Edward Miszczak o "Warsaw Shore": Gdyby seks się tak łatwo sprzedawał, to byśmy... Potem jeszcze ostrzej

23.01.2016 19:06
Zapytaliśmy Edwarda Miszczaka, co sądzi o 'Warsaw Shore'. Dyrektor programowy TVN nie przebierał w słowach i nie ukrywał, że nie jest fanem programu.
Więcej o:
Komentarze (24)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: ldzkawka

    Oceniono 3 razy 3

    to sie powinno nazywać warsaw whore ...

  • freZZchannel

    Oceniono 3 razy 3

    jaaaa, no tak pojechał, że można sobie rzygnąć z obrzydzenia, że takich słów użył !

  • Gość: MRSS

    Oceniono 3 razy 3

    TVN w ostatnich latach zalewa nas falą script-docu na naprawdę fatalnym poziomie. Naprawdę, nie są w pozycji do komentowania poziomu konkurencyjnej produkcji.

  • Gość: Shaygetz

    Oceniono 2 razy 2

    Skąd w mediach wzięło się tyle parchatych mend? Żałosne!

  • baba_jaga

    Oceniono 1 raz 1

    Program "Kto poślubi mojego syna" albo "Rozmowy w toku" tez nie są wysokich lotów Panie Miszczak .

  • Gość: 1-mark-adams

    Oceniono 1 raz 1

    Warsaw Shore --> zamień "S" na "W" i wszystko jasne

  • browaryr

    Oceniono 3 razy 1

    jak chce ogladac pijane kur.y i nacpanych oszołomków którzy je ruch...ą to zawsze moge wejśc do taniego burdlu.

  • kermit.dolomit

    Oceniono 1 raz 1

    Kloaka

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX