Kutz broni Zamachowskiego: Bezmyślna nienawiść i nagonka! Wspomina też przeszłość: Był przy samobójczej śmierci ojca

Kolorowe pisma rozpisują się ostatnio na temat życia prywatnego Zbigniewa Zamachowskiego i ostro krytykują kolejne okładki i wywiady jego nowej żony, Moniki Zamachowskiej. Od aktora odwrócili się przyjaciele, ale nie wszyscy. W jego obronie stanął właśnie wybitny reżyser - Kazimierz Kutz.
Kazimierz Kutz i Zbigniew Zamachowski Kazimierz Kutz i Zbigniew Zamachowski REPORTER/Jacek Dominski/REPORTER

"Zastępczy ojciec Zamachowskiego"

O Kazimierzu Kutzu mówi się, że jest zastępczym ojcem Zbigniewa Zamachowskiego. Reżyser w rozmowie z "Rewią" wraca do chwili, gdy po raz pierwszy spotkał aktora. Wtedy to powstała pomiędzy nimi nić porozumienia i zaczęła się prawdziwa, znosząca wszelkie przeciwności losu przyjaźń.

Znam jego historię, wiem, że był przy samobójczej śmierci własnego ojca. Takie rzeczy zostają w człowieku. Zbyszek jest wrażliwy i bardzo utalentowany. To dla mnie wyróżnienie, kiedy jestem nazywany jego przybranym ojcem.

Kazimierz KutzKapif

O tej historii nigdy nie mówiło się dużo. Aktor pragnął zapomnieć o bolesnych przeżyciach, ale wcale nie było to łatwe.

Zbyszek bardzo przeżył odejście ojca. Był w IV klasie, stało się to w listopadzie, parę miesięcy przed maturą Zbyszka - wspominała w "Super Expressie" matka Zamachowskiego. - Nie chciał iść na bal studniówkowy, choć cały program przyszykował. Poszedł, ale się nie bawił. Długo nie mógł się pozbierać po śmierci ojca.
Zbigniew Zamachowski i Anna Komornicka Zbigniew Zamachowski i Anna Komornicka Facebook.com/anna.komornicka

Koniec pierwszego małżeństwa

Gdy Zamachowski rozwodził się z pierwszą żoną, Anną Komornicką, popadł w depresję. Oficjalnie mówiło się, że to 9-letnia różnica wieku nie sprzyjała związkowi, bo oboje chcieli innych rzeczy od życia. Komornicka pragnęła rozwijać karierę, Zamachowski chciał założyć rodzinę, mieć dzieci i żonę czekającą w domu z ciepłym obiadem. Aktor był w tak złym stanie psychicznym, że jego bliscy bali się, by nie zrobił sobie krzywdy.

Poznałem go, kiedy był początkującym aktorem. Uważałem go za skrytego człowieka, ale pewnego dnia, kiedy wspólnie wracaliśmy do domu, opowiedział mi o tym co go trapi. Rozstawał się wtedy z pierwszą żoną, Anną Komornicką i bałem się, że może się to źle dla niego skończyć. Że historia rodzinna się powtórzy. Czuwaliśmy nad nim. Wtedy uratowała go miłość drugiej żony, Oli - wspomina Kutz w "Rewii".

Co ciekawe, kilka lat po rozwodzie Komornicka została menadżerką, Magdy Femme, byłej żony Michała Wiśniewskiego. Piosenkarz po rozpadzie małżeństwa z Femme, głośno mówił o tym, że jego eks jest lesbijką. Z Komornicką Femme stworzyła związek. Wspólnie wychowywały córkę.

Anna KomornickaFacebook.com/anna.komornicka

Albo ta odporna na wcześniejsze złe i plotkarskie doniesienia para - Zbigniew Zamachowski i Aleksandra Justa. Dorobili się gromadki dzieci, zrośli się ze sobą jak huba z drzewem. I nagle ten silny i mocny związek rozpada się, bo pojawia się blond pani z telewizora? Toż to straszne zaskoczenie. Wszyscy współczuli i przecierali oczy ze zdumienia. Albo ta odporna na wcześniejsze złe i plotkarskie doniesienia para - Zbigniew Zamachowski i Aleksandra Justa. Dorobili się gromadki dzieci, zrośli się ze sobą jak huba z drzewem. I nagle ten silny i mocny związek rozpada się, bo pojawia się blond pani z telewizora? Toż to straszne zaskoczenie. Wszyscy współczuli i przecierali oczy ze zdumienia. Kapif

Drugie małżeństwo

Zamachowski i Justa przez lata uchodzili za szczęśliwe małżeństwo. Mieli czworo pięknych, zdrowych dzieci i wspólną pasję - teatr. Po latach jednak na jaw wyszło, że aktor nie czuł się w związku spełniony. Jego obecna żona, Monika Zamachowska w obszernym i szeroko komentowanym w mediach wywiadzie dla "Vivy!" nie bała użyć się mocnych słów dla opisania jego miejsca w poprzedniej relacji.

Kiedy z naszych rozmów powoli wyłonił się obraz mężczyzny, który od lat funkcjonował w swoim związku właściwie jako niepotrzebny mebel, przesuwany z kąta w kąt, coś we mnie pękło. Nie z litości, ale z czułości, tkliwości wobec geniusza. Pomyślałam sobie, jeśli jest to tylko możliwe, oddam Zbyszkowi radość życia, którą miał, kiedy poznaliśmy się przed 30 laty i której nie miał, gdy spotkaliśmy się 3 lata temu.

Na słowa te odpowiedziała zarówno sama Aleksandra Justa, jak i najstarsza córka Zamachowskiego, Maria. Jednak i Kazimierz Kutz wspomina, że związek z drugą żoną wcale nie był sielanką.

Był konflikt między nim i jego małżonką, ale to ich sprawa. (...) Znam powody rozstania z drugą małżonką, ale nie będę o tym mówił. Natomiast widzę, że jest szczęśliwy z Moniką - zapewnia reżyser w "Rewii".
Monika Zamachowska i Zbigniew Zamachowski Monika Zamachowska i Zbigniew Zamachowski Kapif

"Nie można go wiecznie karać!"

Kiedy na jaw wyszedł romans Zamachowskiego z Richardson, oboje byli jeszcze wtedy w związkach małżeńskich. W mediach zawrzało. Para była ostro krytykowana, a tabloidy przez wiele miesięcy rozpisywały się na temat ich związku w oskarżycielskim tonie. Dziś, gdy są już po ślubie, nadal nie milkną echa tej afery.

Na Boga, nie można go wiecznie karać! On nie jest zbrodniarzem! - broni aktora Kazimierz Kutz. - W Polsce rozwodzą się setki tysięcy osób, a tylko on stał się jakimś Czarnym Piotrusiem. Obserwuję jakąś potworną nagonkę na niego. To przykład skrajnej degeneracji i bezmyślnej nienawiści.

Choć Zamachowski był kiedyś ulubieńcem Polaków, dziś często postrzegany jest tylko przez pryzmat zdrady żony i według wielu "źle ulokowanego uczucia".

Monika Zamachowska i Zbigniew ZamachowskiKapif

Monika i Zbigniew Zamachowscy Monika i Zbigniew Zamachowscy Party

Państwo Zamachowscy

Kutz nie ma wątpliwości, że nowy związek odmienił Zamachowskiego, że nareszcie jest szczęśliwy. Kilkakrotnie podkreśla to w rozmowie z "Rewią".

Spotkało się dwoje ludzi, którzy autentycznie się kochają, uzupełniają i wspierają.  Byłem u nich na weselu i nie zauważyłem tam żadnego zgrzytu. Było wspaniale, goście zachowywali się jak jedna, wielka rodzina - twierdzi.

Monika Zamachowska i Zbigniew ZamachowskiKapif

Więcej o:
Komentarze (23)
Kutz broni Zamachowskiego: Bezmyślna nienawiść i nagonka! Wspomina też przeszłość: Był przy samobójczej śmierci ojca
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • art_102

    Oceniono 276 razy 230

    Drogi Kaziu, nie musisz bronić Zamachowskiego, bo nikt go nie atakuje. A ataki, których pełno, to konsekwencja poczynań Moniki. Piszesz - "Na Boga, nie można go wiecznie karać! On nie jest zbrodniarzem! - broni aktora Kazimierz Kutz. - W Polsce rozwodzą się setki tysięcy osób, a tylko on stał się jakimś Czarnym Piotrusiem. Obserwuję jakąś potworną nagonkę na niego.na To przykład skrajnej degeneracji i bezmyślnej nienawiści."

    Jasne, ze nie sa pierwsza, ani ostatnia parą, która się rozwodzi, zakłada nowe rodziny, zdradza, itp, ale o żadna z nich, nie jest tak obśmiewana jak ta. Zastanów się, dlaczego? Bo pozostali, nie robia ze swojego życia medialnego cyrku, a Zbyszek na kolejną żonę wybrał sobie idiotkę, więc przy okazji i jemu się dostaje. Niech się rozstają, żenią, kochają, ale, na miły Bóg, niech ta jego żonka, przestanie opisywać to wszystko w necie. Fajnie, że bzyka się z nim przed śniadaniem, ale nie musi się dzielić z tą informacją z całą Polską, chwile po wprowadzeniu się faceta z poprzedniego domu, gdzie zostawił czwórkę dzieci,,,
    Niech go bierze i uszczęśliwia, ale niech publicznie nie rozlicza jego byłej, bo to nie jej sprawa... Po prostu, niech zamknie paszczę...

  • mika17

    Oceniono 118 razy 90

    a co to wszystko ma wspolnego z jego popie...na trzecia zona, ktora nie portafi przezyc dnia bez ujawnienia intymnych szczegolow ich zwiazku i do tego ma czelnosc opowiadac publicznie klamstwa o bylej zonie i dzieciach( najstarsza corka Zamachowskiego napisala wyraznie, ze Monia lze).

  • koja

    Oceniono 117 razy 79

    Pan Zamachowski jest ojcem czwórki dzieci i to on powinien czuwać nad ich bezpieczeństwem. Powinien uciszyć swoja nową żonę, postawić ultimatum. A nie pozować na zdjęciach dumny jak paw. Wygląda to tak jakby dawał swojej żonie ciche przyzwolenie na takie traktowanie swoich bliskich.

  • maybelle

    Oceniono 95 razy 67

    ależ nikt nikomu nie zabiera prawa do szczęścia.. o ile nie jest ono budowane na krzywdzie innych. gdyby to wszystko działo się po cichu, bez zwierzeń pani Moniki byłoby ok. a tak to wyszła kicha.

  • azw2

    Oceniono 80 razy 62

    jako zagorzała fanka talentu ZZ od ponad 20 lat - od usłyszenia piosenki na koncercie z PPA Wrocławskiego ( w Warszawie ) w 1987 albo 1988 roku kiedy rozdziawiłam buzię po pół godzinie męki słuchania okrutnego wycia różnych innych aktorów i tak już zostałam do końca spektaklu widzę coś innego - nagonka- nie. Głupoty i prostackie trollingi piszą Ci którzy trollują wszędzie i na każdy temat bo to fajne i dobra zabawa. Tego się nie uniknie niestety. Prawdziwi fani i sympatycy talentu piszą na forach inaczej i bywa że ze smutkiem "Zbyszek, coś ty narobił..." Ja nie rozumiem ZZ, który SOBIE strzela w stopę. Nie mnie oceniać jego życie osobiste i wybory, mogę zrozumieć rozstanie - bywa, a gdyby i pięć razy się rozwodził - ma prawo, mogę zrozumieć fascynację nowej wybranki ZZ - ale absolutnie nie mogę zrozumieć całkowitej zgody ZZ na szopkę medialną uderzającą w niego, jego karierę ( a ma szansę wejść w nowe role bo jest taka smuga cienia aktorska pomiędzy 40 a 50 rokiem życie kiedy nie ma dobrych ról o ile nie gra się w serialach) na brzydki rykoszet w jego przecież jeszcze niedorosłe z wyjątkiem Marii, dzieci. Są aktorzy dla których sensacja jest życiem codziennym i takie zachowanie spowodowałoby tylko niemrawe ziewnięcie publiki że nic nowego ale dla dotychczasowego obrazu ZZ jest to rysa nie do zmazania. Rysa odbijająca się na talencie. Utrata sympatii fanów to też konkretne przełożenie na role - po co reżyser ma zatrudniać kogoś, od kogo nawet jego wierna wieloletnia publiczność się odwraca? Zatem mogę też tylko napisać: "Zbyszek, coś ty narobił..."

  • zalosny.jestes

    Oceniono 94 razy 54

    Pan Zamachowski jest zmanipulowany. Niestety ale facet żyjący tyle lat w pustce emocjonalnej jest ekstremalnie podatny na tego typu kobiety. On wierzy, że to co go spotkało to jest właśnie to czego szukał (jest to efektem produkcji odpowiednich substancji chemicznych w jego organizmie - to jest jak narkotyk - uzależnia) a ona zwyczajnie podbiła sobie ego i poczucie wartości, no bo jaka ja muszę być wspaniała skoro facet zostawia dla mnie rodzinę. Oboje przegrali.

  • londres

    Oceniono 46 razy 34

    Ma to na wlasne zyczenie. Rozwody i kolejne malzenstwa nie bulwersuja tu, tylko to ostentacyjne zachowanie, to ujawnianie szczegolow alkowy, to ocenianie bylej zony. Zbys juz wszesniej zdradzal zone, ale nie gadal o tym na lewo i prawo, od kiedy zaczal sie spotykac z Moniczka, to o kazdym bzyknieciu bylo od razu wiadomo. I dlatego sa teraz tak nielubiani.

  • kazio.maciolka

    Oceniono 22 razy 14

    Kaziu, puknij się w siwy łeb. Nikt nie robiłby nagonki, gdyby umiał się z Justą rozstać z klasą. A jak pozwala swojej nowej zonie kłapać dziobem bez umiaru w mediach, opowiadać o porannym seksie tudzież wywlekać że w poprzednim małzeństwie był meblem- to takie sa tego efekty. Monia " sprzedam wszystko do prasy" jest zwyczajną babą z magla i tyle.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX