Monika Dzienisiewicz

Chrzciny Jakuba i Antoniego Olbrychskich, Kazimierz Dolny, 1994 n/z: Agata Strzepek, Rafal Olbrychski, Monika Dzienisiewicz, Daniel Olbrychski, Jakub i Antoni Olbrychscy.

Chrzciny Jakuba i Antoniego Olbrychskich, Kazimierz Dolny, 1994 n/z: Agata Strzepek, Rafal Olbrychski, Monika Dzienisiewicz, Daniel Olbrychski, Jakub i Antoni Olbrychscy. East News

Podziel się

Pierwszą kobietą, która tak bardzo rozkochała w sobie Daniela Olbrychskiego, że aż stanął z nią na ślubnym kobiercu, była Monika Dzienisiewicz. Parę połączyło gorące uczucie, a także wspólna pasja - oboje w latach 60 stawiali swoje pierwsze kroki w aktorstwie.

 Monika Dzienisiewiczmat. prasowe

Ona nie odniosła jednak takiego sukcesu jak on. Wystąpiła jedynie w kilku filmach np. "Bitwa o Kozi Dwór" czy "Szkice warszawskie". W 1972 na świat przyszedł pierwszy syn Olbrychskiego - Rafał.

15.02.2007 WARSZAWA - SHERATON - V EDYCJA TANIEC Z GWIAZDAMI N/Z RAFAL OLBRYCHSKI***graboslawy Fot. Alina Gajdamowicz / AG

Rogata dusza Daniela szybko jednak dała o sobie znać. Rodzinne życie zaczęło aktora nudzić i odszedł od młodej żony. Ta w ramach odwetu długo i złośliwie nie chciała dać mu rozwodu. Olbrychskiego to jednak za bardzo nie ubodło, bowiem jego serce skradła już wtedy pewna bardzo sławna piosenkarka...

Wszystkie zdjęcia
Komentarze (34)
Życie erotyczne polskich gwiazd: Nieślubne dziecko, kochanki, trzy żony. Pierwszy amant RP? [NOWY CYKL]
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • dziecko.neo

    Oceniono 365 razy 363

    Zaliczyłem wszystkie slajdy!!!
    I urzekła mnie kreatywna plotkowa matematyka, aż się pochwalę:
    - na jednym ze zdjęć Olbrychski obchodzi 50-te urodziny w 1996 roku, w wieku 51 lat
    - syna Victora poznał w 2008 roku, a tenże Victor miał wtedy 20 lat, mimo że jest rocznik 1991
    - Olbrychski ustatkował się w 2003 roku w wieku 50, choć jest rocznik 1945
    - ślub odbył się 23 października 2003, czyli 8 lat temu

  • eeeee1

    Oceniono 410 razy 338

    odnosnie tego, ze ktos byl pierwszym amantem PRLu to za PRLu z uwagi na deficyt wszystkiego, wzdychalo sie nawet za papierem toaletowym

  • arabka

    Oceniono 245 razy 179

    Bez przesady.Nigdy nie wzdychałam do tego faceta bo był i jest obleśny.Aktor z niego może i dobry ale nic poza tym.

  • andrea

    Oceniono 160 razy 108

    co do tych jego żon, no to może charaktery piękna, bo uroda to wątpliwa, każdej jednej, pech.

  • andypedy

    Oceniono 165 razy 93

    Wlasciwie to Maryla go wziela a reszta to jakies mastodonty!
    Maryla zaliczala facetow regularnie wedlug recepty
    "W moim przedziale wszyscy trzej...!" - to kobita z ogniastym temperamentem.
    A ta ostatnia...rany boskie - szkoda slow

  • chwilka

    Oceniono 88 razy 48

    Olbrychski ma fantazję. Podoba mi się też jego miłość do koni. Kobiety jak widać też kochał. A tak w ogóle to który aktor ma normalne życie. Baby szaleją na ich punkcie i dbają o to, żeby puszczali kantem swoje żony. Można zliczyć na palcach tych, którzy dochowali wierności. A tak w ogóle to wisimito...

  • trzezwy

    Oceniono 80 razy 36

    Nowy cykl, stara forma:

    W czasach PRL-u ciężko było znaleźć kobietę, która nie wzdychała do Daniela Olbrychskiego. Jego pamiętne role filmowe oraz niebywała uroda fascynowały tysiące panien i mężatek, i to nie tylko w Polsce. Aktor czerpał z życia garściami i korzystał ze swojego powodzenia u płci przeciwnej. O jego romansach było swego czasu bardzo głośno.

    Pierwszą kobietą, która tak bardzo rozkochała w sobie Daniela Olbrychskiego, że aż stanął z nią na ślubnym kobiercu, była Monika Dzienisiewicz. Parę połączyło gorące uczucie, a także wspólna pasja - oboje w latach 60 stawiali swoje pierwsze kroki w aktorstwie.
    Ona nie odniosła jednak takiego sukcesu jak on. Wystąpiła jedynie w kilku filmach np. "Bitwa o Kozi Dwór" czy "Szkice warszawskie". W 1972 na świat przyszedł pierwszy syn Olbrychskiego - Rafał.
    ela szybko jednak dała o sobie znać. Rodzinne życie zaczęło aktora nudzić i odszedł od młodej żony. Ta w ramach odwetu długo i złośliwie nie chciała dać mu rozwodu. Olbrychskiego to jednak za bardzo nie ubodło, bowiem jego serce skradła już wtedy pewna bardzo sławna piosenkarka...

    Romans Olbrychskiego i Rodowicz wywoływał tyle sensacji, co pierwsze doniesienia o uczuciu Angeliny Joli i Brada Pitta. Cóż, w PRL-u byli swoistym odpowiednikiem dzisiejszej Brangeliny. Oboje sławni, piękni i lubiani.
    W dodatku, oboje mieli prawdziwie ułańską fantazję.
    Byliśmy szaleni - opowiadała Rodowicz na benefisie Daniela Olbrychskiego - Potrafiliśmy przez dwa dni jechać konno, wierzchem z Warszawy do Drohiczyna, rodzinnego miasteczka Daniela. 120 km w jedną stronę! I z powrotem też! Zajęło nam to dwa dni przez pola i lasy, spaliśmy na jakimś sianie, wpadaliśmy do knajp po drodze jak do jakichś saloonów na Dzikim Zachodzie, przytraczając konie obok przystanków PKS-u! A to wszystko w przaśnym PRL-u...
    Te artystyczne dusze połączył bardzo żarliwy płomień namiętnej i burzliwej miłości, który niestety musiał się wypalić. Choć kochankowie przyciągali się jak magnes, to jednak dwie silne osobowości, to o jedną za dużo. Para, chociaż rozstała się, to do dzisiaj utrzymuje przyjacielskie stosunki.

    Zuzanna Łapicka, córka Andrzeja Łapickiego, wydawała się wymarzoną partią dla Daniela Olbrychskiego. Ładna, inteligenta i pochodziła dobrej aktorskiej rodziny. Parę połączyło uczucie tak gorące, że szybko podjęli decyzję o ślubie.
    W 1982 roku na świat przyszła ich córka - Weronika. Dziecko nie okazało się jednak gwarantem stałości związku. Małżeństwo rozpadło się. Jednak mimo rozwodu para nadal spotyka się ze sobą i są dla siebie prawdziwymi przyjaciółmi.
    Płomienny romans Olbrychskiego i Barbary Sukowej rozpoczął się na planie filmu "Róża Luksemburg". Śliczna niemiecka aktorka szybko rozkochała w sobie polskiego amanta, mimo że ten był wówczas żonaty z Zuzanną Łapicką.

    Owocem romansu był syn Victor, z którym Olbrychski przez lata nie utrzymywał kontaktu. Sukowa nie życzyła sobie tego. Do oficjalnego spotkania doszło dopiero w 2008 roku, kiedy chłopak miał już 20 lat.

    Pierwszy amant Rzeczpospolitej na dobre się ustatkował i znalazł prawdziwą miłość dopiero w wieku 50 lat! Długo jednak dojrzewał, aby dostrzec, jaki skarb ma u swojego boku. Para poznała się bowiem, kiedy Krystyna była jeszcze małą dziewczynką! Jak rozkwitało to uczucie?

    Losy Krystyny Demskiej i Daniela Olbrychskiego skrzyżowały się bardzo dawno temu. Żadne z nich nie przypuszczało wtedy, że zostaną małżeństwem.
    Dopiero wiele lat później doszło do ponownego spotkania.

    On bez Ciebie czuje się jak bez ręki.
    Demska-Olbrychska szybko jednak odpowiedziała:
    Tak, ale tylko bez jednej...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane