Galeria

Stuhr z Sorą, Olszówka z Bobrowskim, a Brodzik z Okyne. Oni kiedyś byli razem

PSz
15.02.2014 07:07
A A A Drukuj

WBF/EN

Roman Wilhelmi w Iwonie Bielskiej zakochał się od pierwszego wejrzenia. Było to ponad 30 lat temu, a aktorka jeszcze nie tak dawno wspominała z rozrzewnieniem pierwsze chwile ich znajomości.

Mój dziadek pracował jako księgowy w Wytwórni Filmów Oświatowych. Któregoś dnia tuż po egzaminach w Krakowie, zapytał, czy chciałabym zarobić kilka groszy.  Pamiętam pierwszy dzień. Wchodzę do wielkiej stołówki, w oddali siedzi z reżyserem Roman Wilhelmi, był już wtedy bardzo znanym aktorem.  Zobaczył mnie wstał i tak został -zdradziła "Wysokim Obcasom". - Miałam 21 lat, byłam dzieckiem, dojrzałym może, ale dzieckiem. Wtedy naprawdę wyglądałam dość atrakcyjnie. Zakochał się.

Miłość dwojga aktorów była namiętna. A jak to często bywa, także nie najłatwiejsza. Sporą część czasu musieli pielęgnować miłość na odległość. Ona mieszkała w Warszawie, a on w Krakowie. Jednak to nie przeszkadzało Wilhelmiemu oczekiwać, że jego ukochana zjawi się na każde jego skinienie.

Dzwonił do mnie do akademika i mówił: Jeśli natychmiast nie przyjedziesz, to skoczę z balkonu, bo właśnie stoję na balustradzie. Więc wsiadałam do taksówki i jechałam - wspominała. Dodała: - Byłam za młoda, żeby wytrzymać taką huśtawkę emocjonalną.  Rozstaliśmy się po dwóch czy trzech latach? Był niezwykły pod wieloma względami. Z jednej strony świadomy swojej wielkości, z drugiej - pełen kompleksów, że zbyt rozbudowany, że łysieje.

Roman Wilhelmi po rozstaniu z Bielską na nowo próbował znaleźć miłość swojego życia. Jego pierwszą żoną była dziennikarka Danuta, drugą - węgierska tłumaczka Marika Kollar, z którą miał syna Rafała. Natomiast Bielska związała się z Mikołajem Grabowskim, z którym ma syna Michała.

Mój dziadek pracował jako księgowy w Wytwórni Filmów Oświatowych. Któregoś dnia tuż po egzaminach w Krakowie, zapytał, czy chciałabym zarobić kilka groszy.  Pamiętam pierwszy dzień. Wchodzę do wielkiej stołówki, w oddali siedzi z reżyserem Roman Wilhelmi, był już wtedy bardzo znanym aktorem.  Zobaczył mnie wstał i? Tak został ? wyznała Bielska.
- Miałam 21 lat, byłam dzieckiem, dojrzałym może, ale dzieckiem. Wtedy naprawdę wyglądałam dość atrakcyjnie.  Zakochał się ? dodała aktorkaMój dziadek pracował jako księgowy w Wytwórni Filmów Oświatowych. Któregoś dnia tuż po egzaminach w Krakowie, zapytał, czy chciałabym zarobić kilka groszy.  Pamiętam pierwszy dzień. Wchodzę do wielkiej stołówki, w oddali siedzi z reżyserem Roman Wilhelmi, był już wtedy bardzo znanym aktorem.  Zobaczył mnie wstał i? Tak został ? wyznała Bielska.- Miałam 21 lat, byłam dzieckiem, dojrzałym może, ale dzieckiem. Wtedy naprawdę wyglądałam dość atrakcyjnie.  Zakochał się ? dodała aktorka

Zobacz więcej na temat:

  • 1
  • 3
Komentarze (3)
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX