Beata Tadla kończy 40 lat! Kiedyś krótkie włosy i garsonki, dziś chodzący seksapil. 'Nie narzekam na brak męskich spojrzeń'

Beata Tadla 14 czerwca obchodzi 40 urodziny. Kiedyś dodatkowe kilogramy maskowała wielowarstwowymi stylizacjami, nosiła krótką fryzurę, która niestety nie dodawała jej uroku i można śmiało powiedzieć, że wyglądała o 10 lat starzej niż dziś. Nie boimy się użyć tego określenia, mamy do czynienia z metamorfozą absolutną! Zobaczcie, jak się zmieniła.
Beata Tadla w 2007 i 2015 roku Beata Tadla w 2007 i 2015 roku Kapif/ WBF

Beata Tadla w 2007 i 2015 roku

Patrząc na te 2 zdjęcia, trudno uwierzyć, że to na tym po lewej Beata Tadla jest młodsza i to aż o 8 lat! Tak prezentowała się w 2007 roku na Balu Dziennikarzy i na premierze filmu w kwietniu tego roku. Różnicę widać gołym okiem! Dziennikarka zeszczuplała, zapuściła włosy, przede wszystkim jednak zmienił się jej styl ubierania. Co tu dużo mówić, mamy do czynienia z metamorfozą totalną! Tadla przyznała, że do takiej zmiany przekonały ją stylistki.

Moje początkowe lata w ogólniaku, na studiach, mój strój wyglądał tak, że spódnica do kostek i golf, byle by się zasłonić. Kiedy zaczęłam pracować w telewizji, zaczęłam wyzwalać się z szarości i fasonów, które zasłaniały więcej niż pokazywały, ponieważ zaczęłam mieć kontakt ze stylistkami. A stylistki patrzą trochę inaczej. "Nie bój się podkreślić nogi, pokazać talii, włóż coś czerwonego. Będziesz od razu bardziej radosna". Zaczęłam nosić jaśniejsze kolory, zaczęłam wkładam rzeczy, o których wcześniej bym nie pomyślała, ale to było stopniowo - mówiła w rozmowie z Lula.pl.
Beata Tadla w 2007 i 2015 roku Beata Tadla w 2007 i 2015 roku Kapif/ WBF

Beata Tadla w 2007 i 2015 roku

Naszym zdaniem krótka blond fryzura nie dodawała Tadli uroku. Dziś stawia na długie pukle z rozjaśnionymi końcówkami. Dziennikarka przyznała, że nie zawsze akceptowała siebie taką, jaka jest. Może z tego względu eksperymentowała z wizerunkiem, co nie zawsze dobrze się kończyło.

Zawsze było tak, ze walczyłam z mnóstwem kompleksów. A to, że jestem za gruba, a to, że jestem za niska, może nie takie nogi mam, jakie powinnam mieć. Jak już zaczęłam dojrzewać jako kobieta, stwierdziłam, że wcale nie muszę wpisywać się we wzorzec ogólny. Im bardziej się te stereotypy przełamuje, tym bardziej się jest oryginalnym - mówiła w rozmowie z Lula.pl.
Beata Tadla Beata Tadla Kapif

Beata Tadla w 2009 i 2010 roku

Jak każda kobieta i ona eksperymentowała z fryzurami. Najpierw przyciemniła i zapuściła włosy.

Beata Tadla w 2008 i 2014 roku Beata Tadla w 2008 i 2014 roku Kapif

Beata Tadla w 2008 roku i teraz

Tak (po lewej) Tadla prezentowała się w 2008 roku na Balu Dziennikarzy. Dziś ma znacznie szczuplejszą talię i - co najważniejsze - umie podkreślić swoje atuty. Smuklejsza sylwetka to skutek rewolucji w jadłospisie.

Jestem tym, co jem, zwracam uwagę na to, co jem, czasem mam wrażenie, że nawet za bardzo. W mojej diecie królują warzywa i ziarna. Unikam mięsa. Staram się nie jeść dużych porcji, tylko jeść pięć razy dziennie, mniejsze porcje. Surowe warzywa. Nie jem cukru i tłuszczu zwierzęcego. Nie jest kompletnie smażonych rzeczy. No i dużo ruchu - mówiła w Newseria Lifestyle.

Ważna jest także regularność posiłków.

Nauczyłam się jeść regularnie. Wyeliminowałam słodycze, tłuste potrawy i białe pieczywo. Jem co trzy godziny, czasem korzystam z cateringu dietetycznego, który uwzględnia zalecenia doktora. Mam też zawsze przy sobie zdrową przekąskę: orzechy, suszone morele bądź nasiona słonecznika - mówiła w Fakt.pl.
Beata Tadla w 2009 i 2015 roku Beata Tadla w 2009 i 2015 roku Kapif

Beata Tadla w 2009 i 2015 roku

Dziś Tadla zachwyca zgrabną sylwetką, jednak - choć trudno w to uwierzyć - mama 12-letniego Janka w ciąży przytyła 30 kg.

Stawałam się, coraz brzydsza, coraz grubsza. Przede wszystkim utyłam prawie 30 kilogramów. Co, przy moim wzroście, 30 kilogramów... No to było mnie łatwiej przeskoczyć niż obejść. Masakryczne dla kobiety jest spoglądanie do lustra i zdawanie sobie sprawy z tego, ze już nie jestem tą szczupłą, mała, filigranową dziewczynką tylko wielką babą, która ma wielki brzuch i wielki biust - powiedziała w rozmowie z Happytv.pl.
Beata Tadla w 2007 i 2014 roku Beata Tadla w 2007 i 2014 roku Kapif

Beata Tadla w 2007 roku i teraz

Kiedyś Tadla była najwyraźniej niewolnicą poglądu, że dziennikarka musi zawsze pokazywać się garsonkach i to w odcieniach brązu. Dziś grzeczne zestawy przegrały z seksownymi kompletami.

Jeśli mam ochotę dzisiaj wyjść w spódnicy przed kolano, to to robię, chociaż nadal uważam, że nie mam nóg, żeby je pokazywać, ale czuję się w tym dobrze - mówiła w rozmowie z Lula.pl.
Beata Tadla w 2009 i 2014 roku Beata Tadla w 2009 i 2014 roku Kapif

Beata Tadla w 2009 roku i teraz

To szkolny apel czy pokaz mody? Wbrew pozorom to drugie. W biało- czarnym zestawie Tadla pojawiła się na pokazie Zienia w roku 2009. W lutym 2014 roku na pokazie mody marki Kossman pokazała, że w bieli wcale nie trzeba wyglądać grzecznie i nudno.

Beata Tadla w 2008 i 2014 roku Beata Tadla w 2008 i 2014 roku Kapif

Beata Tadla w 2008 roku i teraz

Kiedyś preferowała garniturowe spodnie o nieco workowatym kroju. Dziś woli dopasowane i skórzane podkreślające jej zgrabną sylwetkę.

Od dawna chciałam wrócić do regularnych treningów i wreszcie mi się udało. Przez dwa miesiące ćwiczyłam z trenerką, która pomagała mi złapać rytm. Teraz radzę sobie sama. Wykonuję ćwiczenia aerobowe na maszynach, czasem w domu przed telewizorem. Uwielbiam też pływać! - mówiła w Fakt.pl.
Beata Tadla w 2007, 2009 oraz w 2013 i 2014 roku Beata Tadla w 2007, 2009 oraz w 2013 i 2014 roku Kapif/ WBF

Beata Tadla 2007, 2009, 2013 i 2014 roku

Kiedy patrzy się na jej stylizacje sprzed paru lat, aż ciśnie się na usta określenie "ciocia klocia". Wiele warstw, tunika do spodni, te komplety aż wołały o pomstę do nieba. Dziś Beata Tadla to zupełnie inna osoba.

Beata Tadla w 2008 i 2014 roku Beata Tadla w 2008 i 2014 roku Kapif

Beata Tadla w 2008 roku i teraz

Z jakiegoś powodu wybór satynowej ozdobnej bluzki z żabotem wydał się dziennikarce odpowiedni na prezentację nowego modelu telefonu w 2008 roku. Dziś 40-latka wygląda znacznie młodziej niż wtedy, a na podobne konferencję wybiera bardziej trafione stroje.

Beata Tadla w 2009 i w 2013 roku Beata Tadla w 2009 i w 2013 roku Kapif

Beata Tadla 2009 i 2013 roku

Dziś jej codziennie stylizacje nie są pozbawione pazura.

Beata Tadla w 2009 i 2014 roku Beata Tadla w 2009 i 2014 roku WBF/ Kapif

Beata Tadla w 2009 i teraz

Jedno się nie zmieniło. Tadla od lat jest fanką butów na wysokim obcasie. Dziś dziennikarka nie ukrywa tego, że czuje się seksowna.

Ostatnio zadzwonił do mnie "Playboy" z propozycją sesji, ale nie wyobrażam sobie siebie, bo mój zawód wyklucza mnie z sesji rozbieranej. Ale można też zrobić prywatnie piękne zdjęcia. Nie narzekam na brak męskich spojrzeń - mówiła w rozmowie z Lula.pl.
BeataTadla, Radosław Kietliński 2008 roku, Beata Tadla, Jarosław Kret w 2015 roku BeataTadla, Radosław Kietliński 2008 roku, Beata Tadla, Jarosław Kret w 2015 roku Kapif

BeataTadla z mężem w 2008 roku i z Jarosławem Kretem w 2015 roku

Gdy mówimy o zmianach, nie sposób nie wspomnieć o jej partnerze - dziennikarka spotyka się z Jarosławem Kretem. Wcześniej była żoną Radosława Kietlińskiego, z którym ma syna, Jana.

Więcej o:
Komentarze (55)
Beata Tadla kończy 40 lat! Kiedyś krótkie włosy i garsonki, dziś chodzący seksapil. 'Nie narzekam na brak męskich spojrzeń'
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gosc

    Oceniono 75 razy 69

    Przedtem był to: "styl i gust własny" Beaty Tadli, teraz ona cala jest efektem pracy stylistów i specjalistów od urody.

    Dobry fryzjer, makijażysta, ładne, ubranie i jak widać na załączonych zdjęciach, KAŻDA kobieta, nawet o przeciętnej urodzie i... przeciętnym... guście może stać sie całkiem ładna.

  • Gość: Gosc

    Oceniono 40 razy 26

    Przy obecnym wachlarzu mozliwosci przerobek i podciagniec, dysponujac odpowiednimi srodkami, to nie jest zaden sukces. Wyglada na zadbana i zrobiona 40latke, ktora z wszech miar sie stara zeby bylo hot i sexy, tylko szkoda, ze czasem zahacza o banal w postaci tych racic i wyeksponowanego do granic mozliwosci biustu (czasem mam wrazenie, ze za chwile nastapi eksplozja). Nogi i tak nie beda wygladac lepiej, a taka doslownosc traci tanim banalem.

  • G SGK

    Oceniono 64 razy 26

    Przepraszam, ale z takimi krótkimi baleronkami to powinna nosić suknię do ziemi, a nie wbijać się w mini. Jest niska - trudno. Po co zakłada te koszmarne koturny, które wcale nie wydłużają jej nóg, tylko je jeszcze bardziej deformują i sprawiają że jej stopy wyglądają jak raciczki? Jakim prostym człowiekiem trzeba być by uważać że "szpilka zawsze jest seksowna". I jeszcze ten eksponowany biust... Jej idolką byłą Dolly Parton?

  • Gość: gość

    Oceniono 24 razy 18

    Panie Kret, pozując PUBLICZNIE do zdjęć nie trzymamy wybranki za d... Talia jest nieco wyżej. I skąd te łapska w kieszeniach? Żałosna nonszalancja?

  • Gość: sowa

    Oceniono 32 razy 18

    pospolitość i banał w najwyższym stopniu.

  • Gość: :)

    Oceniono 23 razy 17

    wszystko fajnie, ale masywne buty ją szpecą, wiem, że styliści polecają takie dla tęgich, krótkich nóg, jednak Tadla nie jest wysoka i te buty na niektórych zdjęciach jakoś ją przytłaczają, coś mniej ciężkiego, ale też nie zbyt delikatnego i już byłoby lepiej

  • Gość: julek

    Oceniono 29 razy 7

    To zdaje się ta Pani , która zaproponowała aby wszyscy się umówili że nie chcą wraku.
    Uroda owszem ale rozumek ?

  • Gość: Beata

    Oceniono 25 razy 7

    Kolekcjonerka stylów i facetów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX