'Amsterdam to stolica Skandynawii. Miley odwołała występ, ja ją zastąpię'. Suchary Willa Ferrella z MTV EMA w jednym miejscu!

Ron Burgundy
Will Ferrell pojawił się na niedzielnej gali MTV EMA 2013 jako postać ze swojego najnowszego filmu, Ron Burgundy. Upiekł więc dwie pieczenie na jednym ogniu - miał gotową kreację na galę, a żartami rodem z 'Anchorman: The Legend Continues' zapewnił mu reklamę na całym świecie. Ron Burgundy to człowiek z poprzedniej epoki i takie też były jego żarty. Wszystkie opierały się na pomyśle, że nie do końca zdaje sobie sprawę, w jakich czasach żyje i co dzieje się wokół niego. Bezpardonowo nabijał się także z ignorancji Amerykanów. Oto próbka.
Will Ferrell Will Ferrell Reuters

Gdzie leży Amsterdam?

To pytanie chyba nikomu nie sprawia trudności. A jednak!

To piękne miasto nie bez powodu nazywane Wenecją północy. Rozumiem, czemu zostało stolicą Skandynawii. Cudowni ludzie, cudowne kostiumy - szczególnie te małe drewniane buciki. Piękne - powiedział.
Miley Cyrus Miley Cyrus AP

Zamiast Miley?

Ferrell zdradził reporterom pewną tajemnicę.

Nie, nie wystąpi dziś! Właśnie się dowiedziałem, że odwołała swój występ. Powiedziała, że ma ważniejsze rzeczy do zrobienia. Prawdopodobnie ją zastąpię - powiedział Ferrel.

Nie zdradził jednak czy ma zamiar twerkować.

Will Ferrell Will Ferrell AP

Czy wystąpi dziś...?

Zapytane na występ jakiego artysty najbardziej czeka, Ferrell odpowiedział.

Nie mogę się doczekać na występ zespołu ABBA! Uwielbiam "Dancing Queen"!
Will Ferrell, Katy Perry Will Ferrell, Katy Perry MTV

Gdyby był 10 lat młodszy...

Ron Burgundy nie mógł sobie odmówić okazji poderwania Katy Perry, gdy tylko nadarzyła się ku temu okazja.

Gdybym tylko był 10 lat młodszy, mrrr - rozmarzył się Ferrel.
Gdybyś był 10 lat młodszy, to co? - dopytywała Katy.
To takie powiedzenie. Gdybym był 10 lat młodszy, to wiesz...
Szczerze? Nie, nie wiem, co miało by się stać gdybyś był 10 lat młodszy. Przepraszam, pogubiłam się.

Will Ferrell, Katy PerryMTV

Kiedy Ferrell wyszeptał jej swoje plany na ucho, nie kryła zniesmaczenia.

O mój Boże, to obrzydliwe!
Och, przestań Katy Perry! Jesteśmy w Amsterdamie, stolicy Skandynawii na miłość boską! Pożyj trochę!
Nie, nie, nie. Amsterdam nie jest stolicą Skandynawii, tylko Holandii.
Cóż... Zdecydowanie jednak jest miastem, w którym rozgrywa się akcja "Gry o tron".
Will Ferrell Will Ferrell MTV

Wszystkie dobrodziejstwa Holandii

A skoro był w Amsterdamie (pomijając fakt, gdzie według niego on leży) nie mógł nie trafić do coffee shopu.

Uwielbiam mocną kawę, a mój przyjaciel Snoop powiedział, że tutaj macie najlepszą. Poproszę najmocniejszą, nie żałujcie mi! O ciasteczka!  Muszę przyznać, że jestem czekoladoholikiem. Zjem całe na dwa gryzy, bo nie jadłem dziś lunchu.

Will FerrellMTV

6 sekund później... Wyszedł z lokalu w kasku Duft Punk. Chyba kogoś "wzięło"...

Will FerrellMTV

Kiedy zaś zawitał na dzielnicę Czerwonych Latarni, stwierdził, że pomysł na żywe manekiny na wystawach sklepów z bielizną to strzał w dziesiątkę.

Miley Cyrus Miley Cyrus REUTERS/REMKO DE WAAL

Najwierniejszy fan

Kiedy ogłoszono, że statuetka za teledysk roku powędruje do Miley Cyrus, Ferrell oszalał ze szczęścia! Krzyczał, wiwatował i podskakiwał na swoim miejscu jak mała dziewczynka na widok Justina Biebera. To się nazywa fan!

Eminem, Ferrell Eminem, Ferrell MTV

A z Eminemem...

Chciałem podziękować wszystkim, za te wszystkie lata. Dziękuję. Kocham nagrodę - mówił.
Chyba nagrody - dopytywał gospodarz imprezy.
Nie, nagrodę - sprostował Eminem.
Apropos Afrojack cię obgaduje. Chcesz to skomentować? - pytał prowadzący.
Przepraszam, kto?
Afrojack.
Kto?
A.. Tak myślałem - zakończył wymianę zdań prowadzący

Burgundy tj. Ferrell wręczył Eminemowi nagrodę w kategorii Najlepszy artysta światowy. Między komikiem a raperem doszło do wymiany zdań. Bardziej "sucho" jest już chyba tylko na pustyni...

Chciałem podziękować wszystkim, za te wszystkie lata. Dziękuję. Kocham nagrodę - powiedział nawiązując do pierwszej części przygód Rona Burgundiego z 2004 roku, o której nie pamięta już chyba nikt na świecie.
Chyba nagrody - dopytywał gospodarz imprezy.
Nie, nagrodę - sprostował Eminem.
A czy wiesz, że Afrojack cię obgaduje? Chcesz to skomentować? - pytał prowadzący.
Przepraszam, kto?
Afrojack.
Kto?
A... Tak myślałem - zakończył wymianę zdań prowadzący.

Karol Strasburger to przy nich mistrz dowcipu, prawda?

Więcej o:
Komentarze (2)
'Amsterdam to stolica Skandynawii. Miley odwołała występ, ja ją zastąpię'. Suchary Willa Ferrella z MTV EMA w jednym miejscu!
Zaloguj się
  • aksak

    Oceniono 11 razy 5

    Kiedyś to były GALE. Czy Grammy czy MTV...same gwiazdy, naprawdę gwiazdy i artyści a nie jakieś żenujące osoby, które z byciem gwiazdą nie mają nic wspólnego. Sili się to na dowcip, prowadzić nie umie i obniża poziom uroczystości. Kiedyś potrafiono dobrze prowadzić galę, z klasą i bez ludzi, którzy robią z siebie błaznów. Nagrody dostawali Ci, którzy zasłużyli. Prawdziwi artysci: W. Houston, M. Jackson czy Queen. Kasa rzeczywiście szła na tych, których warto było słuchać. A teraz nagrody przyznawane są celebrytom z kiepskimi piosenkami, sztucznym i chamskim wizerunkiem. Szkoda oglądać.

  • paw15

    0

    Co wy gadacie... Przecież to nowy bohater miłości na bogato.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX