Od premiery 'Cudownych lat' minęło już 25 lat! Zobacz, jak zmienili się bohaterowie

Ani się obejrzeliśmy, a od premiery jednego z naszych ulubionych seriali lat dzieciństwa minęło 25 lat! Urocza 'Winnie' Cooper, delikatny Kevin Arnold, jego nieco nieokrzesany brat Wayne i przyjaciel Paul co tydzień zabierali nas na amerykańskie przedmieścia, gdzie bohaterowie 'Cudownych lat' przeżywali pierwsze miłosne uniesienia i jakoś musieli przetrwać w niełatwym środowisku innych dorastających nastolatków. Grający ich bohaterowie to już dorośli ludzie. Aktorka grająca słodką 'Winnie' ma za sobą sesję w bieliźnie, a Fred Savage... spełnił swoje dziecięce marzenia.
Ci, którzy zakochali się w serialu, właściwie w jego bohaterach, mogą czuć się usatysfakcjonowani. Aktorzy niedawno znowu się spotkali i znowu stanęli przed kamerami. Nie, nie w celu nakręcenia czegoś w rodzaju Ci, którzy zakochali się w serialu, właściwie w jego bohaterach, mogą czuć się usatysfakcjonowani. Aktorzy niedawno znowu się spotkali i znowu stanęli przed kamerami. Nie, nie w celu nakręcenia czegoś w rodzaju "Cudowne lata. 25 lat później" (swoją drogą, co sądzicie o takim pomyśle?), twórcy postanowili wydać serial na DVD. Elegancki box uzupełniono między innymi o wywiady z aktorami. Wydawnictwo jest o tyle ciekawe, że wreszcie przynosi 115 odcinków serialu w niemal nie naruszonej postaci, łącznie z towarzyszącą im oryginalną muzyką. Wcześniejsze wydanie było mocno niekompletne ze względu na skomplikowane i kosztowne prawa autorskie do wykorzystanych w serialu piosenek. A jak wiadomo, to one w dużej mierze tworzą nastrój odcinków. Materiały prasowe Instagram.com/goodmorningamerica

"Cudowne lata"

Ci, którzy zakochali się w serialu, właściwie w jego bohaterach, mogą czuć się usatysfakcjonowani. Aktorzy niedawno znowu się spotkali i znowu stanęli przed kamerami. Nie, nie w celu nakręcenia czegoś w rodzaju "Cudowne lata. 25 lat później" (swoją drogą, co sądzicie o takim pomyśle?), twórcy postanowili wydać serial na DVD. Elegancki box uzupełniono między innymi o wywiady z aktorami. Wydawnictwo jest o tyle ciekawe, że wreszcie przynosi 115 odcinków serialu w niemal nie naruszonej postaci, łącznie z towarzyszącą im oryginalną muzyką. Wcześniejsze wydanie było mocno niekompletne ze względu na skomplikowane i kosztowne prawa autorskie do wykorzystanych w serialu piosenek. A jak wiadomo, to one w dużej mierze tworzą nastrój odcinków.

25 lat minęło i Fred Savage i Josh Saviano mają dzisiaj po 38 lat, a starsza od nich Danica McKellar - 39. 25 lat minęło i Fred Savage i Josh Saviano mają dzisiaj po 38 lat, a starsza od nich Danica McKellar - 39. "Byliśmy tacy mali i tacy młodzi, a to była wielka część naszego życia. Właściwie to była połowa naszego życia w tamtym czasie" - wspominał niedawno Fred Savage w wywiadzie dla ABC. Serial miał swoją telewizyjną premierę w 1988 roku. Jak łatwo policzyć, panowie mieli wtedy po niespełna 13 lat, McKellar - 14. Mocno się zmienili? Zapraszamy do naszej galerii! Josh Saviano, Fred Savage, Danica McKellar w serialu 'Cudowne lata' i w 2014 roku. Materiały prasowe/ East News

Josh Saviano, Fred Savage, Danica McKellar w serialu 'Cudowne lata' i w 2014 roku

25 lat minęło i Fred Savage i Josh Saviano mają dzisiaj po 38 lat, a starsza od nich Danica McKellar - 39.

Byliśmy tacy mali i tacy młodzi, a to była wielka część naszego życia. Właściwie to była połowa naszego życia w tamtym czasie - wspominał niedawno Fred Savage w wywiadzie dla ABC.

Serial miał swoją telewizyjną premierę w 1988 roku. Jak łatwo policzyć, panowie mieli wtedy po niespełna 13 lat, McKellar - 14. Mocno się zmienili? Zapraszamy do naszej galerii!

Znalezienie utalentowanego aktorsko dziecka to niekiedy czynność granicząca z cudem, ale jeżeli kogoś niezależnie od siebie poleca aż pięciu specjalistów od castingu, to jest coś na rzeczy. Tym polecanym przez wszystkich Znalezienie utalentowanego aktorsko dziecka to niekiedy czynność granicząca z cudem, ale jeżeli kogoś niezależnie od siebie poleca aż pięciu specjalistów od castingu, to jest coś na rzeczy. Tym polecanym przez wszystkich "cudownym dzieckiem" był właśnie Fred Savage, dotąd najbardziej znany z filmu "Narzeczona dla księcia". "Zobaczyliśmy wspaniałego aktora, którego zaletą była naturalność, co właściwie oznaczało brak zalet za wyjątkiem tej, że był po prostu dzieckiem. To brzmi śmiesznie, ale jest ogromną rzadkością znaleźć dziecko-aktora" - tłumaczyła Neal Marlens, producentka telewizyjna. Swoją drogą, przyznała również, że Danica McKellar i Josh Saviano okazali się być równie "cudowni". Fred Savage jako Kevin Arnold i w 2014 roku Materiały prasowe/ East News

Fred Savage jako Kevin Arnold i w 2014 roku

Znalezienie utalentowanego aktorsko dziecka to niekiedy czynność granicząca z cudem, ale jeżeli kogoś niezależnie od siebie poleca aż pięciu specjalistów od castingu, to jest coś na rzeczy. Tym polecanym przez wszystkich "cudownym dzieckiem" był właśnie Fred Savage, dotąd najbardziej znany z filmu "Narzeczona dla księcia".

Zobaczyliśmy wspaniałego aktora, którego zaletą była naturalność, co właściwie oznaczało brak zalet za wyjątkiem tej, że był po prostu dzieckiem. To brzmi śmiesznie, ale jest ogromną rzadkością znaleźć dziecko-aktora - tłumaczyła Neal Marlens, producentka telewizyjna.

Swoją drogą, przyznała również, że Danica McKellar i Josh Saviano okazali się być równie "cudowni".

Po latach Fred Savage spełnił swoje dziecięce marzenia. Nie, nie został strażakiem, piłkarzem ani bileterem w kinie. Zawsze pasjonowała go telewizja, jego środowisko naturalne. Po zakończeniu gry w Po latach Fred Savage spełnił swoje dziecięce marzenia. Nie, nie został strażakiem, piłkarzem ani bileterem w kinie. Zawsze pasjonowała go telewizja, jego środowisko naturalne. Po zakończeniu gry w "Cudownych latach" wystąpił w kilku pomniejszych produkcjach, aż wreszcie odnalazł się w reżyserii. Od 1999 roku stworzył kilkanaście seriali. "Robię to, co zawsze chciałem robić odkąd byłem małym dzieckiem. Reżyseruję, kręcę i produkuję programy telewizyjne - mówił w rozmowie z "Acces Hollywood". Prywatnie też mu się poszczęściło. W 2004 roku jego żoną została Jennifer Lynn Stone, koleżanka z sąsiedztwa. Małżeństwo doczekało się trójki dzieci: 8-letniego Olivera, 6-letnią Lily Aerin i jeszcze 2-letniego synka. Fred Savage jako Kevin Arnold i w 2014 roku Materiały prasowe/ East News

Fred Savage jako Kevin Arnold i w 2014 roku

Po latach Fred Savage spełnił swoje dziecięce marzenia. Nie, nie został strażakiem, piłkarzem ani bileterem w kinie. Zawsze pasjonowała go telewizja, jego środowisko naturalne. Po zakończeniu gry w "Cudownych latach" wystąpił w kilku pomniejszych produkcjach, aż wreszcie odnalazł się w reżyserii. Od 1999 roku stworzył kilkanaście seriali.

Robię to, co zawsze chciałem robić odkąd byłem małym dzieckiem. Reżyseruję, kręcę i produkuję programy telewizyjne - mówił w rozmowie z "Acces Hollywood".

Prywatnie też mu się poszczęściło. W 2004 roku jego żoną została Jennifer Lynn Stone, koleżanka z sąsiedztwa. Małżeństwo doczekało się trójki dzieci: 8-letniego Olivera, 6-letnią Lily Aerin i jeszcze 2-letniego synka.

Wyobrażacie sobie Wyobrażacie sobie "Cudowne lata" bez Daniki McKellar? Twórcy wyobrażali sobie, w każdym razie początkowo. Zobaczyli setki dziewczyn i w końcu "na placu boju" zostały dwie: Danica i jej siostra Crystal. Producenci nie byli jednoznacznie przekonani do Daniki. Ostatecznie dostała tę rolę z dwóch powodów: miała ciemne włosy (Crystal była blondynką) oraz była starsza i w związku z tym producenci czuli się bardziej komfortowo choćby ze względu na sceny z pocałunkami. Mimo to i tak miała wystąpić tylko w pilocie serialu. "Moja mama chciała, żebyśmy miały normalne dzieciństwo" - wspominała potem w wywiadzie dla "Us Weekly". Filmowy pocałunek Kevina i Daniki był jednocześnie pierwszym prawdziwym pocałunkiem aktorów. Po latach McKellar wspominała to z humorem: "Jedyna dobra rzecz podczas pierwszego pocałunku przed kamerą to ta, że wiesz, że na pewno do niego dojdzie". Danica McKellar jako 'Winnie' Cooper i w 2014 roku. Materiały prasowe/East News

Danica McKellar jako 'Winnie' Cooper i w 2014 roku.

Wyobrażacie sobie "Cudowne lata" bez Daniki McKellar? Twórcy wyobrażali sobie, w każdym razie początkowo. Zobaczyli setki dziewczyn i w końcu "na placu boju" zostały dwie: Danica i jej siostra Crystal. Producenci nie byli jednoznacznie przekonani do Daniki. Ostatecznie dostała tę rolę z dwóch powodów: miała ciemne włosy (Crystal była blondynką) oraz była starsza i w związku z tym producenci czuli się bardziej komfortowo choćby ze względu na sceny z pocałunkami. Mimo to i tak miała wystąpić tylko w pilocie serialu.

Moja mama chciała, żebyśmy miały normalne dzieciństwo - wspominała potem w wywiadzie dla "Us Weekly".

Filmowy pocałunek Kevina i Daniki był jednocześnie pierwszym prawdziwym pocałunkiem aktorów. Po latach McKellar wspominała to z humorem: "Jedyna dobra rzecz podczas pierwszego pocałunku przed kamerą to ta, że wiesz, że na pewno do niego dojdzie".

Jimmy Fallon w jednym ze swoich programów powiedział, że Danica McKellar to Jimmy Fallon w jednym ze swoich programów powiedział, że Danica McKellar to "najfajniejsza dziewczyna w historii telewizji". Poza tym to zdolna matematyczka, autorka 4 książek z tej dziedziny. W 2005 roku uzyskała doktorat i w tym samym roku... pozowała w samej bieliźnie dla magazynu "Stuff". Danica McKellar jako 'Winnie' Cooper i w 2014 roku. Materiały prasowe/East News

Danica McKellar jako 'Winnie' Cooper i w 2014 roku

Jimmy Fallon w jednym ze swoich programów powiedział, że Danica McKellar to "najfajniejsza dziewczyna w historii telewizji". Poza tym to zdolna matematyczka, autorka 4 książek z tej dziedziny. W 2005 roku uzyskała doktorat i w tym samym roku... pozowała w samej bieliźnie dla magazynu "Stuff".

Dostrzegacie jakieś podobieństwo pomiędzy Marilynem Mansonem a Joshem Saviano? Albo Lady Gagą? Internauci dostrzegli. Nie mamy pojęcia jakim cudem, ale przez jakiś czas krążyła legenda, że Josh Saviano i ekscentryczny muzyk to jedna i ta sama osoba. Ponoć niektórzy wciąż w to wierzą... Dostrzegacie jakieś podobieństwo pomiędzy Marilynem Mansonem a Joshem Saviano? Albo Lady Gagą? Internauci dostrzegli. Nie mamy pojęcia jakim cudem, ale przez jakiś czas krążyła legenda, że Josh Saviano i ekscentryczny muzyk to jedna i ta sama osoba. Ponoć niektórzy wciąż w to wierzą... "Prawdziwe zajęcie Saviano jest odległe od tego, o co jest posądzany. Poza tym aktor, który dodatkowo podobny jest do Lady Gagi twierdzi, że w ogóle nie potrafi śpiewać" - portal Examiner.com nie był zbyt łaskawy dla tych, którzy nazbyt łatwo w to uwierzyli. A jakie jest "prawdziwe zajęcie" Joshan Saviano? Został prawnikiem. Josh Saviano jako Paul Pfeiffer i w 2014 roku. Materiały prasowe/East News

Josh Saviano jako Paul Pfeiffer i w 2014 roku

Dostrzegacie jakieś podobieństwo pomiędzy Marilynem Mansonem a Joshem Saviano? Albo Lady Gagą? Internauci dostrzegli. Nie mamy pojęcia jakim cudem, ale przez jakiś czas krążyła legenda, że Josh Saviano i ekscentryczny muzyk to jedna i ta sama osoba. Ponoć niektórzy wciąż w to wierzą...

Prawdziwe zajęcie Saviano jest odległe od tego, o co jest posądzany. Poza tym aktor, który dodatkowo podobny jest do Lady Gagi twierdzi, że w ogóle nie potrafi śpiewać - portal Examiner.com nie był zbyt łaskawy dla tych, którzy nazbyt łatwo w to uwierzyli.

A jakie jest "prawdziwe zajęcie" Joshan Saviano? Został prawnikiem.

Marilyn Manson to szminka na twarzy i upiorne kostiumy sceniczne. Tymczasem strojem służbowym Josha Saviano jest elegancki garnitur. Skończył prestiżowe studia na Yale i jest partnerem w Morrison Cohem LLP. Poza działalnością związaną z opieką prawną nad złożonymi transakcjami handlowymi i inwestycjami, zajmuje się również budowaniem, ochroną i wykorzystaniem znanych marek, w tym również nazwisk gwiazd. Josh Saviano jako Paul Pfeiffer i w 2014 roku. Marilyn Manson to szminka na twarzy i upiorne kostiumy sceniczne. Tymczasem strojem służbowym Josha Saviano jest elegancki garnitur. Skończył prestiżowe studia na Yale i jest partnerem w Morrison Cohem LLP. Poza działalnością związaną z opieką prawną nad złożonymi transakcjami handlowymi i inwestycjami, zajmuje się również budowaniem, ochroną i wykorzystaniem znanych marek, w tym również nazwisk gwiazd. Josh Saviano jako Paul Pfeiffer i w 2014 roku. Materiały prasowe/East News

Josh Saviano jako Paul Pfeiffer i w 2014 roku

Marilyn Manson to szminka na twarzy i upiorne kostiumy sceniczne. Tymczasem strojem służbowym Josha Saviano jest elegancki garnitur. Skończył prestiżowe studia na Yale i jest partnerem w Morrison Cohem LLP. Poza działalnością związaną z opieką prawną nad złożonymi transakcjami handlowymi i inwestycjami, zajmuje się również budowaniem, ochroną i wykorzystaniem znanych marek, w tym również nazwisk gwiazd.

Dan Lauria zagrał Johna Dan Lauria zagrał Johna "Jacka" Arnolda, ojca rodziny, postać zasadniczą i nieco sztywną. Jack to weteran wojenny. Aktor po latach przyznał, że to był jeden z jego oryginalnych, choć nielicznych, wkładów w ten serial. "Naprawdę nie wniosłem tam zbyt dużo, ale jest jedna rzecz, którą dodałem do postaci. Kiedy kręciliśmy odcinek pilotażowy, powiedziałem do Neal (Marlens, producentka serialu - red.): Jestem weteranem, weteranem z Wietnamu i marine. Myślę, że to pasuje do historii, pasuje do charakteru postaci" - tłumaczył. Rzeczywiście, pasowało, choć żeby wszystko się zgadzało, zrobiono z Arnolda seniora weterana wojny w Korei. Jedną z bardziej charakterystycznych scen w filmie jest ta, w której jego filmowa córka, a siostra Kevina Arnolda, wyjeżdża na studia. Dostaje wtedy od ojca stary wojskowy plecak. Dan Lauria jako John 'Jack' Arnold i w 2014 roku. Materiały prasowe/ Bulls

Dan Lauria jako John 'Jack' Arnold i w 2014 roku

Dan Lauria zagrał Johna "Jacka" Arnolda, ojca rodziny, postać zasadniczą i nieco sztywną. Jack to weteran wojenny. Aktor po latach przyznał, że to był jeden z jego oryginalnych, choć nielicznych, wkładów w ten  serial.

Naprawdę nie wniosłem tam zbyt dużo, ale jest jedna rzecz, którą dodałem do postaci. Kiedy kręciliśmy odcinek pilotażowy, powiedziałem do Neal (Marlens, producentka serialu - red.): Jestem weteranem, weteranem z Wietnamu i marine. Myślę, że to pasuje do historii, pasuje do charakteru postaci - tłumaczył.

Rzeczywiście, pasowało, choć żeby wszystko się zgadzało, zrobiono z Arnolda seniora weterana wojny w Korei. Jedną z bardziej charakterystycznych scen w filmie jest ta, w której jego filmowa córka, a siostra Kevina Arnolda, wyjeżdża na studia. Dostaje wtedy od ojca stary wojskowy plecak.

Nie ma co ukrywać, John Arnold to ponurak, który śmieje się tylko od święta i to najlepiej tak, żeby nikt nie widział. Aktorowi wkrótce zaczęło to doskwierać. Odreagował w serialu komediowym Nie ma co ukrywać, John Arnold to ponurak, który śmieje się tylko od święta i to najlepiej tak, żeby nikt nie widział. Aktorowi wkrótce zaczęło to doskwierać. Odreagował w serialu komediowym "Sullivan i syn". Tam z kolei zagrał zgrywusa. "To inny ojciec o imieniu Jack. W przeciwieństwie do "Cudownych lat", śmieje się cały czas. Dzięki Bogu, bo nie mogę zachować powagi z tymi facetami na planie. Nie ma sposobu, żeby to robić na poważnie. Możesz przyjść ze łzami w oczach i powiedzieć, że twój pies został właśnie przejechany przez samochód, a potem będziesz przez 10 minut pękał ze śmiechu po żartach z martwych psów". Dan Lauria jako John 'Jack' Arnold i z Barbarą Niven w 2013 roku. Materiały prasowe/ Bulls

Dan Lauria jako John 'Jack' Arnold i z Barbarą Niven w 2013 roku

Nie ma co ukrywać, John Arnold to ponurak, który śmieje się tylko od święta i to najlepiej tak, żeby nikt nie widział. Aktorowi wkrótce zaczęło to doskwierać. Odreagował w serialu komediowym "Sullivan i syn". Tam z kolei zagrał zgrywusa.

To inny ojciec o imieniu Jack. W przeciwieństwie do "Cudownych lat", śmieje się cały czas. Dzięki Bogu, bo nie mogę zachować powagi z tymi facetami na planie. Nie ma sposobu, żeby to robić na poważnie. Możesz przyjść ze łzami w oczach i powiedzieć, że twój pies został właśnie przejechany przez samochód, a potem będziesz przez 10 minut pękał ze śmiechu po żartach z martwych psów.
Norma Arnold, którą zagrała Alley Mills, to była taka idealna amerykańska gospodyni tamtych czasów. Uległa w salonie, profesjonalna w kuchni, swoim strojem i fryzurą w każdym momencie pokazująca przywiązanie do tradycyjnych, mieszczańskich wartości. Z tą fryzurą to był niemały kłopot. Mills wspomina, że musiała trzy razy farbować włosy, żeby uzyskać właściwy odcień blondu. Norma Arnold, którą zagrała Alley Mills, to była taka idealna amerykańska gospodyni tamtych czasów. Uległa w salonie, profesjonalna w kuchni, swoim strojem i fryzurą w każdym momencie pokazująca przywiązanie do tradycyjnych, mieszczańskich wartości. Z tą fryzurą to był niemały kłopot. Mills wspomina, że musiała trzy razy farbować włosy, żeby uzyskać właściwy odcień blondu. "Bardzo dbali o każdą najmniejszą rzecz, którą nosiliśmy w pierwszych odcinkach" - mówiła w jednym z wywiadów. Alley Mills jako Norma Arnold i w 2014 roku. Materiały prasowe/ Bulls

Alley Mills jako Norma Arnold i w 2014 roku

Norma Arnold, którą zagrała Alley Mills, to była taka idealna amerykańska gospodyni tamtych czasów. Uległa w salonie, profesjonalna w kuchni, swoim strojem i fryzurą w każdym momencie pokazująca przywiązanie do tradycyjnych, mieszczańskich wartości. Z tą fryzurą to był niemały kłopot. Mills wspomina, że musiała trzy razy farbować włosy, żeby uzyskać właściwy odcień blondu.

Bardzo dbali o każdą najmniejszą rzecz, którą nosiliśmy w pierwszych odcinkach - mówiła w jednym z wywiadów.
Alley Mills była młodą dziewczyną, kiedy uznała, że jej religią będzie buddyzm. Potem jednak wydarzyło się coś, co trwale odmieniło jej życie i uczyniło ją wierzącą chrześcijanką. Wraz z mężem Orsonem Beanem udała się na nabożeństwo do szkoły luterańskiej. To miała być formalność, chcieli w szkole umieścić swoje wnuki, a udział w nabożeństwie był jednym z obowiązków. Zobaczyła tam obraz Chrystusa o twarzy Marii, jej opiekunki z dzieciństwa. Alley Mills była młodą dziewczyną, kiedy uznała, że jej religią będzie buddyzm. Potem jednak wydarzyło się coś, co trwale odmieniło jej życie i uczyniło ją wierzącą chrześcijanką. Wraz z mężem Orsonem Beanem udała się na nabożeństwo do szkoły luterańskiej. To miała być formalność, chcieli w szkole umieścić swoje wnuki, a udział w nabożeństwie był jednym z obowiązków. Zobaczyła tam obraz Chrystusa o twarzy Marii, jej opiekunki z dzieciństwa. "To było tak, jakbym została trafiona piorunem. Widziałam ten obraz i nagle przypomniałam sobie wszystko, także Marię, która zajmowała się mną od drugiego roku życia. Była gorliwą chrześcijanką" - wspominała Mills. Aktorka jest przekonana, że Maria modliła się za jej nawrócenia każdego dnia, choć niestety, nie dożyła momentu, w którym Mills rzeczywiście się nawróciła. Alley Mills jako Norma Arnold i w 2014 roku. Materiały prasowe/ Bulls

Alley Mills jako Norma Arnold i w 2014 roku

Alley Mills była młodą dziewczyną, kiedy uznała, że jej religią będzie buddyzm. Potem jednak wydarzyło się coś, co trwale odmieniło jej życie i uczyniło ją wierzącą chrześcijanką. Wraz z mężem Orsonem Beanem udała się na nabożeństwo do szkoły luterańskiej. To miała być formalność, chcieli w szkole umieścić swoje wnuki, a udział w nabożeństwie był jednym z obowiązków. Zobaczyła tam obraz Chrystusa o twarzy Marii, jej opiekunki z dzieciństwa.

To było tak, jakbym została trafiona piorunem. Widziałam ten obraz i nagle przypomniałam sobie wszystko, także Marię, która zajmowała się mną od drugiego roku życia. Była gorliwą chrześcijanką - wspominała Mills.

Aktorka jest przekonana, że Maria modliła się za jej nawrócenia każdego dnia, choć niestety, nie dożyła momentu, w którym Mills rzeczywiście się nawróciła.

Trzeba było sporej dozy samozaparcia, żeby polubić starszego brata Kevina, Wayne'a Arnolda. Był przemądrzały, niezbyt lotny i lubił wykorzystywać swoją fizyczną przewagę nad Kevinem. Mimo to Jason Hervey rolą Wayne'a dopracował się 71. miejsca w rankingu stacji VH1 na 100 najlepszych dziecięcych gwiazd. Aktor do dzisiaj lubi oglądać serial. Robi to w towarzystwie swoich dzieci: Shainy i Samuela. Na szczęście aktor prywatnie jest zupełnie inny, niż w serialu. Shaina i Samuel nie do końca to rozumieją. Trzeba było sporej dozy samozaparcia, żeby polubić starszego brata Kevina, Wayne'a Arnolda. Był przemądrzały, niezbyt lotny i lubił wykorzystywać swoją fizyczną przewagę nad Kevinem. Mimo to Jason Hervey rolą Wayne'a dopracował się 71. miejsca w rankingu stacji VH1 na 100 najlepszych dziecięcych gwiazd. Aktor do dzisiaj lubi oglądać serial. Robi to w towarzystwie swoich dzieci: Shainy i Samuela. Na szczęście aktor prywatnie jest zupełnie inny, niż w serialu. Shaina i Samuel nie do końca to rozumieją. "Tato, dlaczego jesteś taki dziwny?" - Jason Hervey w jednym z wywiadów zdradził, jak reagują, kiedy widzą go na ekranie. Rzeczywiście, Wayne był trochę... dziwny. Jason Hervey jako Wayne Arnold i z Joshem Saviano w 2014 roku. Materiały prasowe/Twitter.com/JasonHervey

Jason Hervey jako Wayne Arnold i z Joshem Saviano w 2014 roku

Trzeba było sporej dozy samozaparcia, żeby polubić starszego brata Kevina, Wayne'a Arnolda. Był przemądrzały, niezbyt lotny i lubił wykorzystywać swoją fizyczną przewagę nad Kevinem. Mimo to Jason Hervey rolą Wayne'a dopracował się 71. miejsca w rankingu stacji VH1 na 100 najlepszych dziecięcych gwiazd. Aktor do dzisiaj lubi oglądać serial. Robi to w towarzystwie swoich dzieci: Shainy i Samuela. Na szczęście aktor prywatnie jest zupełnie inny, niż w serialu. Shaina i Samuel nie do końca to rozumieją.

Tato, dlaczego jesteś taki dziwny? - Jason Hervey w jednym z wywiadów zdradził, jak reagują, kiedy widzą go na ekranie.

Rzeczywiście, Wayne był trochę... dziwny.

Jednym z mniej przyjemnych epizodów w jego biografii jest skandal finansowy. Jason Harvey pracował w firmie Healthsouth Corporation, która podobno zdefraudowała ogromne sumy pieniędzy. Skandal położył się cieniem także na nazwisku Hervey'a, który jednak najwyraźniej w sprawie był ofiarą i pozwał swoich byłych pracodawców do sądu. Jednym z mniej przyjemnych epizodów w jego biografii jest skandal finansowy. Jason Harvey pracował w firmie Healthsouth Corporation, która podobno zdefraudowała ogromne sumy pieniędzy. Skandal położył się cieniem także na nazwisku Hervey'a, który jednak najwyraźniej w sprawie był ofiarą i pozwał swoich byłych pracodawców do sądu. "W pozwie złożonym w Jefferson County Circuit Court, Jason Hervey twierdzi, że zgodnie z umową o pracę z 2002 roku Healthsouth ma mu płacić 300 tysięcy rocznie przez 3 lata jako wiceprezesowi ds. mediów w tej firmie". Nie wiadomo, niestety, czy Hervey'owi udało się wygrać sprawę. Jason Hervey jako Wayne Arnold i w 2014 roku. Materiały prasowe/Twitter.com/JasonHervey

Jason Hervey jako Wayne Arnold i w 2014 roku

Jednym z mniej przyjemnych epizodów w jego biografii jest skandal finansowy. Jason Harvey pracował w firmie Healthsouth Corporation, która podobno zdefraudowała ogromne sumy pieniędzy. Skandal położył się cieniem także na nazwisku Hervey'a, który jednak najwyraźniej w sprawie był ofiarą i pozwał swoich byłych pracodawców do sądu.

W pozwie złożonym w Jefferson County Circuit Court, Jason Hervey twierdzi, że zgodnie z umową o pracę z 2002 roku Healthsouth ma mu płacić 300 tysięcy rocznie przez 3 lata jako wiceprezesowi ds. mediów w tej firmie.

Nie wiadomo, niestety, czy Herveyowi udało się wygrać sprawę.

Wyzwolona, wrażliwa hipiska, która bardzo kochała swoją rodzinę, choć nie zawsze miała z nią dobre stosunki, czyli Karen Arnold. Zagrała ją Olivia D'Abo. Prywatnie to córka Michaela d'Abo, byłego wokalisty kultowego zespołu Manfred Mann. I to właśnie muzyka zawładnęła nią jako pierwsza. Wyzwolona, wrażliwa hipiska, która bardzo kochała swoją rodzinę, choć nie zawsze miała z nią dobre stosunki, czyli Karen Arnold. Zagrała ją Olivia D'Abo. Prywatnie to córka Michaela d'Abo, byłego wokalisty kultowego zespołu Manfred Mann. I to właśnie muzyka zawładnęła nią jako pierwsza. "Zaczęła komponować w wieku 3 lat. Pamiętam, jedziemy kiedyś samochodem, a ona tworzy piosenkę o kotach" - wspominał jej ojciec. Namiętność do muzyki już z nią została. Podobno nawet na planie "Cudownych lat" namawiała Jasona Harvey'a i Freda Savage'a na spontaniczne sesje muzyczne. "Cała moja muzyka jest bardzo prosta, to po prostu fortepian i głos, jak u Carole King albo Rickie Lee Jones". Olivia d'Abo jako Karen Arnold i w 2014 roku. Materiały prasowe/ Bulls

Olivia d'Abo jako Karen Arnold i w 2014 roku

Wyzwolona, wrażliwa hipiska, która bardzo kochała swoją rodzinę, choć nie zawsze miała z nią dobre stosunki, czyli Karen Arnold. Zagrała ją Olivia D'Abo. Prywatnie to córka Michaela d'Abo, byłego wokalisty kultowego zespołu Manfred Mann. I to właśnie muzyka zawładnęła nią jako pierwsza.

Zaczęła komponować w wieku 3 lat. Pamiętam, jedziemy kiedyś samochodem, a ona tworzy piosenkę o kotach - wspominał jej ojciec.

Namiętność do muzyki już z nią została. Podobno nawet na planie "Cudownych lat" namawiała Jasona Harvey'a i Freda Savage'a na spontaniczne sesje muzyczne.

Cała moja muzyka jest bardzo prosta, to po prostu fortepian i głos, jak u Carole King albo Rickie Lee Jones.
Do castingu na Karen Arnold przygotowała się metodycznie. Najpierw tydzień spędziła na studiowaniu lat 60., żeby w końcu stawić się na przesłuchaniu cała w kolorowych ciuchach i z paciorkami. Na szczęście, opłaciło się, bo to ona dostała tę rolę. Olivia d'Abo jako Karen Arnold i w 2014 roku. Do castingu na Karen Arnold przygotowała się metodycznie. Najpierw tydzień spędziła na studiowaniu lat 60., żeby w końcu stawić się na przesłuchaniu cała w kolorowych ciuchach i z paciorkami. Na szczęście, opłaciło się, bo to ona dostała tę rolę. Olivia d'Abo jako Karen Arnold i w 2014 roku. Materiały prasowe/ Bulls

Olivia d'Abo jako Karen Arnold i w 2014 roku

Do castingu na Karen Arnold przygotowała się metodycznie. Najpierw tydzień spędziła na studiowaniu lat 60., żeby w końcu stawić się na przesłuchaniu cała w kolorowych ciuchach i z paciorkami. Na szczęście, opłaciło się, bo to ona dostała tę rolę.

Więcej o:
Komentarze (3)
Od premiery 'Cudownych lat' minęło już 25 lat! Zobacz, jak zmienili się bohaterowie
Zaloguj się
  • jacek_jacenty

    Oceniono 8 razy 2

    "Na ulicy nie poznalibyście Paula! Nie zgadniecie, co dziś robi."

    Dzisiaj go mijałem i nie poznałem!!! Ale zgadłem co dziś robił. Zakupy :)
    Także pół na pół z tym dobrym dziennikarstwem :)

  • julialatewicz

    Oceniono 3 razy 1

    serial był super, przypominają mi się młode lata

  • Zdenek Smetana

    Oceniono 21 razy -3

    Spelnila sie trauma z dziecinstwa... Winnie nie wyrosly cycki!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX