Dorota Szelągowska: Nie oddałabym ani jednego zdarzenia z mojego życia

UWAGA!TVN/x-news
04.03.2017 13:47
Dzieciństwo Doroty Szelągowskiej nie wyglądało zbyt wesoło. Dość szybko była zmuszona nauczyć się samodzielności. Jako dziecko musiała zmierzyć się z chorobą nowotworową matki - wówczas jeszcze nikomu nieznanej pisarki, która pisała tylko do szuflady. - Kiedy ja miałam raka, ona miała sześć lat. Bała się siadać mi na kolanach, bo koleżanka z jej klasy powiedziała, że widziała raka, który wystawał z ust babci - wspomniała Katarzyna Grochola. Dla Doroty trudne były też chwile rozwodu rodziców. - Los dziecka, które jest przy matce, która musi uciekać z jakichś powodów z domu, w którym mieszka, jest taki, jak los matki - stwierdziła Katarzyna Grochola. A Dorota Szelągowska deklaruje, że od matki w trudnych chwilach otrzymała wielkie wsparcie. - Nie oddałabym ani jednego zdarzenia z mojego życia, przysięgam - powiedziała
Więcej o: