Skomentuj:
Komentarze (25)
-
Dajcie spokój z Kingą Rusin, bo co to za persona, żeby o niej dyskutować.
-
Gwiazda?! Plotku, nie zasmucaj mnie.:(
-
Jaki? A hoooy was to obchodzi
-
a jutro bedzie plota ze go rozbila :D
-
żeby te wszystkie samochody gwiazd były ich własnością, kupione za zarobione na głupocie widzów, ale to mit. Celebryci dostają auta w użytkowanie od koncernów, a potem kupują je za niewielki procent ich wartości, albo też nie kupują tylko wsiadają w kolejny. Najlepszym dowodem na to jest fakt, że Rusin nie przesiadła się z Jaguara do np. BMW tylko do Land Rovera, marki z tej samej rodziny, od tego samego importera. Wszyscy, którzy się o tym rozpisują w Faktach i innych Superakach oraz Plotkach wiedzą o tym doskonale. Robią jednak to na co liczą importerzy dając gwiazdkom auta za darmo. Robią im reklamę, a naiwnym czytelnikom wodę z mózgu. Jak potem można szanować kogoś, kto miesięcznie zarabia tyle co większość w ciągu roku, a jeszcze dostaje prezenty o wartości przekraczającej setki tysięcy złotych? Swoją drogą co na to fiskus!? Czy, podobnie jak w przypadku gangsterów, inspektorzy skarbowi boją się ruszać żeby nie podpaść? Przecież to jest czerpanie konkretnych korzyści majątkowych i użyczenie jest uzyskaniem przychodu, które da się normalnie wyliczyć i opodatkować. Dlaczego na prezenty dla celebrytów mam się składać ja ze swoich podatków?
-
ciężko na to o sobie zapracowała, wychowuje dwójkę dzieci samotnie i życzę jej wszystkiego najlepszego, a samochód powinien być przede wszystkim duży
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX














