Niesamowite

Dlaczego najgrubsza matka świata jest taka gruba?

03.01.2012 07:22
A A A Drukuj
Doprowadziła się do ruiny.
DESRUS BENEDICTE/SIPA/EAST NEWS/DESRUS BENEDICTE/SIPA

44-letnia Donna Simpson to najgrubsza matka świata. W 2010 roku  ważyła 273 kilogramy i została wpisana do Księgi Rekordów Guinnessa. Jej marzeniem było osiągnięcie wagi 450 kilogramów. Teraz Simpson zmieniła plany i zamierza schudnąć i prowadzić zdrowy tryb życia. Jak Simpson doprowadziła się do takiej ruiny?

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 5
  • 4
  • 1
  • 1
  • 16
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (23)

  • rihanna0112

    0

    Ale ma marzenie!! Ja słysze dookoła siebie że każdy ma marzenie żeby być chudym i zgrabnym a tu ta babka miała marzenie być grubym i ważyć 450 kg!!!

  • cerrie

    0

    Ale jak trzeba mieć źle poukładane w głowie żeby w ogóle chcieć być najgrubszą kobietą świata. Jest przecież mnóstwo innych bezpieczniejszych dla zdrowia i życia dyscyplin dzięki którym można trafić do księgi rekordów. A ja kompletnie nie widzę powodu dla którego można by było być dumnym z tego powodu, iż jest się najgrubszym na świecie. No dobra jest na językach wszystkich ludzi, ale czy nie jest też ważne żeby mówili o nas, ale też to jak będą o nas mówili? Ja bym nie chciała być na językach wszystkich i żeby mnie wytykali palcami: "O popatrz to ta grubaska. Jak można mieć tak nie pokolei w głowie żeby doprowadzić się do takiego stanu. Ja to bym chyba się wstydziła i nie przyznawała do takiej osoby gdyby była członkiem mojej rodziny" no sorry, ale ludzie bywają okrutni, bezwzględni i bezlitośni. A ja słysząc za plecami takie komentarze nie tylko nie byłabym dumna z pobicia takiego rekordu, ale wręcz chciałabym zapaść się pod ziemię ze wstydu jaki przyniosłabym nie tylko sobie, ale i wszystkim którzy mnie by znali. I czego ona teraz oczekuje? Że wszyscy będą jej kibicowali litując się nad jej otyłością do której ona sama doprowadziła? Wiem, że jak się zrobiło coś złego to należy pochwalać fakt, iż ktoś chce naprawić swój błąd, ale ona doprowadzała się do otyłości świadomie i to z premedytacją więc jakoś nie umiem spojrzeć na nią łaskawszym okiem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX