Galeria

Życie erotyczne polskich gwiazd: Nieślubne dziecko, kochanki, trzy żony. Pierwszy amant RP? [NOWY CYKL]

zuz
20.10.2012 17:07
A A A Drukuj

East News

Pierwszą kobietą, która tak bardzo rozkochała w sobie Daniela Olbrychskiego, że aż stanął z nią na ślubnym kobiercu, była Monika Dzienisiewicz. Parę połączyło gorące uczucie, a także wspólna pasja - oboje w latach 60 stawiali swoje pierwsze kroki w aktorstwie.

 Monika Dzienisiewiczmat. prasowe

Ona nie odniosła jednak takiego sukcesu jak on. Wystąpiła jedynie w kilku filmach np. "Bitwa o Kozi Dwór" czy "Szkice warszawskie". W 1972 na świat przyszedł pierwszy syn Olbrychskiego - Rafał.

15.02.2007 WARSZAWA - SHERATON - V EDYCJA TANIEC Z GWIAZDAMI N/Z RAFAL OLBRYCHSKI***graboslawy Fot. Alina Gajdamowicz / AG

Rogata dusza Daniela szybko jednak dała o sobie znać. Rodzinne życie zaczęło aktora nudzić i odszedł od młodej żony. Ta w ramach odwetu długo i złośliwie nie chciała dać mu rozwodu. Olbrychskiego to jednak za bardzo nie ubodło, bowiem jego serce skradła już wtedy pewna bardzo sławna piosenkarka...

Zobacz więcej na temat:

  • 12
  • 17
Komentarze (29)
Zaloguj się
  • avatar

    Oceniono 341 razy 339

    Zaliczyłem wszystkie slajdy!!!
    I urzekła mnie kreatywna plotkowa matematyka, aż się pochwalę:
    - na jednym ze zdjęć Olbrychski obchodzi 50-te urodziny w 1996 roku, w wieku 51 lat
    - syna Victora poznał w 2008 roku, a tenże Victor miał wtedy 20 lat, mimo że jest rocznik 1991
    - Olbrychski ustatkował się w 2003 roku w wieku 50, choć jest rocznik 1945
    - ślub odbył się 23 października 2003, czyli 8 lat temu

  • avatar

    Oceniono 376 razy 306

    odnosnie tego, ze ktos byl pierwszym amantem PRLu to za PRLu z uwagi na deficyt wszystkiego, wzdychalo sie nawet za papierem toaletowym

  • avatar
  • avatar
  • avatar

    Oceniono 223 razy 171

    Bez przesady.Nigdy nie wzdychałam do tego faceta bo był i jest obleśny.Aktor z niego może i dobry ale nic poza tym.

  • avatar

    Oceniono 146 razy 100

    co do tych jego żon, no to może charaktery piękna, bo uroda to wątpliwa, każdej jednej, pech.

  • avatar

    Oceniono 147 razy 83

    Wlasciwie to Maryla go wziela a reszta to jakies mastodonty!
    Maryla zaliczala facetow regularnie wedlug recepty
    "W moim przedziale wszyscy trzej...!" - to kobita z ogniastym temperamentem.
    A ta ostatnia...rany boskie - szkoda slow

  • avatar

    Oceniono 79 razy 43

    Olbrychski ma fantazję. Podoba mi się też jego miłość do koni. Kobiety jak widać też kochał. A tak w ogóle to który aktor ma normalne życie. Baby szaleją na ich punkcie i dbają o to, żeby puszczali kantem swoje żony. Można zliczyć na palcach tych, którzy dochowali wierności. A tak w ogóle to wisimito...

  • avatar

    Oceniono 75 razy 39

    Nowy cykl, stara forma:

    W czasach PRL-u ciężko było znaleźć kobietę, która nie wzdychała do Daniela Olbrychskiego. Jego pamiętne role filmowe oraz niebywała uroda fascynowały tysiące panien i mężatek, i to nie tylko w Polsce. Aktor czerpał z życia garściami i korzystał ze swojego powodzenia u płci przeciwnej. O jego romansach było swego czasu bardzo głośno.

    Pierwszą kobietą, która tak bardzo rozkochała w sobie Daniela Olbrychskiego, że aż stanął z nią na ślubnym kobiercu, była Monika Dzienisiewicz. Parę połączyło gorące uczucie, a także wspólna pasja - oboje w latach 60 stawiali swoje pierwsze kroki w aktorstwie.
    Ona nie odniosła jednak takiego sukcesu jak on. Wystąpiła jedynie w kilku filmach np. "Bitwa o Kozi Dwór" czy "Szkice warszawskie". W 1972 na świat przyszedł pierwszy syn Olbrychskiego - Rafał.
    ela szybko jednak dała o sobie znać. Rodzinne życie zaczęło aktora nudzić i odszedł od młodej żony. Ta w ramach odwetu długo i złośliwie nie chciała dać mu rozwodu. Olbrychskiego to jednak za bardzo nie ubodło, bowiem jego serce skradła już wtedy pewna bardzo sławna piosenkarka...

    Romans Olbrychskiego i Rodowicz wywoływał tyle sensacji, co pierwsze doniesienia o uczuciu Angeliny Joli i Brada Pitta. Cóż, w PRL-u byli swoistym odpowiednikiem dzisiejszej Brangeliny. Oboje sławni, piękni i lubiani.
    W dodatku, oboje mieli prawdziwie ułańską fantazję.
    Byliśmy szaleni - opowiadała Rodowicz na benefisie Daniela Olbrychskiego - Potrafiliśmy przez dwa dni jechać konno, wierzchem z Warszawy do Drohiczyna, rodzinnego miasteczka Daniela. 120 km w jedną stronę! I z powrotem też! Zajęło nam to dwa dni przez pola i lasy, spaliśmy na jakimś sianie, wpadaliśmy do knajp po drodze jak do jakichś saloonów na Dzikim Zachodzie, przytraczając konie obok przystanków PKS-u! A to wszystko w przaśnym PRL-u...
    Te artystyczne dusze połączył bardzo żarliwy płomień namiętnej i burzliwej miłości, który niestety musiał się wypalić. Choć kochankowie przyciągali się jak magnes, to jednak dwie silne osobowości, to o jedną za dużo. Para, chociaż rozstała się, to do dzisiaj utrzymuje przyjacielskie stosunki.

    Zuzanna Łapicka, córka Andrzeja Łapickiego, wydawała się wymarzoną partią dla Daniela Olbrychskiego. Ładna, inteligenta i pochodziła dobrej aktorskiej rodziny. Parę połączyło uczucie tak gorące, że szybko podjęli decyzję o ślubie.
    W 1982 roku na świat przyszła ich córka - Weronika. Dziecko nie okazało się jednak gwarantem stałości związku. Małżeństwo rozpadło się. Jednak mimo rozwodu para nadal spotyka się ze sobą i są dla siebie prawdziwymi przyjaciółmi.
    Płomienny romans Olbrychskiego i Barbary Sukowej rozpoczął się na planie filmu "Róża Luksemburg". Śliczna niemiecka aktorka szybko rozkochała w sobie polskiego amanta, mimo że ten był wówczas żonaty z Zuzanną Łapicką.

    Owocem romansu był syn Victor, z którym Olbrychski przez lata nie utrzymywał kontaktu. Sukowa nie życzyła sobie tego. Do oficjalnego spotkania doszło dopiero w 2008 roku, kiedy chłopak miał już 20 lat.

    Pierwszy amant Rzeczpospolitej na dobre się ustatkował i znalazł prawdziwą miłość dopiero w wieku 50 lat! Długo jednak dojrzewał, aby dostrzec, jaki skarb ma u swojego boku. Para poznała się bowiem, kiedy Krystyna była jeszcze małą dziewczynką! Jak rozkwitało to uczucie?

    Losy Krystyny Demskiej i Daniela Olbrychskiego skrzyżowały się bardzo dawno temu. Żadne z nich nie przypuszczało wtedy, że zostaną małżeństwem.
    Dopiero wiele lat później doszło do ponownego spotkania.

    On bez Ciebie czuje się jak bez ręki.
    Demska-Olbrychska szybko jednak odpowiedziała:
    Tak, ale tylko bez jednej...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX