Wchodzą do show-biznesu, wiążą się z milionerami. Co dziś robią i kim są polscy arystokraci?

20.10.2012 20:47
Potomkowie polskich arystokratów dbają o swoją tradycję, potrafią wymienić do nawet 600 lat wstecz wszystkich swoich przodków, organizują bale, zrzeszają się w związkach. Postanowiliśmy sprawdzić, kim są i czym zajmują się na co dzień.
1 Mikołaj Rey. Mikołaj Rey. x-news

Mikołaj Rey

Mikołaj Rey, potomek polskiego rodu hrabiowskiego, z impetem wkroczył do show-biznesu. Hrabia Mikołaj wziął udział w kulinarnym show TVN "MasterChef". Skąd ten pomysł?

Krakow?20.07.2012 Faza fina?owa programu MasterChef. Nz Miko?aj Rey. Foto: TVN / Bartosz Siedlikx-news

Mikołaj ma 30 lat. Urodził się we Francji, w miasteczku Chambray-lès-Tours. Jest właścicielem zamku w Montresor. 13 lat temu wrócił do Polski, poślubił, również hrabiankę, Patrycję Sobańską z Lubomirskich i zamieszkał w Krakowie.

Mikołaj ma dwóch synów. Teraz marzy o tym, żeby stworzyć małą restaurację, stąd pomysł udziału w show - dowiadujemy się ze strony MasterChef.

Krakow?20.07.2012 Faza fina?owa programu MasterChef. Nz Miko?aj Rey. Foto: TVN / Bartosz Siedlikx-news

W odcinku, który wyemitowano 12 października, Mikołaj pożegnał się z programem. Wielu widzów zapamięta go na pewno z małej wpadki - rozmawiał z Magdą Gessler odwrócony do niej plecami:

Pochodzisz z domu, gdzie takich rzeczy się nie robi - skwitowała oburzona restauratorka.

Cieszył się dużą sympatią, bo mimo wieloletniego pobytu w Polsce, wciąż nie opanował do końca naszej ojczystej mowy i kaleczył ją w bardzo uroczy sposób.

2 Jan Poniński. Jan Poniński. East News

Jan Poniński

Wywodzi się z magnackiego rodu z Wielkopolski. Jest absolwentem Akademii Wychowania Fizycznego i mieszka w Poznaniu. Sport jest wielką pasją młodego hrabiego - z wielkim zaangażowaniem uprawia snowboard. Co ciekawe białe szaleństwo wychodzi mu całkiem nieźle, bo Jan jest reprezentantem Polski w tej dyscyplinie. Poniński jest wpisany do kadry narodowej.

Jan PonińskiScreen z Pzsnow.com

Jan Poniński, razem z dalekim kuzynem, także Janem Ponińskim, był gościem "Dzień Dobry TVN". Na pytanie Kingi Rusin o to, co rodzina myśli o jego zawodzie i czy nie woleliby, aby został prawnikiem, odpowiedział:

Może i by woleli, ale niekoniecznie tutaj rodzice mieli jakiś udział w wyborze studiów. To raczej była moja gestia i połączone studia z moją pasją, jaką jest snowboard. Także nie mieli nic przeciwko, a wydaje mi się, że teraz, po tych kilku latach spędzonych w kadrze, są zadowoleni i usatysfakcjonowani.

PHOTO: PIOTR BLAWICKI / EAST NEWS  WARSZAWA   PLAN PROGRAMU DZIEN DOBRY TVN  N/Z GOSC JAN PONINSKI I KOLEGA O IDENTYCZNYM IMIENIU I NAZWISKU JAN PONINSKI  30 / 05 / 2010East News

3 Jan Poniński. Jan Poniński. East News

Jan Poniński

Jest menedżerem dobrze prosperującej restauracji,a prywatnie kolekcjonerem i miłośnikiem wina. Pracuje i mieszka w Warszawie. Wywodzi się z tego samego rodu co jego imiennik. W "Dzień Dobry TVN" wypowiadał się o arystokracji:

Ciężko powiedzieć, po konfiskacie wszystkiego, że jest arystokracja. Jest może z tytułu, ale na pewno nie z funkcji, jaką kiedyś pełniła i po prostu nie ma teraz za bardzo możliwości do pełnienia funkcji państwowych, które kiedyś miała - powiedział.

Skomentował też stereotyp - wiele osób jest przekonanych, że osoby wywodzące się z arystokracji muszą znać języki, by porozumiewać się z rodziną, która pochodzi z różnych części Europy.

Rzeczywiście, to pomaga w komunikacji z rodziną, która jest wszędzie, ale to nie wynika akurat z pochodzenia, tylko z warunków, w jakich człowiek rośnie. Nie uważam, że jest tak, że człowiek, mając jakieś pochodzenie, w naszym przypadku arystokratyczne, ma zupełnie inną wizję świata i inne warunki. To są po prostu może wartości, które są bardziej skonkretyzowane i na które się bardziej uważa. To nie jest tak, że człowiek jest pod jakimś kloszem chowany - powiedział.

PHOTO: PIOTR BLAWICKI / EAST NEWS  WARSZAWA   PLAN PROGRAMU DZIEN DOBRY TVN  N/Z GOSC JAN PONINSKI I KOLEGA O IDENTYCZNYM IMIENIU I NAZWISKU JAN PONINSKI  30 / 05 / 2010East News

4 Anna Czartoryska. Anna Czartoryska. Forum

Anna Czartoryska

Anna Czartoryska jest potomkinią jednego z najbardziej znanych rodów arystokratycznych w Polsce. Magnacki ród książęcy, którego największa potęga przypadła na XVII w., przywiązuje i teraz wagę do tradycji. Arystokraci do dziś organizują bale.

Co roku w Warszawie odbywa się karnawałowy bal rodziny Czartoryskich, w którym nie uczestniczą oczywiście jedynie Czartoryscy, ale też znajomi znajomych - powiedział Marcin K. Schirmer w rozmowie z natemat.pl

Czartoryska Annafot. KAPIF

Na właśnie takim, zorganizowanym w Wiśniczu z okazji 10-lecia przysięgi małżeńskiej Dominiki Kulczyk-Lubomirskiej i księcia Jana Lubomirskiego-Lanckorońskiego, Anna Czartoryska poznała swojego przyszłego narzeczonego, syna miliardera, Michała Niemczyckiego.

Warszawa 18.04.2012r. Gala Polskiego Biznesu podczas, ktorej wreczono nagrody im. Jana Wejcherta organizowana przez Polska Rade Biznesu. N/z Anna Czartoryska i Michal Niemczycki .  fot. Tomasz Adamowicz/FORUMFORUM/Tomasz Adamowicz

Arystokratka wybrała karierę w show-biznesie. Skończyła Akademię Teatralną im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. W życiu zawodowym łączy dwie swoje pasje - śpiew i taniec: gra w serialach "Życie nad rozlewiskiem" oraz "Przystań", wystąpiła także w monodramie "Morfina" opartym na piosenkach Agnieszki Osieckiej.

FOT. RAFAL MIELNIK / AGENCJA GAZETA Fot. Rafał Mielnik / Agencja Gazeta

Niedawno Czartoryska zaręczyła się z Michałem Niemczyckim i na premierze musicalu "Deszczowa piosenka" w Teatrze Roma pierwszy raz publicznie zaprezentowała swój pierścionek.

Niemczycki Michal, Czartoryska Anna

Arystokratyczne korzenie Czartoryskiej zdecydowanie przypadły do gustu mamie Michała, Katarzynie Frank-Niemczyckiej, która już teraz pieszczotliwie nazywa ją "księżniczką":

To fajna, sympatyczna dziewczyna. I skromna. Bardzo mi się to w niej podoba. Jest utalentowana i ma piękny głos. Została dobrze wychowana. Poza tym ma poczucie humoru. Pasują do siebie. Tworzą wspaniałą parę. Mają wspólne zainteresowania. Oboje są takimi troszkę artystycznymi duszami - powiedziała w rozmowie z "Se.pl".

Anna CzartoryskaKapif

5 Maria, Cecylia i Aka Rey. Maria, Cecylia i Aka Rey. East News

Cecylia Rey

Cecylia jest potomkinią renesansowego poety. Narzekała, że w szkole wymagano od niej dokładnej wiedzy o przodku:

Zastanawiałam się zawsze, czy przez to, że jestem Reyówną, muszę wiedzieć wszystko na temat przodka żyjącego 500 lat temu? - powiedziała w "Vivie".

Studiowała pedagogikę specjalną i zawsze marzyła o założeniu przedszkola:

Chodzi mi o to, by mogły tam uczęszczać zarówno dzieci bogatych osób, jak i te z najbiedniejszych rodzin. Chciałabym w ten sposób wyrównać szanse, bez podziału na lepszych i gorszych. Wierzę, że doświadczenia wczesnego dzieciństwa mają ogromny wpływ na to, jacy będziemy w dorosłym życiu. Ja miałam wspaniałe dzieciństwo i teraz chcę dać komuś szansę, aby mógł dorastać w cudownej atmosferze - powiedziała w wywiadzie.

Trzy siostry Rey: Maria, Cecylia i Aka:

Maria rey, Cecylia rey, Aka reyEast News

6 Jan Lubomirski-Lanckoroński. Jan Lubomirski-Lanckoroński. Kapif

Jan Lubomirski-Lanckoroński

Jan Lubomirski-Lanckoroński wywodzi się ze znamienitego rodu Lubomirskich, obecnego w Polsce już od X wieku. Lanckroński poślubił córkę najbogatszego Polaka, Dominikę Kulczyk.

Kulczyk Dominika mazKAPIF

Takie zjawisko wśród arystokracji jest obecnie powszechne - a dawniej, za taki mezalians, groziłoby wykluczenie:

Kiedyś za ślub z osobą spoza rodzin arystokratycznych groził ostracyzm. Dziś już tak oczywiście nie jest. Sporo jest związków, gdzie jeden z małżonków jest spoza arystokracji - powiedział Marcin K. Schirmer w rozmowie z natemat.pl.

Kulczyk Dominika mazKAPIF

Arystokracja przywiązuje wagę do uroczystości rodzinnych, w tym także do ślubów. Jest to doskonała okazja do zawarcia nowych znajomości i znów: zbliżenia się świata arystokratów i przedsiębiorców.

Przede wszystkim huczne są śluby. To cecha charakterystyczna arystokracji. Na ślub zaprasza się kilkuset gości, wśród nich oczywiście większość stanowią rodziny arystokratyczne - powiedział Schirmer.

 Dominika Kulczyk z m??em kapif

Ślub Dominiki i Jana był nietypowy - pobrali się na pokładzie samolotu. Jednak już 10 lat później tradycji stało się zadość: odnowili swoją przysięgę małżeńską i z okazji 10-lecia ślubu zorganizowali huczne przyjęcie. Drugi ślub odbył się w kościele Świętej Barbary na Rynku Głównym w Krakowie, a następnie para wyprawiła ogromny bal charytatywny w Zamku Lubomirskich w Wiśniczu. Cała impreza trwała 3 dni:

W piątek odbyła się powitalna kolacja dla rodziny i gości, a w sobotę huczne i wystawne przyjęcie dla 700 gości w zamku w Wiśniczu należącym do rodu Lubomirskich - donosił "Fakt".

Lubomirskim podczas uroczystości towarzyszyło ich dwoje dzieci: 8-letni dziś syn Jeremi Sebastian i 4-letnia córka Weronika Karla Konstancja.

##### UWAGA!! Publikacja zdjec w gazetach i Internecie WYlACZNIE po uzyskaniu zgody pod numerem telefonu 504-862-170 bad? mailowym m.herde@margaretandco.com Wisnicz, Polska, 11.09.2011, 700 gosci z kraju i ze swiata w tym przedstawiciele arystokracji, ludzie kultury, sztuki i biznesu przybyli na uroczysty Bal z okazji 10-tej rocznicy slubu Ksieznej Dominiki Kulczyk-Lubomirskiej i Ksiecia Jana Lubomirskiego - Lanckoronskiego. Kazdy z przybyly gosci przekazal cegielke na rzecz ?Fundacji Ksiazat Lubomirskich? . Za zebrana kwote fundacja zakupi karetke ratunkowa dla Szpitala Powiatowego w Bochni.  Fot. Radoslaw NAWROCKI/FORUM UWAGA!! Publikacja zdjec w gazetach i Internecie WY?ACZNIE po uzyskaniu zgody pod numerem telefonu 504-862-170 badz mailowym m.herde@margaretandco.com ######Forum Gwiazd

Obecnie Lubomirscy gromadzą swój własny majątek. Lanckroński zajmuje się nieruchomościami. Dodatkowo nadzoruje prace "Fundacji Książąt Lubomirskich". Świetnie sobie radzi, bo Lubomirscy znaleźli się już na liście najbogatszych Polaków "Wprost" - zajmują 95. miejsce i zarządzają fortuną o wartości 165 mln zł.

7 Beata Tyszkiewicz, Zbigniew Wodecki. Beata Tyszkiewicz, Zbigniew Wodecki. KAPIF

Beata Tyszkiewicz

Słynną arystokratką, doskonale radzącą sobie w show-biznesie, jest Beata Tyszkiewicz. Aktorka uchodzi za symbol dobrego wychowania i stawia się ją za wzór w kwestii dobrych manier. Jej rodzicami byli hrabia Krzysztof Maria Tyszkiewicz i Barbara z Rechowiczów.

Beata Tyszkiewiczkadr z filmu

Rodzina Tyszkiewiczów może poszczycić się własnym herbem - Leliwa. Do ich rodowych włości należał kiedyś m.in. Pałac Tyszkiewiczów w Warszawie. Aktorkę mogliśmy oglądać aż w 12 edycjach "Tańca z gwiazdami", w którym była jurorką. Jednak to przede wszystkim jej kreacje filmowe sprawiły, że stała się sławna. Stworzyła niezapomnianą rolę bezdusznej Izabeli Łęckiej w "Lalce" z 1986 r., wystąpiła też u boku Andrzeja Łapickiego.

PHOTO: EAST NEWS/POLFILM NAPRAWDE WCZORAJ; YESTERDAY IN FACT; PRODUKCJA: ZESPOL FILMOWY RYTM; 1963; REZYSERIA: JAN RYBKOWSKI;  SCENARIUSZ: LEOPOLD TYRMAND;  ZDJECIA: MIECZYSLAW JAHODASLOWA KLUCZOWE:NAPRAWDE WCZORAJ AKTORKA YESTERDAY IN FACT BEATA TYSZKIEWICZ ACTRESS ANDRZEJ LAPICKI ACTOR AKTOR REZYSER DIRECTOR JAN RYBKOWSKI KADR SCENA FILM MOVIE STILL RETRO CZARNO-BIALEZDJĘCIE DO WKŁADKI:DLOWA strony lokalne GW - WarszawaGazeta_StolecznaFot. EAST NEWS

W tym roku Beata Tyszkiewicz skończyła 74 lata.

PHOTO: MICHAL WARGIN / EAST NEWS 2009.04.09 WARSZAWA DZIEN DOBRY TVN I JEGO GOSCIE N/Z:  BEATA TYSZKIEWICZBeata Tyszkiewicz fot. EAST NEWS

8 Tomasz Ossoliński. Tomasz Ossoliński. fot. KAPIF

Tomasz Ossoliński

Sił w show-biznesie próbuje też potomek innej polskiej rodzinny szlacheckiej: projektant Tomasz Ossoliński. Ossolińscy, herbu Topór, wywodzą się ze średniowiecznego rodu, a pierwsze wzmianki o nich pojawiły się już w XIV w.

Tomasz OssolińskiKapif

Ossoliński znalazł swoją niszę: zajmuje się modą męską, projektuje garnitury z bardzo ekskluzywnych materiałów:

Kiedy ktoś zaczyna nosić garnitury na miarę, odpowiednio skrojone, wykonane z właściwie dobranych tkanin, widzi jak one pracują, jak się starzeją. Po trzech-czterech latach nie są w ogóle zużyte, nie tracą blasku, jakości, sprężystości. Zaczyna cenić tkaniny, które można kupić tylko w tutaj, choć są one kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt razy droższe, niż te ogólnie dostępne - zachwalał w wywiadzie.

Wśród jego klientów nie brakuje osób na ważnych stanowiskach:

Moi klienci to prezesi spółek giełdowych, banków i biznesmeni, którzy nie lubią, gdy się mówi o ich prywatnych sprawach. Duże pieniądze lubią ciszę. Kiedy taka osoba przychodzi, pracownia jest zamykana, opuszczane są rolety, panuje pełna dyskrecja i komfort - powiedział w rozmowie z platine.pl.

Pokaz Gosi Baczynskiej z okazji 15-lecia pracy, Krolikarnia, 13.08.2012, fot. WBFfot. WBF

Ossoliński projektuje odkąd skończył 17 lat, ma swoje atelier w warszawskim hotelu Bristol, jest także autorem własnych kolekcji:  "Libertyn" (jesień 2006), kolekcji dla Lexusa (2007), "Hugenoci" (wiosna 2009) czy "Zeke" (wiosna 2010). Projektant pokazuje się na pokazach mody konkurentów. Ma też przyjaciół wśród najbogatszych Polaków.

Kulczyk Dominika maz, Ossolinski TomaszKAPIF

Tomasz Ossoliński pierwszy raz publicznie opowiedział o swoim arystokratycznym pochodzeniu w "Dzień dobry TVN":

Ojców się nie wybiera, dla mnie najbardziej istotną rzeczą jest to co robimy, kim jesteśmy, a nie jak się nazywamy  - powiedział.
9 Alexi Lubomirski. Alexi Lubomirski. Facebook

Alexi Lubomirski

Alexi Lubomirski należy do grona najlepszych modowych fotografów na świecie. Urodził się w Wielkiej Brytanii, ale w jego żyłach płynie mieszana krew: jego matka pochodzi z Peru, zaś ojciec jest Polakiem i to wywodzącym ze słynnego rodu Lubomirskich. O tym, że Alexi jest księciem, dowiedział się dopiero, kiedy był już dorosły. Jego rodzice rozstali się, gdy był mały, a mama ukrywała przed synem jego arystokratyczne pochodzenie.

alexi lubomirski, arystokracjaFacebook

Pasją do fotografii zaraził Lubomirskiego jego ojczym - podarował mu pierwszy aparat, gdy chłopiec miał 11 lat. Arystokrata najpierw zafascynował się jednak malarstwem. Ale niedługo potem odkrył, że to co naprawdę go pociąga i daje większe pole wyrazu, to właśnie fotografia. Zaczął współpracować z uznanym fotografem Mario Testino, u którego pracował przez 4 lata i doskonalił swój warsztat. Dostał posadę asystenta podobno dlatego, bo... miał eleganckie buty.

alexi lubomirskimodels.com

 

Dziś Alexi Lubomirski jest znanym fotografem: współpracował z największymi pismami modowym, takimi jak "Vogue'", "Harper's Bazaar" czy "Flaire". Przygotowywał także sesje dla znanych marek: Max Mara, Calvin Klein czy Victoria's Secret. Współpracę z księciem cenią także gwiazdy: fotograf uwiecznił m.in. Charlize Theron, Jennifer Lopez, Julię Roberts i Nicole Kidman. Sportretował również polskie modelki: Anję Rubik i Magdę Frąckowiak.

Lubomirski miał okazję poznać także córkę Micka Jaggera, Georgię May Jagger: to on jest autorem zdjęcia na okładkę do marcowego magazynu Harper's Bazaar, na którym widnieje modelka.

Książę Alexi obecnie na stałe mieszka w Nowym Jorku, jest żonaty i ma synka:

Przygotowuję właśnie swoją drugą wystawę, którą dedykuję synowi. Poza tym w najbliższym czasie chcę go nauczyć chodzić - zdradził fotograf w wywiadzie dla "Vogue'a".
10 Henryk Grocholski. Henryk Grocholski. Arch. prywatne

Henryk Grocholski

Henryk Grocholski, herbu Syrokomla, jest przedsiębiorcą i doktorantem na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Wywodzi się z senatorsko-dygnitarskiego rodu szlacheckiego z ziemi sandomierskiej, którego znana historia sięga przełomu XIII i XIV w. Jego początki związane są z dobrami Grabowo, Grocholice i Korzkiew. Od dóbr Grocholice pochodzi też samo nazwisko. Przodkowie Henryka Grocholskiego w XVIII w. osiedlili się na Podolu, gdzie, aż do rewolucji 1917 r., dziedziczyli między innymi majątki Pietniczany i Strzyżawka koło Winnicy. Za czasów Cesarstwa Rosyjskiego w roku 1881 rodowi zalegalizowano tytuł hrabiowski.

Henryk Grocholski posiada licencję detektywa, jest partnerem założycielem kancelarii adwokackiej. Od 2008 r. zajmuje stanowisko Prezesa Zarządu Głównego Związku Szlachty Polskiej. Prowadzi stronę o historii rodziny www.grocholski.pl.

Interesuje się także muzyką - w Warszawie ukończył PPSM nr 1 im. Emila Młynarskiego w klasie wiolonczeli. Od 1991 r. jest członkiem Chóru Chłopięco-Męskiego Archikatedry Warszawskiej "Cantores Minores".

Henryk GrocholskiArch. prywatne

Był gościem "Dzień Dobry TVN", gdzie wziął udział w dyskusji o ostatnich kontrowersjach dotyczących monarchii brytyjskiej.

11 Anna Branicka-Wolska. Anna Branicka-Wolska. fot. Maciej Zienkiewicz

Anna Branicka-Wolska

Anna Branicka-Wolska wywodzi się ze słynnego rodu Branickich i jest ostatnią dziedziczką Wilanowa. Rodzina arystokratki przed wojną spędzała czas na polowaniach, a obiady spożywała w towarzystwie polityków i generałów. Po wojnie Wilanów, który jeszcze do niedawna był jej domem, przeszedł na własność państwa. Arystokratka musiała się przystosować do nowej rzeczywistości:

Chodziłam do świetnych szkół, zwiedziłam z rodzicami trochę Europy, należałam do jednego z najzamożniejszych rodów w Polsce. A potem przez więzienie w Rosji, zesłanie, trafiłam do Krakowa, gdzie żywiłam się w jadłodajni dla najuboższych - powiedziała Branicka-Wolska w rozmowie z "Newsweekiem".

05.05.2009  WARSZAWA  - ANNA WOLSKA LUBOMIRSKA W WILANOWIE

Arystokratka musiała uporać też się z piętnem Targowicy: w 1779 r. Franciszek Ksawery Branicki, Stanisław Szczęsny Potocki i Seweryn Rzewuski, sprzeciwiając się Konstytucji 3 maja, podpisali konfederację targowicką. Stała się ona pretekstem do II rozbioru Polski.

W 2010 r. Anna Branicka-Wolska została odznaczona Legią Honorową za uratowanie życia francuskiemu oficerowi, którego w czasie II wojny światowej ukrywała w Wilanowie.

Branicka zdaje sobie sprawę, że nie odzyska już Wilanowa, jednak trudno jest jej się z tym pogodzić:

Moja rodzina prawdopodobnie nie odzyska Pałacu w Wilanowie, bo został on uznany za dobro narodowe. Jak widać, nie przeszkadza to robić z Wilanowa domu weselnego. Nie zachwyca mnie ten pomysł. Co innego wynajęcie sali na odczyt czy koncert, ale wesele? - powiedziała w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
Komentarze (86)
Wchodzą do show-biznesu, wiążą się z milionerami. Co dziś robią i kim są polscy arystokraci?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • warszawianka

    Oceniono 141 razy 103

    Jakim trzeba być niedouczonym snobem, aby Jana Lanckorońskiego-Lubomirskiego nazywćc księciem, a Patrycje Sobańską hrabianką. W Polsce tytuły książęce do XVII/XVIII w. przysługiwałty tylko rodzinie panujacej lub, na podstwstawie Unii w Horodle, tzw. panom Ruskim i Litewskim (kniaziowie). W czasach upadku Rzeczpospolitej wpływowa magnateria była przekupywana przez obce dwory i papieża tytułami. Dlatego na mocy Małej Konstytucji po odzyskaniu niepodległości zostały one zniesione. Od tego czasu nie ma czegoś takiego jak tytuł książęcy - nawet w przypadku Radziwiłłów. I jakoś lekarz Konstanty Raziwiłł nie jest tak tytułowany. A Czartoryska i Lanckoroński-Lubomirski to typowe przykłady mariażu starego nazwiska dla prestizu z nowymi pieniędzmi, na wygodne życie.

  • lolajna

    Oceniono 174 razy 88

    To wlasnie arystokraci doprowadzili kiedys Polske do rozbiorow i jako konsekwencje do calego tego goowna, w ktorym obecnie tkwimy wiec nie rozumiem z jakiej racji ich potomkowie sa teraz celebrowani i szczyca sie swoim pochodzeniem. Logicznie rzecz ujmujac powinni ze wstydu schowac glowe w piasek.

  • rocky.bravo

    Oceniono 139 razy 87

    Ludzie!

    Nie dajcie sie zwariowac! Ja sam mam na doczynienia z dziecmi tych "arystokratow" - chodzi wylacznie o pieniadze, i byc moze, o styl zycia ktory jest latwy, delikatny, pachnacy - chodzi tylko o to by sie nie ubrudzic ciezka praca, im lzejsza i bzdetniejsza tym lepsza...

    Dlaczego mloda Czartoryska ima sie aktorstwa? Bo to ewentualnie akceptowalny sposob zarabiania pieniedzy! Inaczej to co - na wydaniu - czyli lapiemy mlodego Niemczyckiego, jedyny z tej ekipy jakos wygledny, reszta to tragedia, ale coz, wsrod bogaczy polskich smuklych dloni nie zaznamy ani pieknej sylwetki, same krepe postacie, z dlonmi od pluga wyrobionymi, gdziez tu aksamit i ambrozje, klasowosc schowajmy na bok, lepiej wyjdziemy na oportunizmie.

    Reasumujac, nie warto czytac tych bredni / ogladac w TV "jak zyja celebryci" bo zyja tak samo jak inni, dzis spotkalem w modnej kawiarni Wojewodzkiego, no i co? I zarl ciastko tak samo jak kazdy inny czlek.

    Dbajcie o przyjaciol, zachwycajcie sie, tym co warte zachwycenia, badzcie autentyczni, a arystokracje olewajcie cieplym moczem i nie miejcie zadnych, ale to zadnych kompleksow !!!!

    To tylko kasa oddziela Was od bycia arystokrata.... no i pare pokolen oderwanych od pluga, ale co tam, za 50 lat nikt nie bedzie pamietal !!! :))

  • sensacja

    Oceniono 100 razy 78

    Młoda Tyszkiewicz była przepiękną kobietą. Dzisiejsze silikonowe wytwory chirurgów jak Siwiec i Doda mogą zzielenieć z zazdrości.

  • bertramxxx

    Oceniono 75 razy 57

    W I Rzeczypospolitej nie było tytułów feudalnych, które były nadawane głównie przez zaborców za wysługiwanie się im, co było związane na ogół z działaniem przeciw własnej ojczyźnie.
    W 1919 r. po uzyskaniu niepodległości Sejm zakazał używania herbów i tytułów próżniaczej klasie, żyjącej z cudzej pracy i wyzysku.

  • kamila789

    Oceniono 75 razy 51

    Artykuł o niczym. Dosłownie, bo czegoś takiego jak "polska arystokracja" zwyczajnie nie ma. I nigdy nie było, bo nawet przed rozbiorami szlachta nie miała tytułów rodowych, jako że naruszałyby one zasadę równości szlachty (po unii polsko-litewskiej litewscy książęta zachowali tytuły, ale miały one wartość wyłącznie symboliczną; wobec prawa byli równi z innymi szlachcicami). Te wszystkie operetkowe nazwania nadawali polskiej szlachcie zagraniczni władcy za wysługiwanie się im, można je też było kupić, a niektórzy (Sapiehowie, Niesiołowscy, o ile dobrze pamiętam Komorowscy i Tyszkiewiczowie oraz zastępy innych hrabiów ze spalonego pałacu) nie kłopotali się nawet zakupem, tylko sami się mianowali hrabiami, książętami i tym podobnymi pajacami. Między innymi dlatego po pierwszej wojnie zniesiono wszelkie tytuły i "szlachetne urodzenie". A ekscytacja jakimś nieogolonym brudasem czy plastikową lalą z wypisanym na buźce intelektem ameby jak najgorzej świadczy o inteligencji ekscytujących się.

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 90 razy 50

    A jaka to arystokracja? Nie te czasy, nie to prawo. Z tytułami pożegnali się jeszcze przed wojną.

  • rubyblue

    Oceniono 98 razy 48

    Wiecie co, jaranie się tą bandą nierobów, bez talentów, urody, ani osiągnięć (inwestowanie milionów taty to nie jest osiągnięcie) tylko dlatego, że mają na nazwisko ski albo cki, anno domini 2012, JEST ŻAŁOSNE.

    Przerwałam w połowie, bo mi te czerwone nalane gęby i małe oczka w drogich kieckach psują estetykę wieczoru:/

    a hrabianek ani książąt na zdjęciach żadnych nie ma, bo tytuły od dawna zniesiono, ludu prosty z plotka:/

  • bacowa

    Oceniono 69 razy 47

    te wszystkie ich bogactwa, podobnie jak dzisiejszych milionerów nie pochodziły z ich osobistej ciężkiej pracy

    ale we wcześniejszych czasach z rozbojów i łupieniu kogo się dało, a w późniejszych (i obecnych) z potu i krwi parobków (kiedyś będących ich własnością, a dziś najemnych Białych Murzynów) i cwaniactwa

    pławi się to towarzystwo w przepychu wierząc nadal, że ma błękitną krew

    organizuje bale próżności na których co jedna to ma więcej pawich piór w czterech literach mówiąc przez ,,ą'' i ,,ę''

    większość społeczeństwa ma w istocie z nimi pokrewieństwo, bo hrabiowie ,,używali'' na parobkach płci żeńskiej płodząc nieślubne dzieci, a hrabiny nie odstawały od nich z tymi swawolami

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX