Magda Gessler rzuca patelnią i wyzywa od zatruwania ludzi! 'Wy się dziwicie, że ludzie od tego umierają! Trzeba se strzelić w głowę'

Przed Magdą Gessler w ostatnim odcinku stanęło naprawdę ogromne wyzwanie: brudny tłuszcz, zepsute jedzenie i... kłamstwa pracownicy lokalu. Jak sobie z tym poradziła?
Kuchenne rewolucje. Kuchenne rewolucje. Screen z TVN/ X-news

Trudne początki

Bar "Rybka" w gdańskiej dzielnicy przechodzi kryzys. Właściciel podjął się odważnego zadania: wcześniej od 20 lat istniała budka z rybami, a 6 lat temu przekształcił ją w restaurację. Miało być stylowo, ale coś poszło chyba nie tak. Właściciel "Rybki", 38-letni Darek, narzeka na brak klientów zimą, a szef kuchni przyznaje, że dziennie przyrządza raptem 2 obiady. Pracownicy restauracji narzekają na kiepski klimat, rodem z polskiego filmu:

Tu jest cicho, pusto, smutno, nic się nie dzieje kompletnie - ocenił szef kuchni.

Dlatego właściciel poprosił o pomoc Magdę Gessler. Już od pierwszych minut Gessler czuła, że piętą achillesową tej restauracji jest świeżość ryb. Kelnerka zapewniała Gessler, że dorsz będzie smażony na patelni, a tymczasem, bezlitosna kamera, wychwyciła, że  tonął w zimnym tłuszczu. Restauratorka zamówiła też zupę rybną, placki ziemniaczane i gulasz wieprzowy. Na pierwszy rzut poszła zupa rybna - gdy Gessler  zapytała o jej skład, tylko się skrzywiła.

Taka jak dla dzieci, dietetyczna, mielona, ryba - oceniła i okazało się, że Gessler można jednak czymś zaskoczyć.

Kuchenne rewolucjeScreen z TVN/ X-news

Gessler została poczęstowana mrożonym gulaszem z mikrofalówki, a to musiało się źle skończyć. Największym wrogiem baru "Rybka" okazał się tłuszcz. Dorsz wprawił restauratorkę w furię. Wyszło na jaw, że kucharz wcale nie smażył go na patelni, a na wielkiej brytfance w głębokim oleju i w dodatku brudnym. W dzisiejszym odcinku Gessler nie ważyła słów!

Mogę zobaczyć, gdzie jest smażone to, co miało być na patelni? To jest k...  głęboki tłuszcz! I ten tłuszcz jest do d...! Śmierdzi tak, że śmierdzi cała knajpa! Dlaczego oszukujecie? - posypały się oskarżenia.

Restauratorka nie była łagodna w ocenie:

Ja czułam, że ten dorsz jest pie... tłuszczem! Przecież tego się nie da jeść. Jak można robić taką rybę delikatną w takim gó..nie!

To, co została Magda Gessler w gdańskiej restauracji, zdecydowanie nie przypadło jej do gustu:

Restauracja "Rybka" tak się rypnęła, że to mała głowa! Ja jestem cała pachnąca tłuszczem. Dorsz się zanurzył w żółtym ohydnym płynie. To miejsce jest mocno podejrzane - zawyrokowała.

Przed Gessler długa droga, bo właściciel w ogóle nie rozumiał swojej winy:

Przez 20 lat przesmażyło się dużo tego towaru, więc jedna ryba nie świadczy o wszystkim. Aczkolwiek nie sądzę, że coś z nią było źle - bronił się.
Kuchenne rewolucje. Kuchenne rewolucje. Screen z TVN/ X-news

Tajemnicza patelnia i mrożonki

Gessler swoim stałym zwyczajem próbowała znaleźć winnych w sytuacji rodzinnej właściciela:

Żona jest? - dopytywała.
Nie ma.
To może dlatego - zastanawiała się Gessler.
Nie ubolewam nad tym - odparł właściciel.

Kuchenne rewolucjeScreen z TVN/ X-news

Dzisiejszy odcinek nadawałby się pewnie do niesamowitych opowieści. Restauratorka badała, jak to się stało, że świeżo nalany tłuszcz, na tajemniczej patelni od razu zmienia barwę. Okazało się, że szef kuchni nie usmażył na nim ani jednej ryby, a olej był brudny:

To k... wytłumacz mi skąd się bierze taki kolor? Jakiś hokus pokus się dzieje na tej patelni? - pytała retorycznie Gessler.

Wkrótce wyszło na jaw, że naczynie, na którym w lokalu smaży się rybę, jak pokryte rdzą i co za tym idzie, bardzo szkodliwe dla zdrowia.

To znaczy,, ze rdza tak zapaskudziła olej. I my to jemy? To jest rakotwórcze! - grzmiała Gessler.

Właścicielowi, nieźle się oberwało za brak rozmysłu:

Przecież, wy ludzi karmicie, i potem się k... dziwicie, że ludzie umierają na raka! Trza se strzelić w głowę! To jest kompletny syf i obciach!

Żeby tego jeszcze było mało, Gessler rzuciła brudną patelnią o podłogę! i trzasnęła drzwiami.

Kuchenne rewolucjeScreen z TVN/ X-news

 

Ale Magda Gessler musiała zmierzyć się z jeszcze jednym wyzwaniem: niezliczonymi pokładami zamrożonej fasolki. Właściciel z ciężkim sercem musiał się pozbyć swojej kolekcji mrożonek, które nie miały nawet napisanej daty przyrządzenia.

Kuchenne rewolucje. Kuchenne rewolucje. Screen z TVN/ X-news

Przemiana

Czy taką restaurację da się jeszcze uratować? Śmieliśmy wątpić, ale w Gessler wstąpiła trudno wytłumaczalna nadzieja. Dla Baru "Rybka'" znalazła niszę. Żeby knajpa mogła funkcjonować także w zimę, Gessler zaproponowała, aby specjalnością stały się różnorakie przetwory rybne: rolmopsy, śledzie, sałatki śledziowe, pasta rybna, ryba wędzona, a także ryby na gorąco. Magda Gessler przekonywała do podawania tylko jednej ryby każdego dnia, zamiast ją mrozić.

Kuchenne rewolucjeScreen z TVN/ X-news

 

Zaproponowała też zmianę wystroju na bardziej przypominający morski. W ramach zetknięcia się z prawdziwą "rybną kulturą", Gessler zaprowadziła pracowników na targ rybny oraz do francuskiej restauracji w Sopocie, gdzie zawsze podaje się świeże ryby. Zapowiadało się naprawdę smakowicie. I rzeczywiście, we właściciela, wstąpił jakby nowy duch i sam był zdziwiony, że zmienił podejście do jedzenia.

Gessler na kolację główną zaproponowała: śledzia po kaszubsku, rybę po grecku, zupę rybną i pastą rybno-jajeczną. Ta ostatnia przypadła do gustu samemu właścicielowi:

Zajebista! - zachwycił się. po czym, gdy spostrzegł kamerę, poprawił się - Smaczna.
Kuchenne rewolucje. Kuchenne rewolucje. Screen z TVN/ X-news

Efekt końcowy

Efekt końcowy zaskoczył chyba bardziej pracowników niż samą Gessler:

W pewnym momencie bałem się, że za dużo ludzi przyszło. Boże, zabraknie misek, zabraknie sztućców, zupy zabraknie! Ale na szczęście wszystkiego starczyło, ludziom smakowało - relacjonował szef kuchni.

Bar "Rybka" zebrał także same pochwały od gości, którzy docenili... brak smaku starego tłuszczu. Kto by przypuszczał, że wyrzucenie starej, brudnej patelni, przyczyni się do takich zmian!

Restauratorzy nie zawsze przyklaskują propozycjom Magdy Gessler. Tym razem było inaczej, właściciel do Gessler czuł ogromny szacunek i można rzecz, pokorę:

Mam nadzieję, że idea, którą przekazała pani Magda, się przyjmie - powiedział.

Kuchenne rewolucjeScreen z TVN/ X-news

 

Także Gessler była cała w skowronkach z powodu swojej rewolucji:

Darek ma Bar "Złota rybka", bo nareszcie zrozumiał, co to znaczy radość z gotowania i smażenia, żeby było i bogato i pysznie.

Wszystko wydawało się naprawdę piękne, ale czy tę przemianę uda się utrzymać? Kiedy Gessler wróciła do lokalu po trzech tygodniach, na miejscu zastała... smaczną i  świeżą kuchnię!

Halibut rozpada się w ustach, cudownie pachnie, a nie śmierdzi, prawdziwy rybi raj, mniam! - rozpływała się Gessler.

Chyba ta rewolucja naprawdę się udała, a Gessler w nieco przygaszonym właścicielu odkryła prawdziwego marynarza.

Więcej o:
Komentarze (14)
Magda Gessler rzuca patelnią i wyzywa od zatruwania ludzi! 'Wy się dziwicie, że ludzie od tego umierają! Trzeba se strzelić w głowę'
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • dzierlatka55

    Oceniono 26 razy 18

    jakoś "urosła" bujna fryzura MG....wracając do knajpy....horror..i własnie z takich patelni dostajemy żarełko..faktycznie istny horror....a ten właściciel taki " dziobaty"...

  • ewanowan

    Oceniono 15 razy 15

    A ja uważam że taka Gessler to dla tych knajp faktycznie dobra promocja. Truli ludzi- teraz pewnie mają tłumy klientów, bo nauczyli się robić dobre jedzenie. Niektórym potrzeba, by zrobić z nich jak to ktoś napisał "debila", ale o tym ludzie zapomną, a klienci przychodzić będą.

  • fanizymiko

    Oceniono 20 razy 12

    Jednym zostaje puste celebryctwo, rzucanie patelniami i prostackie odzywki a innym ciężka i uczciwa praca nagradzana międzynarodowymi wyróżnieniami :))

  • oneandonly

    Oceniono 10 razy 8

    fakt, ze magda czasem przesadza, ale mysle, ze jej program jest potrzebny i pokazuje w jakim stanie sa polskie restauracje... widac chodzac po miescie, ze restauracje szybko padaja i zmieniaja sie wlasciciele. wynika to z braku umiejetnosci gotowania i prowadzenia takich biznesow. patrzac na ten program i widzac od kuchni co nam podaja w restauracjach nie mam pretensji o to, ze ktos ich pojedzie. czasem trzeba kogos pojechac, zeby cos zmienil. jezeli dzieki temu poprawia sie standardy polskich restauracji to duzy plus.

  • pan.malowany

    Oceniono 5 razy 3

    Restauracje i publiczne szalety w Polsce to katastrofa, tragedia....co tu duzo komentowac, gowno jakie jest kazdy widzi i czuje

  • lk

    Oceniono 9 razy 3

    Czy ci ludzie mają w czaszkach w ogóle jakiekolwiek mózgi? Od trzech lat (czy od ilu tam jest ten program) wiadomo że baba nienawidzi mrożonek i innych syfów a mimo to zapraszają i serwują jej to na dzień dobry. Niech to ktoś wytłumaczy bo to jest ku... niepojęte. Dwa wytłumaczenia są takie że albo TVN pisze scenariusz odcinka i muszą się dostosować albo ci ludzi mają rozum ameby.

  • senconiemija

    Oceniono 7 razy 3

    Dla widzów z zagranicy - tu macie ten odcinek Kochani - będzie działać od godziny 11:20 - wciśnijcie play : http://vimeo.com/61870529

  • krzywonoga

    Oceniono 1 raz 1

    Od czasu wymyślenia reality show, ludzie nagminnie mylą te dwa pojęcia.

  • forfiter_jr

    Oceniono 36 razy -6

    "Trzeba se strzelić w głowę"
    Szanowna pani, niech pani da godny przykład. Raz a dobrze i skutecznie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX