HOT

Robert Gawliński u Jakóbiaka: Miałem 3-letni epizod z narkotykami!

Vic
20.01.2013 16:34
A A A Drukuj

Screen z Youtube.com

Gawliński zdecydowanie nie przepada za polskimi celebrytami! Gwiazdkom oberwało się po całości:

Mówię o typowym celebrycie, który nie ma innego celu w życiu niż ten, żeby się wylansować albo żeby się wypróżniać publicznie! Ani ty, ani ja nie jesteśmy celebrytami, bo ty coś robisz i ja coś robię - chwalił Jakóbiaka. - Celebryta to jest ten, który nic nie robi, tylko się lansuje - grzmiał wokalista.

Potem Gawliński nabrał już więcej odwagi i Joli Rutowicz oberwało się po nazwisku!

Jola Rutowicz? - dopytywał zaciekawiony Jakóbiak.
To jest dla mnie kwintesencja głupoty i bezmyślności polskich mediów i promowania kompletnie pustej istoty! - odpowiedział nie przebierając w słowach Gawliński.

Jola RutowiczKapif

Zobacz więcej na temat:

  • 1

Komentarze (13)

Zaloguj się
  • avatar

    Oceniono 31 razy 27

    Rozmowa Łukasza Jakóbiaka z Robertem Gawlińskim w "20m2" zaczęła się niewinnie - od narzekania na polski show-biznes. Gawliński czuje się zażenowany jego poziomem, czego nie omieszkał okazać. Wokalista wyraźnie nawiązywał do Joli Rutowicz:
    Coraz mniej się artystów szanuje i mówię o Polsce. Jest taki trend, że jakaś tam "Jola Ogórek", która pokazała tyłek to jest top i to jest cudowne i ją się zaprasza i jej się zadaje mnóstwo pytań. I ja się zastanawiam, kto to ogląda? - pytał retorycznie w programie.

    O celebrytach
    Gawliński zdecydowanie nie przepada za polskimi celebrytami! Gwiazdkom oberwało się po całości:
    Mówię o typowym celebrycie, który nie ma innego celu w życiu niż ten, żeby się wylansować albo żeby się wypróżniać publicznie! Ani ty, ani ja nie jesteśmy celebrytami, bo ty coś robisz i ja coś robię - chwalił Jakóbiaka. - Celebryta to jest ten, który nic nie robi, tylko się lansuje - grzmiał wokalista.
    Potem Gawliński nabrał już więcej odwagi i Joli Rutowicz oberwało się po nazwisku!
    Jola Rutowicz? - dopytywał zaciekawiony Jakóbiak.
    To jest dla mnie kwintesencja głupoty i bezmyślności polskich mediów i promowania kompletnie pustej istoty! - odpowiedział nie przebierając w słowach Gawliński.

    O narkotykach
    Jakóbiak ma zadziwiającą umiejętność sprawiania, że jego goście czują się u niego, jak na kozetce u psychoanalityka i powiadają o najbardziej bolesnych doświadczeniach. Gawliński wyznał mu, że dziennikarze wciąż pytają go o narkotyki:
    (Pytają mnie - przyp. red.) o narkotyki, o to, czy teraz jeszcze biorę, bo cały czas jestem taki szczupły. Ktoś kiedyś przewalił, że nadużywam białego proszku do mycia zębów - wyznał z rozbrajającą szczerością.
    Nawet sam Jakóbiak był zaskoczony szczerością wokalisty.
    Miałem 3-letni epizod z różnymi medykamentami i od tamtej pory właściwie nie mam do czynienia z żadnymi narkotykami - przyznał się wokalista.

    O alkoholu
    Gawliński bez ogródek opowiedział prowadzącemu o trudach zerwania z nałogiem narkotykowym:
    Na początku było strasznie szaro, źle. Nie ukrywam, że czasami ratowałem się alkoholem, czasami wypijałem sporo, szczególnie ciężko było zasnąć - wyznał. - Polecam wszystkim, jeśli mają ochotę coś jeszcze w życiu zrobić, to trzeba wyskoczyć z tego gówna i już, ale sportowo polecam wszystkim! - wokalista dość szybko odzyskał ironiczny humor.
    W mediach pojawiały się informacje o tym, że wokalista nie zawsze był w formie, kiedy wychodził na scenę.
    Byłem pod wpływem alkoholu na scenie i to nie raz - przyznał.

    O kłótniach z żoną
    Ciągłe życie na walizkach, liczne wyjazdy, grono wiernych fanek - życie frontmana rockowej grupy nie sprzyja szczęściu małżeńskiemu. Jak się okazuje, Gawliński jest na te wszystkie uciechy odporny, bo jego małżeństwo z Moniką, dziś jego menadżerką, trwa już 25 lat!
    Bardzo ważna jest dla mnie rodzina, czyli to, co mnie łączy z Monisią i z moimi synami. Z drugiej strony sam dla siebie jestem ważny, bo żeby kochać kogoś, trzeba pokochać siebie - powiedział.
    Życie małżeńskie dwóch wybuchowych osób nie jest łatwe, ale Gawliński ma na to metodę:
    Głównie ja pierwszy przepraszam, ale Monia też - wyznał. - Mam taki charakter, że jestem wybuchowy, w jednej chwili mogę zabić, a w z drugiej myślę, co ty robisz, Robert, przecież Ty kochasz spokój, lubisz jak jest miło w domu, jak jest miła atmosfera. Idź ją przeproś i idę ją przeprosić - powiedział o sposobach na żonę.
    I daje się od razu przeprosić? - dopytywał Jakóbiak.
    Jest trochę dąsów, ale to jest bardziej w sferze takiej "no wiesz, muszę pokazać, że mnie strasznie dotknąłeś, uraziłeś" - przekomarzał się lider Wilków.

    I ostatni slajd zawierający jak zwykle spam...

  • avatar
  • avatar

    Oceniono 3 razy 3

    Czy ten facio na stałe wpisał się w ten portal?
    Naprawdę zacznijcie streszczać jakieś ciekawsze programy...

  • avatar
  • avatar
  • avatar

    Oceniono 11 razy 1

    No Jakóbik jeszcze musi trochę porobić w chałupnictwie, żeby się potem móc swobodnie lansować i wypróżniać

  • avatar
  • avatar

    Oceniono 2 razy 0

    Poza tym to jak on sie naprawde mieni: Jakubiak, Jakobiak czy Jaqbiak bo tak sie przedstawia w g"u"glu? Skoro juz probujecie robic ludziom wode z mozgow to robcie to porzadnie

  • avatar

    Oceniono 6 razy -2

    A Gawliński to nic tylko ta miłość i zaufanie , zaufanie i miłość i tak 25lat . A by się rozwiódł jak porządny obywatel, wziąłby jakąś blond dupę z silikonami , poruchałby i już by był jakiś skandalik i aferka i już by życie nabrało rumieńców a tak to nudy pane śmietanka , nudy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX