Exclusive

"Wepchnął mi język do ust", "trzeba rozgrzać się przed sesją". Kto korzysta, a kto traci na seks-układach. Relacje KOLEJNYCH modelek

zuz
29.01.2013 19:16
A A A Drukuj

Kapif

Jednak "zły" jest nie tylko "szpon-biznes".  Jakkolwiek trywialnie by to nie brzmiało, pieniądze i seks rządzą nie jedynie w świecie modelek. Seks-oferty są jak wirus. Jeżeli raz się złamie jedną zasadę, to potem reszta barier znika. Wszędzie tam, gdy ktoś raz powiedział "tak", będą pewnie padały kolejne pytania i kolejne twierdzące odpowiedzi.

Konkursy miss to jest to samo. Ja brałam udział w takich pomniejszych konkursach. np Miss Warmii i Mazur. Czy jakieś inne takie drobne, np, Miss Parowozów - wylicza nam Dorota.- Mogę pani powiedzieć, że one wszystkie są ustawione. To jedno wielkie bagno.

W większości lokalnych konkursów decyzje o zwycięstwie mają zapadać już na zgrupowaniach.

Przed wyborami jeździ się na zgrupowaniach, tam dziewczyny uczą się jak mają chodzi, jak się prezentować, odpowiadać na pytania itp. Wiele dziewczyn jednak wie, jakie jeszcze korzyści mogą odnieść. Znikają na noc w pokojach organizatorów. Tam każdy wie, co i jak. To są pewne reguły i utarte mechanizmy. Trwa to od wielu lat. Gdyby nie sprawa z Zulą to bym o o tym nie mówiła, uważałam, że wszyscy wiedzą, jak funkcjonuje ten biznes.

 

Jedynie 19 proc. studentów, z tych którzy spotkali się z niechcianymi zachowaniami o charakterze seksualnym, uznało, że to co ich spotkało było molestowaniem seksualnym / fot. Shutterstockfot. Shutterstock

Czy świat modelingu i show-biznesu kontrolowany jest jedynie prawem seksu i pieniądza?

Takie seks-ofert to jest norma. Zdarzają się na każdym kroku. Każdy liczy, że coś ugra. Fotografowie, agenci, biznesmeni, ludzi z show-biznesu. Jak dziewczyna nie pójdzie z nim na całość, to może sobie chociaż pomacają. Obiecują korzyści, w zamian za pieniądze, sesje, kosmetyki - mówi z żalem Dorota.

Obopólne, wręcz otwarte przyzwolenie na takie zachowanie, sprawia, że świat modelingu czy konkursów piękności jest wypaczony. Każda próba zmian wywołuje histeryczną reakcję środowiska. Nikomu nie jest na rękę zburzenie tego układu. Wszyscy umiejętnie lawirują pomiędzy dosłownością a dwuznacznością.

No właśnie, ciężko jest kogoś przyłapać. Nigdy nie mówią wprost, tylko takie dwuznaczności. Jednak te dziewczyny, które chcą zrozumieć, rozumieją co im jest proponowane i przystają na taki układ - mówi Dorota.

Zobacz więcej na temat:

  • 4
  • 26
Komentarze (25)
Zaloguj się
  • avatar

    Oceniono 225 razy 207

    A jak wyglądało ostatnie Top Model, lepiej? Pierwszy odcinek, na widowni rodziny z dziećmi, a laski w strojach z sex shopu, z gołymi cycami i tyłkami, jakby to był casting do filmu porno, a nie pokaz mody. Oprócz tego macanie po cyckach i niewybredne żarty, no i oczywiście kolejne rozbierane sesje. Ta, która odmówiła - odpadła. Moją koleżankę, która pracowała wtedy w normalnej i prawdziwej agencji modelek, to krew zalewała jak to wszystko oglądała.

  • avatar

    Oceniono 170 razy 166

    Powszechnie wiadomo, że wszelkie wybory "miss" wymyślono już wiele lat temu po to, by mieć łatwy dostęp do panienek urodziwych i nastawionych na łatwą karierę. Można tu przypomnieć śmierć "miss Polski" która w latach 50. pijana "wypadła" z okna hotelu rządowego.
    A co do "kariery" na paryskich wybiegach, to może ktoś pamięta Agnieszkę Maciąg, która zerwała kontrakt z EML i wróciła do Polski. W programie M. Szczygła bardzo oględnie wyjawiła, na czym polega "praca" paryskiej modelki, oprócz biegania powybiegu.
    Jedyna nadzieja to "upolować" na męża jakiegoś milionera spośród klientów.
    Pamiętam do dziś to spotkanie, które zakończyła słowami: UCZCIE SIĘ DZIEWCZYNY, ZAMIAST LICZYĆ NA "KARIERĘ"

  • avatar

    Oceniono 88 razy 74

    I teraz nasuwa się pytanie: Jeżeli w naszym małym polskim bagienku jest coś takiego możliwe, to na jaką skalę właśnie dzieją się takie rzeczy w Paryżu, Mediolanie, Nowym Jorku, gdzie pracują te modelki, które wszyscy znamy...?

  • avatar

    Oceniono 54 razy 50

    Skoro te panny decydują się startować do zawodu, który jest niczym innym jak reklamowaniem i sprzedawaniem towarów przy pomocy własnej seksualności, to co się dziwią, że traktowane są przez wszystkich wyłącznie jako obiekty seksualne.

  • avatar
  • avatar

    Oceniono 70 razy 42

    Szczerze mowiac, nie zdziwilabym sie, jakby nasze topmodelki tez tak prace zdobywaly. Anja Rubik otwarcie mowi, ze do seksu ma dystans i nie ma problemu,zeby uprawiac dla sportu. Rownie dobrze mzoe dla kariery... No i zadna top modelka tyle sie nago nie fotografowala co Rubik.

  • avatar

    Oceniono 35 razy 27

    Na pewno są dziewczyny którym się to wszystko nie podoba , są młode , często naiwne , nie potrafią sobie poradzić z takim czy innym palantem , nie potrafią stanowczo powiedzieć, nie ,bo są słabe i niepewne siebie . Ale taka dziewczyna musi , poszukać w tym zawodzie innych ludzi i możliwości , gdzie nikt jej nie będzie poniżał a jeżeli się nie da, to się wycofać się i szukać innej drogi w życiu.

  • avatar

    Oceniono 33 razy 25

    "Duża grupa związanych z agencjami dziewcząt dopiero wchodzą w dorosłe życie."

    przepraszam bardzo, czy te kawałki pod fotoplastikonem pisały te co młodsze i co bardziej myślące kroczem panieneczki...?
    bo raczej nie pisał tego nikt z choćby umiarkowaną znajomością języka ojczystego w wersji literackiej

  • avatar

    Oceniono 33 razy 13

    polskie szambo- kolezanka obrabia tylek kolezance-a robi to samo -pseudoagencje-pseudofotografowie-strony maxmodels-nabor panienek do agencji towarzyskich przez takie strony,strony promodels-gdzie wszyscy nawzajem obrabiaja sobie tylek programy typu Top model.. madra dziewczyna wie gdzie ma isc.. a tak to jest gdy umysl spi rodza sie upiory.. modeling jest dla dziewczyn inteligentnych a nie glupiatek zakompleksionych dziewczatek wyrwanych ze wsi..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX