Justyna Steczkowska wściekła na syna Leona. "Zaczął gwiazdorzyć". Skrytykował Górniak, publikuje wulgarne treści. Co ona na to?

23.07.2015 17:25
Leon Myszkowski, syn Justyny Steczkowskiej i Macieja Myszkowskiego, szybko zyskuje na popularności w sieci. Uwag e mediów przykuwają jego 'dziwne' wpisy na Facebooku oraz niewybredne komentarze na temat Edyty Górniak. Steczkowska jest ponoć 'wściekła'. O co w tym wszystkim chodzi?
Komentarze (38)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: ser

    Oceniono 210 razy 186

    zniewieściały kogucik, który nie przetrwałby ulewy w górach - ale tak wychowany przez rodziców, drogie zabawki, poczucie bezkarności, poczucie lepszości, w główce bagienko - wstyd Pani Steczkowska , nuworysze w pierwszym pokoleniu tak mają

  • Gość: lusia

    Oceniono 171 razy 157

    Mam nadzieję, że Pani Justyna Steczkowska i Jej mąż lepiej pokierują chłopcem. Głupi małolat, ale od czego są Rodzice?

  • amorvertical11

    Oceniono 166 razy 122

    "Jak matka taka natka" Niezapomniany lans divy na cmentarzu w miesąc po śmierci tatusia w nowych sukniach był niezapmniany. Matka kretynka to i synuś półdebil.

  • Gość: advocatus

    Oceniono 114 razy 110

    Juśka, daj tego synka na miesiąc. Wróci normalny-gwarantuję.

  • y

    Oceniono 99 razy 97

    On nawet poprawnie po polsku nie potrafi się wysłowić. Błędy ortograficzne, spacje przed kropkami, składnia na poziomie dziecka z podstawówki - toż to jakiś niedouczony dureń mający problemy z nauką.

  • Gość: maja

    Oceniono 102 razy 90

    durni rodzice źle wychowuja smarkjacza...powinien sie uczyc a nie gwiazdorzyc...

  • libero2015

    Oceniono 80 razy 72

    Jest wściekła za lekceważące komentarze pod adresem Górniak, ale wystarczyło, że syn przeprosił rodziców, nie Górniak. Opublikował zdjęcie z podpisem "Zgwałcę ci dom, spalę ci matkę", zainterweniowali i "przeprosił". No właśnie jak ktoś przeczytał uważnie ten wpis to po słowie "przepraszam" zwalił wszystko na kolegów. Uważają, że nie ma dorobku aby pokazywać się na salonach, ale 15-latkowi pozwalają wystąpić w roli eksperta w programie o gotowaniu...itd...itp. Coś niekonsekwentne są te ich metody wychowawcze. I zasada podstawowa, w tym wieku i okolicznościach to ojciec powinien wkroczyć. Mamusia pewnych rzeczy u chłopaka nie wykształci choćby stawała na rzęsach. Życzę powodzenia i konsekwencji

  • Gość: ola k.

    Oceniono 76 razy 66

    durni rodzice...źlewychowuja syna ,na wszystko mu pozwalaja a powinien sie zajac nauke a nie gwiazdorzeniem...smarkacz a rodzice idioci...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX