MasterChefem zostaje Basia Ritz!

Niestety, niespodzianki nie było. Już kilka godzin przed ogłoszeniem wyniku, internet huczał o wpadce TVN - na oficjalnej stronie programu umieszczono informację o wygranej Basi Ritz. Na Facebooku pojawiały się screeny artykułów. Nie był to żart hakerów - program faktycznie wygrała gdańszczanka.
Basia Ritz. Basia Ritz. X-News

Zwycięzca

Czek na 100 tysięcy złotych, kontrakt na wydanie książki kulinarnej i tytuł pierwszego polskiego MasterChefa, a także wstęp na kulinarne salony! To wszystko otrzymała zwyciężczyni 1 edycji "Masterchefa", Basia Ritz. O tym, że to właśnie ona wygra niestety wiedzieliśmy już wcześniej - administrator strony "MasterChefa" nieopatrznie wrzucił wideo, na którym Basia Ritz opowiada, jak się czuła, gdy to jej nazwisko wyczytano. Film usunięto, ale było już za późno - wieść poszła w świat.

Basia Ritz, Kinga Paruzel, Miłosz WyrwiczTVN/X-News

Uczestnicy "MasterChef" w finałowym odcinku w wyrafinowanym otoczeniu - na Zamku Królewskim w Niepołomicach - mieli za zadanie przygotować iście królewski obiad: złożony ze smakowitej przystawki, znakomitego dania głównego i pysznego deseru. Najlepiej z tym zadaniem poradziła sobie Basia Ritz! Najbardziej cieszyła się z możliwości wydania książki i otworzenia własnej restauracji:

Jestem świadoma tego, że wygrałam, ale nie mogę w to uwierzyć. Napiszę książkę z własnymi przepisami i w końcu otworzę restaurację! - mówiła uszczęśliwiona.

Jurorzy nie szczędzili pochwał:

Basiu, pierwszy egzemplarz książki ma być podpisany dla mnie - zażądał Moran.
To dla mnie zaszczyt! - mówiła Gessler.

Na uwieńczenie zwycięstwa Michel Moran oblał szczęśliwą Basię i jej męża szampanem! Książką kucharska zwyciężczyni programu ukaże się w sprzedaży w sklepach w całej Polsce, już w poniedziałek, 26. listopada.

Smakowite dania

Gdańszczanka uraczyła podniebienia jurorów rzeczywiście bardzo smakowitymi daniami: jako przystawkę podała tatara, na danie główne wybrała duet z jelenia i dzika czyli szaszłyk na rozmarynie, zaś  deserem było jabłko pieczone wypełnione marcepanem. Ritz ujęła serca i podniebienia jurorów daniem głównym:

Zaskoczyłaś mnie damo, to jest dobre! Nie dostaniecie kompletnie nic! - zagroziła Magda Gessler, która chciała sama spałaszować całe danie.

Michel Moran był bardziej ostry w ocenie:

Ten dań jest nieładny -  zagroził charakterystyczną dla siebie łamaną polszczyzną - ale jest przyjemny - dodał.

Krak?w?9.07.2012 Casting do programu MasterChef. Nz Barbara Ritz. Foto: TVN / Bartosz SiedlikBARTOSZ SIEDLIK

Anna Starmach biła się z myślami:

Nie dam rady być niemiła! To jest doskonałe - rozpływała się.

Ritz kocha gotować, ale ostatnio robiła to tylko w domu:

Basia ma 45 lat, urodziła się w Gdańsku i pod koniec lat 80. wyemigrowała wraz z rodziną do Kolonii w Niemczech, gdzie mieszka do dzisiaj. Obecnie pracuje w kancelarii adwokackiej swojego męża, Niemca. Gotowanie jest dla niej niczym oddychanie. Najbardziej chciałaby wrócić na stałe do Polski, do Gdańska i otworzyć własną restaurację - czytamy na oficjalnej stronie "MasterChef".

Mąż Basi Ritz obiecał, że jeśli to ona wygra program, wrócą razem do Polski, marzenie Ritz ma więc dużą szansę się spełnić!

Kinga Paruzel w programie ''Masterchef'' Kinga Paruzel w programie ''Masterchef'' X-news

Drugie miejsce

Drugie miejsce zajęła Kinga Paruzel:

To drugie miejsce jest dla mnie tak samo cenne, jak pierwsze dla Basi - mówiła.

Mistrzyni cukiernictwa dzięki programowi odnalazła się w nowej roli i zasmakowała także w kuchni wytrawnej. Na swoje królewskie menu wybrała: spody bezowe z owocami z alkoholem, placki z kaszy gryczanej z kawiorem i jako danie popisowe: kaczkę w sosie winnym z modrą kapustą i kluseczkami leniwymi na bazie mascarpone.

Basia Ritz, Kinga Paruzel, Miłosz WyrwiczX-news

Kinga Paruzel zawodowo zajmowała się zagadnieniami zupełnie odległymi od kulinariów:

Kinga ma 31 lat i mieszka w Zbrosławicach (woj. śląskie), ale pochodzi z Tarnowskich Gór. Od pięciu lat jest mężatką, pracuje w rodzinnej, pokoleniowej firmie fotograficznej (istnieje od 1929 r.), w której obsługuje urządzenie druku wielkoformatowego plotter. Z wykształcenia jest magistrem turystyki. Poza szaleństwami w kuchni i słodkimi wypiekami pasjonują ją konie. Chce wybudować własną restaurację, która znajdowałaby się  przy stajni - czytamy na oficjalnej stronie "MasterChef".

Trzecie miejce

Trzecie miejsce zajął: Miłosz Wyrwicz. Wyrwicz był jedynym mężczyzną w finale, musiał więc bronić męskiego honoru. Jurorów zamierzał zauroczyć gołębiem otoczonym w boczku, purée z selera i tradycyjną szarlotką. Niestety deser mu się nie udał: spody ciasta się rozsypały! Finaliście kulinarnego programu takie wpadki nie powinny się zdarzać, Moran był bezlitosny:

To jest pyszne, ale to jest finał! - grzmiał.

Jurorzy pocieszali przegranego:

Jesteś wyjątkowo zdolny! - chwaliła go Gessler.
Przegrałeś, bo chciałeś za dobrze robić! Działaj dalej, bo jesteś do tego zdolny! - pocieszał go Moran.

MasterChef, Ania Starmach, Michel Moran, Miłosz Wyrwicz

Ale te pocieszenia chyba nie były potrzebne, bo Wyrwicz nie należy do skromnych osób:

Uważam, że gdybym zrobił te dania tak, jakbym chciał, to bym wygrał! - obwieścił.
MasterChef, Magda Gessler, Michel Moran, Ania Starmach MasterChef, Magda Gessler, Michel Moran, Ania Starmach TVN/X-News

Jurorzy:

Zwycięzca "MasterChefa" będzie mieć ułatwione wejście na kulinarne salony, ale największą popularność w programie z pewnością zdobyli jurorzy! Magda Gessler umocniła swoją pozycję naczelnej restauratorki Polski, do show-biznesu zajrzała także Anna Starmach - już teraz prowadzi w TVN Style własny program "Słodkie 25" i depcze Gessler po piętach! Michel Moran przekonał do siebie widzów swoją łamaną polszczyzną, a jego powiedzenie: "Oddaj fartucha" stało się nawet hitem internetu i bohaterem wielu memów.

michel moran, oddaj fartuchawww.demotywatory.pl

Więcej o: