek otrzymał od ojca 100 tysięcy na rozkręcenie agencji marketingu interaktywnego Golden Submarine. Dzisiaj z jej usług korzystają Skoda, Audi, Orlen, Sphinx i Bank Pekao. Na własny rachunek świadczył też w Londynie usługi dla banku inwestycyjnego Lazard.

01.06.2004 Warszawa ,pilka nozna ,Puchar Polski. Mecz Legia -Lech Poznan 1:0.n/z trybuna honorowa Jan Kulczyk z synem Sebastianem. fot.Andrzej Iwanczuk/REPORTER sportEast News

Jan Kulczyk docenił samodzielność i talent biznesowy Sebastiana. Sukcesy na rynku usług finansowych uznał za wystarczające przygotowanie do przejęcia rodzinnego interesu.

To już czas. Zostaniesz u mnie prezesem - powiedział Sebastianowi podczas "męskiej rozmowy" w cztery oczy. Słowa te cytuje portal naTemat.

Dla Sebastiana nie było to zaskoczeniem. Od lat miał świadomość, że działalność na własny rachunek to tylko przygotowanie do właściwej roli, jaką przeznaczył mu ojciec.

To było jasne chyba od zawsze, ale zacząłem to sobie uświadamiać około 12. roku życia. Firma zawsze była częścią rodziny. Pamiętam, że z moją siostrą Dominiką pomagaliśmy ojcu jeszcze w czasach współpracy z Volkswagenem, jego pierwszym dużym biznesem. Roznosiliśmy np. ulotki na targach motoryzacyjnych - mówił w rozmowie z magazynem "Forbes".

Sebastian i Jan KulczykowieWprost

Prywatnie niewiele wiadomo o Sebastianie Kulczyku. Chroni swoje życie przed mediami. Większość przyjaciół poznał jeszcze przed 19. rokiem życia, zatem zanim zaczął zarabiać wielkie pieniądze. W 2010 roku ożenił się z wieloletnią przyjaciółką, Katarzyną Jordan. Para ślub wzięła w Antibes w Prowansji, niedaleko Monte Carlo. Tam, gdzie tworzył Pablo Picasso.

Sebastian Kulczyk z żoną KatarzynąKapif

Grażyna Kulczyk w wywiadzie dla portalu Kobieta.interia.pl opowiada, że zarówno Sebastian, jak i Dominika, nie byli rozpieszczani w dzieciństwie.

Dominika i Sebastian wzory wynieśli z domu. Pracy, oszczędności. Chodzili do szkoły muzycznej, ale zwykłej, państwowej. Jeździli na obozy harcerskie. A zagranicznymi wakacjami, na które wyjeżdżali z nami, nie wolno im się było chwalić - mówiła. - Ubierały się tak samo jak inni. Nie dawałam im do szkoły słodyczy, których ich koledzy nie mogli kupić. Jak była dostawa bananów, to zapraszało się całą klasę.

Wiadomo też, że Sebastian Kulczyk lubi grać w tenisa i nurkować.

Nurkowanie wśród płaszczek i rekinów dostarcza adrenaliny i ogromnych emocji - czytamy jego wypowiedź w portalu naTemat.

Jan Kulczyk, Joanna Przetakiewicz Jan Kulczyk, Joanna Przetakiewicz Akpa

Joanna Przetakiewicz

10 lat temu tabloidy zdawały się nie mieć wątpliwości, że u podstaw kryzysu w małżeństwie Kulczyków leżeć miała relacja biznesmena z młodszą o 17 lat Joanną Przetakiewicz. Nowy romans na polskich salonach wielu interpretowało jako wyrachowanie ze strony przyszłej właścicielki marki La Mania. Jednak, gdy Przetakiewicz poznała Jana Kulczyka, miała już spory majątek. Poprzedni mąż był osobą zamożną, a ona sama od 3. roku studiów prowadziła dobrze prosperującą sieć klinik stomatologicznych.

Można powiedzieć, że z hrabiny stała się księżną - relacjonowała kilka lat temu "Super Expresowi" bliska znajoma nowej partnerki Jana Kulczyka. - Co teraz robi Przetakiewicz? Rzuciła pracę i podróżuje z ukochanym. Pozwala się kochać i rozpieszczać, bo Jan jest bardzo hojnym człowiekiem. Spełnia każde jej marzenie. Joasia, odkąd go poznała, żyje jak w bajce .

Nowe rozdanie w życiu miłosnym Jana Kulczyka przełożyło się na jego wizerunek w mediach. Choć po rozwodzie biznesmen przede wszystkim skupił się na zagranicznych interesach, to w Polsce pisano o nim częściej. Głównie w kontekście nowego związku. Para jednak nigdy nie skomentowała swojej relacji, po prostu od 2009 roku zaczęli razem pojawiać się na salonach i nieśmiało pozowali razem do zdjęć. Pierwszy raz sfotografowano ich jednak razem wcześniej. Nie licząc zdjęć paparazzi, w 2006 roku powstało pierwsze wspólne zdjęcie z oficjalnej imprezy. Para razem siedziała na widowni sopockiego festiwalu.

Joanna Przetakiewicz, Jan KulczykAkpa

Joanna Przetakiewicz i Jan Kulczyk szybko stali się ulubieńcami mediów. Za każdym razem, gdy pojawiali się razem, wzbudzali ogromny entuzjazm wśród fotoreporterów. Dzięki nowej partnerce Kulczyk stał się też częstszym bywalcem show-biznesowych imprez. Jako partner dyrektor kreatywnej popularnej modowej marki La Mania niejednokrotnie wspierał ją, pojawiając się u jej boku. Ona natomiast niejednokrotnie towarzyszyła mu na biznesowych rautach. Nigdy nie wzięli ślubu, ale związek był na tyle poważny, że Joanna Przetakiewicz publicznie nazywała Jana Kulczyka mężem. Rzadko się rozstawali, najczęściej razem podróżowali.

Jan Kulczyk, Joanna Przetakiewicz, Dominika Kulczyk, Jan LubomirskiKAPiF

Od momentu gdy w 2005 roku poznali się na przyjęciu u wspólnej znajomej, aż do 2014 ani razu żadne z nich wprost nie wypowiedziało się o ich relacji. Niczego nie komentowali nawet wtedy, gdy w 2013 roku zaczęło pojawiać się coraz więcej plotek o ich rozstaniu.

joanna przetakiewicz, jan kulczyk, aleksander kwaśniewskiForum

Dopiero rok później Joanna Przetakiewicz w "Gali" przerwała milczenie i pierwszy raz bezpośrednio odniosła się do swojego - byłego już - związku.

Wiele nas łączy. Mamy mnóstwo pięknych wspomnień. Niektóre media piszą, że nie witamy się ze sobą, że ze sobą nie rozmawiamy. To wymysły. Jesteśmy dorosłymi ludźmi, którzy bardzo się szanują. Wzajemny szacunek - to ostatecznie jest sprawdzian klasy człowieka - powiedziała o Kulczyku.

Co było przyczyną rozstania? Przetakiewicz także rozwiała wszelkie wątpliwości.

Ogromne tempo życia i jeszcze większe nasze temperamenty - wyjaśniła w tej samej rozmowie.

Jan Kulczyk, Joanna PrzetakiewiczKAPiF

Joanna Przetakiewicz, Dominika Kulczyk, Jan Lubomirski i Jan Kulczyk Joanna Przetakiewicz, Dominika Kulczyk, Jan Lubomirski i Jan Kulczyk WBF

Jan Kulczyk z rodziną

Dominika i Jan KulczykowieWBF/ Cezary Piwowarski

Joanna Przetakiewicz i Jan KulczykWBF

Jan Kulczyk i Joanna PrzetakiewiczWBF

GRAŻYNA KULCZYK, DOMINIKA KULCZYK, JAN KULCZYKVIPHOTO / EAST NEWS

 

30.08.2002 Wisnicz Zamek Lubomirskich  Miedzynarodowy Bal Charytatywny  Arystokracji  n/z Jan Kulczyk z zona i corka Dominika Kulczyk-Lubomirska fot.Krzysztof Wojda/REPORTERKrzysztof Wojda/REPORTER / /EAST NEWS

Więcej o: