W przypadku tych pań trafione jest powiedzenie "Wszystko zostaje w rodzinie". W naszym nadwiślańskim show-biznesie coraz częściej w ślady znanych mam idą może mniej dotąd znane, ale dziś walczące jak lwice o swoje miejsce wśród celebrytów, córki gwiazd. Świetnym przykładem na taką parę są Jolanta Fajkowska i Maria Niklińska. Panie pojawiły się ostatnio na balu charytatywnym "Promyk dnia" i wyglądały zachwycająco. Zobaczcie, kto jeszcze postanowił, tak jak mama, zaistnieć na czerwonym dywanie.
Córka Jolanty Fajkowskiej nie do końca poszła w ślady mamy, jednak tak, jak słynna prezenterka TVP, związała swoje życie z showbiznesem. Choć jako dziecko z powodzeniem współprowadziła program "5-10-15", Maria Niklińska zdecydowała się nie na dziennikarstwo, lecz aktorstwo. I zdaje się, że był to dobry wybór! Dobiegająca 30-stki Maria ukończyła studia na warszawskiej Akademii Teatralnej i systematycznie pojawia się na ekranie. Występowała m.in. w "Na dobre i na złe", "Pierwszej miłości" i "Hotelu 52". Aktualnie gra w "Klanie" i "Na Wspólnej". W 2010 roku zagrała w komedii "Ciacho" Patryka Vegi.
@vanity..
Na to nie jest zbyt trudno znaleźć odpowiedź. Wystarczy spojrzeć, co większość z nich osiągnęła mając ogromne plecy i zapewniony wstęp do szoł biznesu. Jedno wielkie zero!