Skomentuj:
Komentarze (63)
-
SIARA!!!
-
Po...kręciło was? Prawdziwa "sensacja" jest taka, że ten tandetny żigolak to niejaki Krzysztof Latek, znany w niższych sferach warszawki ćpun i damski bokser. Jak wciągnie kokę to bije dziewczyny w twarz, pięścią. A przy rozstaniu ten prostak wystawia rachunki za prezenty i wspólne wyjazdy i żąda pieniędzy. Darujcie sobie te ckliwe historyjki. Książkiewicz powinna porozmawiać z paroma jego "byłymi" i zapisać się na kurs samoobroony. Psychol i zwykły cham.
-
Bierz już lekcje samoobrony dziewczno.
-
Burakiem Latek był, jest i będzie. A głupiutkich panienek nigdy nie zabraknie.
-
Przecież wszyscy w wawce wiedzą że Latek to definicja "warszawskiego wieśniaka", zadawanie się z nim to szczyt obciachu...
-
Jak tak wygląda "ostre balowanie" - z alfonsem przy jednym stole - to tylko pozazdrościć... :)
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX













