Była żona Boruca została zatrzymana z Dubienieckim. Co z ich synem? "Artur nie zgodzi się, żeby..."

26.07.2016 15:06
Pierwsza żona Artura Boruca, Katarzyna Modrzewska, została zatrzymana razem z Dubienieckim pod zarzutem wyłudzania pieniędzy i działania w zorganizowanej grupie przestępczej. W mediach plotkowano, że parę połączył również romans. Aleksander, na prośbę matki, trafił wówczas pod opiekę jej brata. Jak donosi 'Party', bramkarz przygotowuje się do walki w sądzie, by odzyskać prawa do opieki nad synem.
Komentarze (15)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Radek Kolodziej

    Oceniono 3 razy 1

    Nie rozumiem, dlaczego syn nie może mieszkać z ojcem, wielkim sportowcem, idolem milionów kibiców nie tylko w Polsce, człowiekiem którego stawia się za wzór młodzieży? Czyżby rodzina matki była lepsza tylko dlatego, że jest ona kobietą? Jest to chora sytuacja. Artur walcz o swojego syna i wychowaj go na porządnego faceta!

  • Gość: ola

    Oceniono 5 razy 1

    Nie mieszka z ojcem, bo porzucił ich jak chłopiec był malutki. Jest z kimś kogo zna, a co będzie miał u ojca, którego pewno nie zna i bardzo często nie ma w domu? Zostanie z obca kobietą i jej córkami! Pomyślcie czasami o psychice dziecka!

  • delacroix321

    Oceniono 2 razy 2

    Tylko w wypadku pozbawienia praw rodzicielskich dopuszczalne są inne opcje opieki nad synem. A o pozbawieniu praw Artura Boruca nic nie słychać, a więc ma pełne prawo do opieki.

  • Gość: Niesmaczny

    Oceniono 1 raz -1

    dzisiejszy RODZICE to jakaś karykatura.
    Począć dzieci i koniec.
    Każdy chce być wolny od zobowiązań, pożądany do 70, produkt wielorazowego użytku.
    Zawsze myślę w takich sytuacjach o ojcu JPII.
    Wartosciach, sensie życia.
    Nie bał się trudu życia.
    Czy dzisiaj to możliwe.
    Dla goniących się jak w rui ludzi?
    Siłownia, lifty a pod kopułą pusto

  • Gość: Bobek

    0

    w tej chwili syn nie moze z nim mieszkac, bo Artur nie moze go zabrac z Polski bez zgody matki (dla zainteresowanych - art. 97 § 2 polskiego kodeksu rodzinnego i opiekuńczego)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX