Tusk, Kaczyński, Kwaśniewski - te nazwiska słyszymy codziennie w mediach. Także o ich dzieciach jest głośno. Wykorzystały potencjał znanego nazwiska i spełniają się w wielu dziedzinach, niektórzy w show-biznesie. Są jednak i ci mniej znani synowie i córki, którzy kompletnie odcinają się od znanych rodziców. Poznaj bliżej dzieci polityków.
Pierwszy raz świat ujrzał Kasię Tusk w 2005 roku, w czasie kampanii prezydenckiej jej ojca, Donalda Tuska. Miała wtedy 18 lat. Szara myszka, skromnie ubrana, grzeczna - takie sprawiała wrażenie.
Tata wyborów nie wygrał. Kasia zdała maturę w jednym z sopockich liceów i zaczęła studiować psychologię. Świat kamer pociągał ją jednak na tyle, że w 2007 roku zdecydowała się na występ w "Tańcu z gwiazdami". W parze ze Stefano Terrazzino zajęła trzecie miejsce.
Wtedy zaczęła się medialna burza wokół Kasi. Ale ona wróciła do Sopotu i wiodła normalne życie. Zawsze wspierała tatę w kolejnych wyborach. W tym roku przypomniała nam o sobie w iście spektakularny sposób. Razem z siostrą swojego chłopaka Stanisława, Zosią Cudny, założyła blogaMakelifeeasier.pl - o modzie, przecenach, urodzie i gotowaniu. Częścią kulinarną zajmuje się Zosia. Kasia prezentuje stylizacje, doradza, jak i gdzie się ubrać za niewielkie pieniądze. Od razu pojawiły się negatywne głosy, krytykujące córkę premiera. Magia nazwiska jednak zdziałała cuda. Mimo kontrowersji, strona ma kilkadziesiąt tysięcy odsłon dziennie i ponad 48 tysięcy fanów na Facebooku.
(Screen z makelifeeasier.pl)
Pierwszy wpis pojawił się 10 lutego.
(Screen z makelifeeasier.pl)
Od tego czasu Kasia stale gości w mediach. Ma też swoją rubrykę w magazynie "Flesz".
Zobaczymy, co przyniesie 2012 rok. Jesteśmy pewni, że premierówna nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.
a w wolnych chwilach sprzedaja swoje niedoskonale ciala w trojmiejskich knajpach dla marynarzy,a pijany marynarz mysli potwor nie potwor aby by byl otwor
Cały naród już od dawna wie, kim są te panny. Informujecie nas o tym częściej, niż byśmy chcieli. A nie ma o czym, bo nic mądrego ani godnego wzmianki nie robią. Widocznie kompletnie nie macie o czym pisać.
Juz samo sformulowanie w tytule "Jak sobie radza ?" jest co najmniej smieszne ! Na pewno ci mlodzi ludzie wysylaja po kilkadziesiat CV w poszukiwaniu pracy i stoja w kolejce w urzedzie pracy ... Ciezkie maja zycie...