Gdańszczanka uraczyła podniebienia jurorów rzeczywiście bardzo smakowitymi daniami: jako przystawkę podała tatara, na danie główne wybrała duet z jelenia i dzika czyli szaszłyk na rozmarynie, zaś deserem było jabłko pieczone wypełnione marcepanem. Ritz ujęła serca i podniebienia jurorów daniem głównym:
Zaskoczyłaś mnie damo, to jest dobre! Nie dostaniecie kompletnie nic! - zagroziła Magda Gessler, która chciała sama spałaszować całe danie.
Michel Moran był bardziej ostry w ocenie:
Ten dań jest nieładny - zagroził charakterystyczną dla siebie łamaną polszczyzną - ale jest przyjemny - dodał.
BARTOSZ SIEDLIK
Anna Starmach biła się z myślami:
Nie dam rady być niemiła! To jest doskonałe - rozpływała się.
Ritz kocha gotować, ale ostatnio robiła to tylko w domu:
Basia ma 45 lat, urodziła się w Gdańsku i pod koniec lat 80. wyemigrowała wraz z rodziną do Kolonii w Niemczech, gdzie mieszka do dzisiaj. Obecnie pracuje w kancelarii adwokackiej swojego męża, Niemca. Gotowanie jest dla niej niczym oddychanie. Najbardziej chciałaby wrócić na stałe do Polski, do Gdańska i otworzyć własną restaurację - czytamy na oficjalnej stronie "MasterChef".
Mąż Basi Ritz obiecał, że jeśli to ona wygra program, wrócą razem do Polski, marzenie Ritz ma więc dużą szansę się spełnić!
"Magda Gessler umocniła swoją pozycję naczelnej restauratorki Polski..." profesjonalni szefowie kuchni musza sie turlac po podlodze ze smiechu nad takim stwierdzeniem
"Już kilka godzin temu internet huczał o wpadce TVN - na oficjalnej stronie programu umieszczono informację o wygranej Basi Ritz. Na Facebooku pojawiały się screeny artykułów. Nie był to żart hakerów" - co za idiołt to pisał? Skriny artykułów, internet huczał... Cała Polska się "jarała" tym, kto wygra konkurs w tefałenie.
"nieopacznie" ??? pacze i pacze i napaczyć się nie mogę...a może by tak spelczek polski wrzucić???
pisanie po Polsku zobowiązuje...szczególnie w mediach publicznych...nieopacznie...brrrr...aż się zimno robi od takich "ortografów"