Galeria

Urbańska i Józefowicz pokazali dziecko [FOTO]

06.02.2009 13:00
A A A Drukuj
Viva 05.02.2009 Viva 05.02.2009

 

Od początku pewne było, że Natasza Urbańska i Janusz Józefowicz zdecydują się pokazać swoje dziecko. Ich córeczka skończyła miesiąc i właśnie teraz możemy oglądać ją wraz z rodzicami na łamach magazynu "Viva".

 

Natasza Urbańska udzieliła gazecie wywiadu, w którym zdradziła szczegóły porodu oraz pierwszych dni w roli matki. Sam poród nie był dla Nataszy najłatwiejszy, ale wytrwała dzięki obecności Janusza:

Lekarz chciał mi wbić igłę w kręgosłup, żeby mnie znieczulić a ja z nerwów cała się trzęsłam. Nie mogłam powstrzymać tych drgawek i nigdy nie zapomnę tego uczucia, kiedy pierwszy raz w życiu straciłam kontrolę nad swoim ciałem (...) I wtedy podszedł do mnie Janusz. Łamiącym się, przerywanym głosem poprosiłam go, żeby pomasował mi łydki. Potem spojrzałam na niego błagalnie i powiedziałam: "Zrób coś". I wtedy Janusz zrobił rzecz niesamowitą. Masując mi nogi, zapytał najnormalniejszym na świecie tonem: "Słuchaj, Natasza, zapomniałem cię zapytać, gdzie położyłaś jedzenia dla psa. Jak wrócę do domu, to przecież muszę nakarmić Polę" (...) Zapomniałam o szpitalu i porodzie i zaczęłam mu tłumaczyć: "Na górze w lodówce, na talerzu..." - opowiada Urbańska w rozmowie z "Vivą"

 

 

Jak widać, Janusz doskonale wiedział, jak uspokoić Nataszę. Ale poród to nie tylko te bolesne, ale i piękne chwile:

Najwspanialsza była chwila, kiedy położna podała mi Kalinkę.Wtedy Janusz zaczął całować mnie po czole i szeptał: "Mamy już naszą córeczkę". To była najpiękniejsza chwila w moim życiu - wyznaje Natasza

Do kogo podobna jest Kalinka?

To córeczka tatusia. Ma dziurkę w brodzie tak jak on. Niedawno karmiłam ją w nocy i potem położyłam na łóżku koło śpiącego taty. I wtedy to ich podobieństwo mnie uderzyło. Pomyślałem sobie: oto mamy małego Janusza w kobiecym wcieleniu - stwierdza Urbańska

Natasza ma zamiar być pracującą mamą. Wydaje się jej, że wtedy mała Kalinka będzie szczęśliwsza. Dlaczego?

Kiedy wracam z teatru po kilku godzinach, to mam dla niej więcej cierpliwości, nie jestem zmęczona jej płaczem. I ona wtedy też to czuje - mówi młoda mama

 

 

Natasza, Janusz i Kalinka tworzą teraz szczęśliwą rodzinę. Pomaga im niania, która również ma na imię Natasza. W ich domu znalazło się też miejsce dla psa wabiącego się Pola. W domu, w otoczeniu czterech kobiet Janusz czuje się jak w raju. Wcale mu się nie dziwimy i musimy przyznać, że jedną z najśliczniejszych jest najmłodsza. Gratulujemy!

 

Cały wywiad znajdziecie w najnowszym numerze magazynu "Viva"!

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (109)

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Niech żyją długo i szczęśliwie!!!!!!!!

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 4 razy -4

    Sprzedajna tancereczka ze zdradliwym łajdakiem pokazują bękarta w szmatławej gazetce.obrzydliwe.Nie ma już w tym kraju wartościowych ludzi?!

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 3 razy -1

    jak sie ma poparcie męża zakorzenionego w showbiznesie, to się można nie przejmować. zawsze ją popchnie.

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 11 razy 9

    To dziecko ma takie piękne i to zabrzmi dziwnie ale "głębokie" oczka.
    W ogóle w Vivie te zdjęcia takie ładne zrobią.
    W sumie to Natasze podziwiam tyle co o niej mółwią nie szczędzą sobie na niej słów krytycznych a ona jakoś się tym nie przejmuję.
    I szczerze mówiąc jeżeli teraz ten mój komentarz zostanie nisko oceniony to trudno to jest moje zdanie
    ja im życzę powodzenia jak każdemu człowiekowi.

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 8 razy 6

    Natasza jako młoda mama wygląda kwitnąco:)
    Córeczkę mają prześliczną :))

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 10 razy 8

    Mhmmm jaka śliczniutka , szczerze nie lubiałam Nataszy ale teraz jakoś widze ze jest nawet spoko i ta słodziutka Kalinka ślicznie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX