R. Kelly zniewalał kobiety w imię kultu. Gwiazdy też padają ofiarami sekt. 'Trzymano nas w ciemnościach, byśmy byli posłuszni'

Psychologowie i socjologowie podają szereg przyczyn, które wpływają na to, czy ktoś staje się podatny w wyniszczające wpływy sekt. Charyzmie wszelakich guru i kapłanów ulegają jednak nie tylko przeciętni ludzie, lecz także gwiazdy. Poznajcie historie sław, które były związane z sektami.
R. Kelly R. Kelly EAST NEWS

R. Kelly

R. Kelly nieraz w swoim życiu stawał przed sądem. Teraz za sprawą artykułu Jima DeRogatisa dla Buzzfeed.com najprawdopodobniej znów zostanie postawiony w stan oskarżenia. W tekście dziennikarz przywołuje relacje kobiet i ich bliskich, które miały zostać zniewolone przez gwiazdora r'n'b.

Piosenkarz stworzył własną sektę opartą na kulcie jego osoby. Choć fizycznie ponoć nie przetrzymuje młodych kobiet i nastolatek, to jednak żadna z nich nie jest w stanie od niego odejść. Oddały mu telefony, zabraniany jest im kontakt z bliskimi, są odcięte od świata.

Zachowywała się jak po praniu mózgu, a wyglądała jak więźniarka. To było straszne. Przytuliłam ją, a ona powtarzała, że kocha Kelly'ego, bo on jest jedyną osobą, która o nią dba - relacjonowała matka jednej z ofiar gwiazdora.

Policja ma związane ręce, bo dziewczyny zaprzeczają, jakoby ich idol je więził. Ich relacja oparta jest jednak na daleko posuniętej kontroli i systemie surowych kar - donoszą dziennikarzowi bliscy zniewolonych dziewcząt.

Kontroluje każdy aspekt życia kobiet. Mówi, co mają jeść, jak się ubierać, kiedy mogą się kąpać, kiedy spać i kiedy uprawiać z nim seks (...). Seks nagrywał i pokazywał potem kolegom. Jedną z kobiet zamknął raz w swoim busie na trzy dni.

R. Kelly oczywiście zaprzeczył oskarżeniom. Jednak nikogo nie trzeba przekonywać, że od fascynacji do fanatyzmu wiedzie często krótka droga. Ofiarami charyzmatycznych guru padają nie tylko młode dziewczyny zakochane w idolu. Nawet wiele (dzisiaj) wpływowych gwiazd zetknęło się toksycznymi ruchami religijnymi. Oto ich historie.

Winona Ryder. Winona Ryder. AP

Winona Ryder

Jak dowiadujemy się z biografii Winony Ryder, jako dziecko wraz z rodzicami przez trzy lata żyła jako członek sekty. Gdy miała 7 lat, jej rodzina dołączyła do Rainbow Family.  Razem z siedmioma innymi rodzinami mieszkali w komunie na 300-aktrowym terenie ich wioski w stanie Kalifornia.

Członkowie Rodziny Tęczy twierdzą, że są "największym na świecie nie-stowarzyszeniem nie-członków". Co to znaczy? Organizacja podkreśla, iż najważniejsza jest indywidualność i dobrowolna zgoda z propagowanymi przez nią ideami: szerzeniem pokoju na świecie i miłości do Matki Ziemi.

Glenn Close - Damages Glenn Close - Damages AP/Chris Pizzello

Glenn Close

Rodzice Glenn Close, gdy ta była zaledwie 7-letnią dziewczynką, dołączyli do sekty Moral Re-Armament (MRA). Rodzina aktorki pozostawała członkami jednego z najbardziej restrykcyjnych spośród konserwatywnych ruchów religijnych przez 15 lat. Żyli w kilku komunach na terenie Stanów Zjednoczonych.

MRA utworzono w latach 30. XX wieku. Ich religia opiera się na 4 głównych prawdach absolutnych: absolutnej uczciwości, absolutnej czystości, absolutnym altruizmie i absolutnej miłości. Członków zachęca się do czynnego udziału w życiu politycznym i społecznym, ale również do pracy nad sobą, "bo wszelkie zmiany na lepsze należy zacząć od siebie".

Glenn Close w MRA należała do chóru, z którym zwiedziła cały świat. Aktorka nie ukrywa  swojej przeszłości. Jaki ma do niej stosunek? Z przekorą utrzymuje, że członkostwo w grupie religijnej pomogło jej w karierze aktorskiej, bo... "musiała ciągle grać, że wierzy w to samo co reszta".

Joaquin Phoenix Joaquin Phoenix Alastair Grant (AP Photo/Alastair Grant)

Joaquin Phoenix

Joaquin Phoenix, jak czytamy w jego biografii na IMDB, urodził się i dorastał w hipisowskiej grupie religijnej Dzieci Boga. Gdy przyszły gwiazdor skończył 4 lata, jego rodzice zdecydowali się odejść sekty i wyprowadzić się z komuny. Dla podkreślenia, że zaczęli zupełnie nowe życie przyjęli nazwisko Phoenix (wcześniej nazywali się Bottom).

Wokół Dzieci Boga narosło wiele kontrowersji. Niedługo po odejściu rodziców Phoenixa z komuny wybuchł głośny skandal. Pojawiły się oskarżenia o porwania i wykorzystywanie seksualne dzieci przez członków sekty.

Michelle Pfeiffer Michelle Pfeiffer ARMANDO GALLO/Newspix

Michelle Pfeiffer

Michelle Pfeiffer do sekty dołączyła jako dorosła kobieta. Gdy skończyła 20 lat, przeprowadziła się do Los Angeles. Tam poznała parę, która zainteresowała ją Breatharianizmem. Członkowie ruchu wierzą, że ani woda, ani jedzenie nie są człowiekowi potrzebne do życia, bo wszelkich potrzebnych składników odżywczych dostarcza... słońce. Jedynie osoby, które osiągną najwyższy stopień "oświecenia", są w stanie wygrać z pokusami i czerpać życie z energii słonecznej.

Ci ludzie działają wśród ludzi na diecie - opowiadała Pfeifferw "The Sunday Telegraph's". - Wszystko kontrolują. Co prawda, nie żyłam z nimi, ale przychodziłam do nich bardzo często i cały czas słyszałam, że muszę pojawiać się częściej. Oczywiście za każdą chwilę spędzoną z nimi trzeba sporo zapłacić, więc w tamtym okresie była całkiem spłukana.

Początkowo Pfeiffer nie zdawała sobie sprawy, że wpadła w szpony kultu. Oczy otworzył jej dopiero przyszły mąż - Peter Horton, z którym pracowała przy filmie o Kościele Zjednoczeniowym. Gdy zbierała materiały o tzw. moonies, uświadomiła sobie, że sama jest jedną z osób zaślepionych przez kult.

Rose McGowan Rose McGowan Newspix

Rose McGowan

Aktorka włoskiego pochodzenia także wychowywała się w sekcie "Dzieci Boga" (Children of God). Ojciec  przyszłej gwiazdy "Conana Barbarzyńcy" był czynnym wyznawcą kultu i woził rodzinę po różnych komunach sekty w całej Europie.

Cała nasza rodzina była odcięta od świata - mówiła McGowan w "People" . - Nie było żadnych gazet czy telewizji. Trzymano nas w ciemnościach, abyśmy byli posłuszni. Żyliśmy w kiepskich warunkach.

Na początku lat 80. na jaw wyszły doniesienia o niepokojących praktykach, do jakich mieli wyznawców zachęcać przywódcy religijnego kultu. Młodym kobietom polecano, by starały się werbować nowych członków, posługując się także swoją seksualnością.

Jak byłam bardzo mała, napatrzyłam się na kobiety i mężczyzn. Szybko zadecydowałam, ze nie chcę być jedną z nich. Były tam praktycznie tylko po to, by seksualnie służyć mężczyznom - mówiła dalej.

McGowan udało się uniknąć wykorzystywania seksualnego. Jej ojciec odszedł z sekty, nim zaczęła dojrzewać.

Patricia Arquette Patricia Arquette Chris Pizzello / Chris Pizzello/Invision/AP

Patricia Arquette

Patricia Arquette wychowywała się w komunie ruchu religijnego zwanego Subud. Bez bieżącej wody, prądu, łazienek czy ogrzewania mieszkała razem z czworgiem rodzeństwa, rodzicami i przyjaciółmi rodziców w religijnej komunie w Arlington w stanie Virginia.

Ojciec zdobywczyni Oscara dla najlepszej aktorki drugoplanowej za film "Boyhood" zmagał się z uzależnieniem od narkotyków i znęcał się nad pięciorgiem swoich dzieci.

Angel Haze Angel Haze Newspix

Angel Haze

Angel Haze dorastała w komunie Kościoła Wiary Apostolskiej (odłamu ruchu zielonoświątkowego). Amerykańska raperka wspomina swoje dzieciństwo jako jeden z najtrudniejszych okresów w życiu.

Wszyscy mieszkaliśmy w jednej komunie. Do najbliższej innej rodziny było 10 minut drogi - wspominała w "The Guardian". - Nie pozwalano nam rozmawiać z nikim spoza społeczności. Nie wolno było też nosić biżuterii, słuchać muzyki, jeść niektórych rzeczy, chodzić na randki... Praktycznie nic nam nie było wolno.

Warunki życia okazały się być jednak zbyt surowe. Opieka społeczna zagroziła matce, że jeśli się nie poprawią, odbiorą jej dzieci. Wówczas rodzina przeniosła się na Brooklyn. Tam też rozpoczęła się jej kariera muzyczna.

Więcej o:
Komentarze (5)
R. Kelly zniewalał kobiety w imię kultu. Gwiazdy też padają ofiarami sekt. 'Trzymano nas w ciemnościach, byśmy byli posłuszni'
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: mania

    Oceniono 17 razy 9

    i tak najgorsze sekty są w Polsce !!!! kościół katolicki z największym odłamem "ojca R." i zagorzałymi wyznawcami pisowskimi opanowują cały kraj :((

  • Gość: Wzburzony

    Oceniono 17 razy 9

    A co robią duchowni sekty katolickiej ?są gorsi z najgorszych gwalcą dzieci i są na wolności. Tak postępują synowie diabla.

  • Gość: Gość

    Oceniono 3 razy 1

    Kościół to największa i najbogatsza sekta na świecie manipulująca ludźmi tylko po to, by człokowie sekty wyłudzali od wierzących w tzw.:"BOGA" majątki i pieniądze. Ale nie tylko, bo również dopuszczają się zbrodni, gwałtów, molestowania seksualnego i znęcania psychicznego na dzieciach i nie tylko.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX