Homoseksualne gwiazdy wychowują dzieci. Łamią tabu?

Gwiazdy nie wstydzą się już swojej odmiennej orientacji. Coraz częściej łamią kolejny temat tabu - pokazują się publicznie z wychowywanymi przez siebie dziećmi.
Ricky Martin Ricky Martin fot. Vanity Fair

Ricky Martin

W najnowszym wydaniu hiszpańskiego "Vanity Fair" Ricky Martin opowiada o swojej rodzinie. Razem z partnerem Carlosem Gonzalezem piosenkarz wychowuje dwóch synków.

Ricky Martin

"Jestem dla nich i mamą, i tatą" - mówi Ricky w wywiadzie.

Wyglądają na szczęśliwą rodzinkę!

Ricky Martin

Cynthia Nixon. Cynthia Nixon. fot. AP Photo/Matt Sayles

Cynthia Nixon

Gwiazda "Seksu w wielkim mieście", Cynthia Nixon, po rozstaniu z mężem zakochała się w Christine Marinoni. Wychowują wspólnie dwójkę dzieci aktorki z pierwszego małżeństwa - Samanthę i Charliego.

Cynthia Nixon, Christine Marinoni

Jodie Foster Jodie Foster idiva.com

Jodie Foster

Plotki na temat orientacji seksualnej Jodie Foster krążyły przez wiele lat. Aktorka unikała otwartych deklaracji, ale na ceremonii wręczenia nagrody "Women in Entertainment" w 2007 roku otwarcie podziękowała producentce Cydney Bernard za to, że wspierała ją przez lata w dobrych i złych chwilach. Kobiety od dłuższego czasu mieszkały razem i wychowywały dwóch synów Jodie. Kit ma 6 lat, a Charles jest od niego o trzy lata starszy.

Jodie Foster

Elton John, David Furnish. Elton John, David Furnish. AP/Evan Agostini

Elton John

Elton John także zapragnął mieć potomka. Nie wiadomo, kto jest biologiczną matką dziecka, które zostało urodzone przez surogatkę. Mały Zachary Jackson Levon został tuż po porodzie adoptowany przez Eltona Johna i jego partnera, Davida Furnisha.

Elton John, David Furnish

Neil Patrick Harris i David Burtka. Neil Patrick Harris i David Burtka. REUTERS/GUS RUELAS

Neil Patrick Harris

Znany z seriali "Doogie Howser" i "Jak poznałem waszą matkę" Neil Patrick Harris razem z partnerem Davidem Burtką także zdecydowali się na adopcję i pomoc surogatki. Są dwoma tatusiami półtorarocznych bliźniąt: Gideona Scotta i Harper Grace.

Neil Patrick Harris and partner David Burtka

Myślicie, że homoseksualne pary powinny wychowywać dzieci? I czy to nie wpływa na późniejsze zainteresowanie tą samą płcią ich pociech?

Więcej o:
Komentarze (74)
Homoseksualne gwiazdy wychowują dzieci. Łamią tabu?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • blacke

    Oceniono 139 razy 67

    Jednopłciowemu rodzicielstwu można postawić trzy główne zarzuty:

    1. Dzieci też wychowają na "homo".
    Zdecydowana większość homoseksualistów wychowywała się w heteroseksualnych rodzinach, najwyraźniej więc nie kopiujemy orientacji rodziców.
    Dzieci z takich rodzin na pewno będą miały znacznie mniejsze problemy z comming-outem, stąd statystyki mogą wykazać wśród nich nadreprezentację homoseksualistów, ale większa tolerancja takich rodzin to jest ich zaleta, nie wada.

    2. Zaburzają wzorce płciowe.
    Kolejny śmieszny zarzut, który w istocie jest przecież zaletą. O wiele bardziej martwią mnie dzieci przyuczane do "ról płciowych" w domach, gdzie matka haruje w kuchni, a ojciec leży rozwalony przed tv, dziewczynki z takich domów nauczone służalczości nigdy nie będą w pełni sobą, a chłopcy nieumiejący wokół siebie zrobić to kaleki życiowe.

    3. Narażanie dzieci na nietolerancję środowiska.
    Taki argument często pada, ale to przecież jest zarzut pod adresem środowiska, a nie rodziców! Równie sensownym byłoby odradzanie rozmnażania osobom rudym, bo dzieci w szkole z rudzielców się śmieją. Absurd, prawda?
    Poza tym gdy mowa o celebrytach ten argument jest kompletnie bezzasadny, ich dzieci i tak żyją w wirtualnym świecie.

    Tak więc nie widzę ŻADNYCH powodów, by takie rodziny nie miały żyć sobie długo i szczęśliwie.

  • minx

    Oceniono 84 razy 52

    Jak zwykle prymitywni, niedouczeni Wolacy mylą homoseksualizm z pedofilią.. facet, który żyje z innym facetem nie ma ochoty na dzieci - pedofile nie mają stosunków seksualnych z dorosłymi bo osobniki dojrzałe płciowo ich nie kręcą. Owszem, są pedofile homoseksualni ale ci nie biorą się do dorosłych. Innymi słowy, odpuście sobie te teksty o tym, że chowają sobie dzieci do gwałcenia bo to nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
    I jeszcze jedno: homoseksualizmem się nie zarazisz ani nie nasiąkniesz w młodości, czyli wychowanie przez homoseksualną parę NIE ma wpływu na orientację seksualną dzieci. Badania robione w Stanach na dorosłych dzieciach homoseksualistów to wykazały- odsetek homoseksualistów wśród nich był taki sam jak w generalnej populacji, nie większy.

  • alias

    Oceniono 54 razy 36

    Mnóstwo heteroseksualnych par ma homoseksualne dzieci, ergo: zasada wzorowania się na rodzicach nijak nie działa.

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 57 razy 27

    Widzę tu oburzenie idiotów, którzy odmawiają ludziom o odmiennej orientacji na wychowywanie dzieci, ale tolerują niedokarmione, brudne dzieciaki z rodzin patologicznych. Najlepiej w każdych ilościach w ramach polityki prorodzinnej.

    @cyrix25 - czytam te bzdury Twoje i uważam, że w Twoim przypadku aborcja byłaby błogosławieństwem.

  • piotrpiotrpiotr

    Oceniono 38 razy 24

    a ja sie wychowalem w tradycyjnej polskiej rodzinie- ojciec alkoholik, matka haruje, zeby dzieciaki mialy cos do jedzenia, zazwyczaj nie starczalo, bo ojciej przepijal, siostra ma 40 lat, krotko przed rozwodem, z dwojka dzieci, malzenstwo z przymusu, bo wpadla. a ja? gej! wyksztalcony, z partnerem bo slubie. skad te "wplywy" od mojej rodziny? ojca na slub nie zaprosilem, mama byla i zobaczyla, ze mozna inaczej.cieszy sie, ze przynajmniej mi sie udalo. jaka tu patologia? patologia i wplyw zostaly w tradycyjnej polskiej rodzinie!

  • sansa

    Oceniono 38 razy 24

    Myślę, że jeśli dziecko ma nie mieć nikogo i kiwać się w łóżeczku w domu dziecka, to lepiej gdy jest zaadoptowane parę homoseksualną. Natomiast nie umiem ustosunkować się do celowego powoływania na świat dzieci przez pary homoseksualne. Osobną kwestią jest funkcjonowanie takiego dzieciaka w nietolerancyjnym społeczeństwie...
    Słowem - problem dość złożony.

  • eyre

    Oceniono 43 razy 23

    Ja osobiście jestem fanką Neila i Davida. Ich dzieciaczki są przeurocze, chłopiec i DZIEWCZYNKA, ( i oboje są biologiczne dzieckiem któregoś z nich, ale nie wiedzą czyje jest czyje) a oni sami to genialna para. Wystarczy posłuchać jak o sobie i ze sobą rozmawiają podczas różnych rozdań nagród czy w programach TV. Ostatnio widziałam jak opowiadali o tym jak gotują dla swoich dzieci zamiast kupować gotowe papki w słoiczkach.

    Na prawdę nie rozumiem w czym dwóch kochających i zaangażowanych tatusiów lub mamuś jest gorszych od przeciętnej pary. Dzieci wychowują się bez matek lub ojców (rozwody, śmierć, ojciec nieznany, porzucenia) cały czas i jakoś wyrastają na porządnych ludzi, więc tłumaczenie, że dziecko powinno mieć oboje rodziców jest moim zdaniem naciągane.

    Jakaś przepełniona ochronka rzeczywiście to lepsza opcja <sarkazm>.

    A taka para pokocha swoje dzieci bezwarunkowo bo będą dla nich niewyobrażalnym cudem, który właśnie im się przytrafił.

    I wkurza mnie kiedy ktoś nie mal krzyczy, że geje i lesbijki nie powinni wychowywać dzieci, ale słowem nie zająknie się o ile bardziej destrukcyjni są bijący, pijący, ignorujący, agresywni, etc. rodzice "normalni".

  • vanity..

    Oceniono 49 razy 17

    Bardzo fajne rodzinki, ja w tym nie widzę nic złego

  • zewszadiznikad

    Oceniono 45 razy 15

    Ściślej mowiąc: jeśli się kochają, powinni MÓC mieć dzieci. To duża różnica. Nikogo nie można zmuszać do zakłądania rodziny, wmawiać, że osoby bezdzietne są gorsze. A osoby homoseksualne? Często są lepszymi rodzicami niż heteroseksualne, bo muszą się o dzieci postarać, więc jest mniejsze ryzyko, że "zrobią sobie dzieci" pochopnie, bezmyślnie. Pary różnopłciowe często muszą się zmagać z presją otoczenia uznającego, że bez dzieci będą nieszczęśliwe i "nikt im na starość szklanki wody nie poda", pary jednopłciowe wręcz przeciwnie - potrzebują pewnego uporu, żeby postawić na swoim i zostać rodzicami.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX