18+
Uwaga!

Ta strona zawiera treści przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych

Mam co najmniej 18 lat. Chcę wejść
Nie mam jeszcze 18 lat. Wychodzę

Eliza z 'Warsaw Shore': Nie idę z tobą tańczyć, jak się zaraz nie bzykniemy [TOP 6 HARDKORÓW]

06.01.2014 01:47
Zobacz najlepsze teksty i momenty ostatniego odcinka 'Ekipy z Warszawy'.
1 Warsaw Shore Warsaw Shore Kapif

Teraz wiemy, dlaczego Eliza nie sprząta

Ewelina i Eliza poszły do pracy, gdzie musiały umyć schody.

Kazał nam myć schody, a wiedział, że my nie nadajemy się do mycia - żaliła się na szefa Eliza.

Okazało się, że to zadanie przerosło dziewczyny, a nawet było dla nich niebezpieczne.

Ja idę sobie swobodnie z wiaderkiem i się wyjeba*am - relacjonowała Eliza. - Upadek życia.

Szef był zaskoczony.

Wydawało mi się, że kaski ochronne nie będą im potrzebne - mówił szef do kamery. - Widok lecącej blondynki nie był za sympatyczny...
2 Warsaw Shore Warsaw Shore Kapif

Wypad do restauracji

Ekipa wybrała się na obiad do restauracji.

Idziemy do hiduisk...hin... hinduskiej restauracji - powiedziała "Mała", trochę się przy tym męcząc.

Uczestnicy nie wiedzieli do końca, jakiego jedzenia mogą spodziewać się w takim miejscu. Paweł pytał nawet, czy będzie tam sushi. Później "Mała" i "Duża" Ania odpowiadały do kamery o tym, kim jest Budda. Wiedzieliście?

Budda to taki kur*a zajebi*ty bożek - tłumaczyła "Duża" Ania.
Jego się mizia po brzuchu i on spełnia marzenia - dodała "Mała".
3 "Ekipa z Warszawy" Kapif

"Godzina szatana"

W tym odcinku dowiedzieliśmy się też, że godzina 3:15 to "godzina szatana".

Ej, a wierzycie w śmierć pozagrobową? - pytała Eliza.

Potem dziewczyny zaczęły się nakręcać i opowiadać różne przerażające historie.

W Tuliszkowie było UFO. Sprawdźcie sobie na YouTube'ie - mówiła.

Wiecie, że syreny istnieją. Oglądałam film oparty na faktach autentycznych - dodała Ewelina. - Tak naprawdę nic nie wiem o naszym świecie.

Nagle dziewczyny usłyszały w domu dziwne dźwięki. Były przerażone.

Coś się przesunęło w domu!
Może ktoś się wspina?
O 3:15 to jest najgorsze, to jest godzina szatana! - mówiła Eliza. - Ogólnie to mi się wydaje, że ktoś tu kogoś zabił i te duchy teraz nie chcą, żebyśmy tu mieszkały.

Przerażone dziewczyny pobiegły szukać schronienia u chłopaków. Paweł znalazł rozwiązanie na paniczny strach Elizy, Eweliny i Ani.

Chodźcie wszyscy się bzyknijmy! - zaproponował.
4 "Ekipa z Warszawy" Kapif

Jak to się mówi?

Cała Ekipa pojechała do pracy w fitness klubie. Okazało się, że chłopcy będą mogli sobie trochę poćwiczyć. Czekał ich trening MMA. To właśnie ten sport uprawia Trybson.

Jak to się mówi... EMMA? - próbowała Ewelina.

Trybson był w swoim żywiole.

Żadnej chwili na przerwę, cały czas był dojazd na maksa - mówił o treningu.

Swoją kondycją Trybson zdobył też uwagę Elizy.

Zaimponował mi, byłam z niego dumna, nie mogłam z niego spuścić wzroku - mówiła.

W końcu na ringu stanęli Paweł i Wojtas. Ich sparing nie wyglądał dobrze.

Takie trochę elektryczne ruchy - komentował Trybson.

To ja już lepiej z Eweliną się biłam - dodała "Mała".

Sparing Wojtka i Pawła - walka dwóch kogucików - śmiała się Eliza.

Trener obecny na treningu podsumował chłopaków krótko:

Obaj jesteście ch*jowi.
5 Ekipa z Warszawy Ekipa z Warszawy Kapif

Biedny Trybson

W tym odcinku Trybson cierpiał przez Elizę, dlaczego?

Eliza zaczęła się do mnie podwalać. Pomyślałem, że może najwyższy czas - mówił Trybson.

I miał rację - nagle dziewczyna oznajmiła:

Nie idę z tobą tańczyć, jak się zaraz nie bzykniemy.

Chłopak był wniebowzięty. Para poszła uprawiać seks do toalety.

Zaczęliśmy się rozbierać - mówił Trybson.

Po chwili okazało się, że Eliza tylko się z nim bawi.

Zaczęłam mówić, że nie w toalecie - śmiała się później do kamery. - Ale Trybson mnie kocha, wybaczy mi.

Trybson był jednak naprawdę wkurzony.

Wku*wiłem się jak ch*j - mówił. - To jest tak jakby wziąć psa, który dawno nie wychodził, pokazać mu smycz i przed drzwiami rzucić mu tę smycz i powiedzieć "a ni ch*ja, siedź tu". To tak samo się poczułem jak ten biedny pies - dodał rozżalony.

Ekipa z WarszawyKapif

6 Warsaw Shore Warsaw Shore Plotek Exclusive

Jak na wojnie

Chłopaki z Ekipy długo czekali na ten wyjazd. Wreszcie pojechali na paintball.

Dostaliśmy broń z takimi kulkami - relacjonowała "Mała" Ania. - To jest jak na wojnie, bo jak cię trafi taka kulka, to bardzo boli. Mam takiego siniaka, który chyba nigdy nie zejdzie.
Jak "kondon" wyglądasz! - skomentowała Eliza strój "Małej" Ani.
Mama to będzie oglądać - broniła się "Mała".

Eliza miała pewnie na myśli "kondom"... Po całej rozgrywce Ekipa usiadła przy ognisku. Trybson się wzruszył.

W końcu zaczynamy być tą Ekipą, która jest w tytule!
Komentarze (22)
Eliza z 'Warsaw Shore': Nie idę z tobą tańczyć, jak się zaraz nie bzykniemy [TOP 6 HARDKORÓW]
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • katia1

    Oceniono 160 razy 148

    Jakie to dziewczę jest PUSTE.................

  • amorvertical11

    Oceniono 107 razy 101

    Animal Planet

  • pannamigootka

    Oceniono 77 razy 75

    To oni jeszcze nie wydupczyli wszystkiego co się rusza i co już nie może i nie wychlali wszystkiej dostępnej wódy ??Ja bym się z tym szybciej uwinęła ...

  • trzezwy

    Oceniono 82 razy 70

    O! Nowy roki, ale stary cykl promowania ku r estwa?
    Fajnie macie w redakcji - tak familijnie...

  • debiludzie.pl

    Oceniono 41 razy 35

    Ludzie to jednak debil!

  • dezydery_w

    Oceniono 18 razy 16

    "Wku*wiłem się jak ch*j - mówił. - To jest tak jakby wziąć psa, który dawno nie wychodził, pokazać mu smycz i przed drzwiami rzucić mu tę smycz i powiedzieć "a ni ch*ja, siedź tu". To tak samo się poczułem jak ten biedny pies - dodał rozżalony."

    Poeta! Na pewno powiedział "wciąć", a nie "wziąść" ?
    _______________________________________________
    https://www.facebook.com/pages/Emiwew-dziennik-ze-%C5%9Bwiata-r%C3%B3wnoleg%C5%82ego/608975852471355

  • andre11

    Oceniono 6 razy 6

    Jedyny słuszny komentarz do tego co wygadują te laski:

    . . . . . . . .. . . . . .,.-”. . . . . . . . . . . . . . . . . .“-.,
    . . . . .. . . . . . ..,/. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ”:,
    . . . . . . . .. .,?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .\,
    . . . . . . . . . /. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ,}
    . . . . . . . . ./. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ,:`^`.}
    . . . . . . . ./. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ,:”. . . ./
    . . . . . . .?. . . __. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . :`. . . ./
    . . . . . . . /__.(. . .“~-,_. . . . . . . . . . . . . . ,:`. . . .. ./
    . . . . . . /(_. . ”~,_. . . ..“~,_. . . . . . . . . .,:`. . . . _/
    . . . .. .{.._$;_. . .”=,_. . . .“-,_. . . ,.-~-,}, .~”; /. .. .}
    . . .. . .((. . .*~_. . . .”=-._. . .“;,,./`. . /” . . . ./. .. ../
    . . . .. . .\`~,. . ..“~.,. . . . . . . . . ..`. . .}. . . . . . ../
    . . . . . .(. ..`=-,,. . . .`. . . . . . . . . . . ..(. . . ;_,,-”
    . . . . . ../.`~,. . ..`-.. . . . . . . . . . . . . . ..\. . /\
    . . . . . . \`~.*-,. . . . . . . . . . . . . . . . . ..|,./.....\,__
    ,,_. . . . . }.>-._\. . . . . . . . . . . . . . . . . .|. . . . . . ..`=~-,
    . .. `=~-,_\_. . . `\,. . . . . . . . . . . . . . . . .\
    . . . . . . . . . .`=~-,,.\,. . . . . . . . . . . . . . . .\
    . . . . . . . . . . . . . . . . `:,, . . . . . . . . . . . . . `\

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX