Timberlake znaczy party guy!

Według nas Justin Timberlake coraz bardziej upodabnia się do Paris Hilton . Nie fizycznie - oczywiście. Chodzi o imprezy...

 

To party po koncercie, to wizyta w klubie, to bankiecik, to znów wizyta w klubie - tak z grubsza (pół żartem pół serio) wygląda obecnie życie Justina Timberlake`a . Właśnie przydybaliśmy go na kolejnej libacji - w Hollywood pod wiele mówiącym tytułem "Hollywood Celebrate 18".

 

Na imprezce pojawiła się też Hayden Panettiere. Dobrze się wiedzie temu Justinowi.

Więcej o:
Komentarze (29)
Timberlake znaczy party guy!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    kocham justina i poimprezowac sobie moze , oby tylko z umiarem i nie porównujcie go do tej szmaty paris. amen.

  • Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    on jest boski, a Pariska nie może mu równać
    a poza tym ona mu może buty lizać

  • Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    Ja uwielbiam Justina... Chłopak młody jest to niech się bawi... On jeszcze wie co to jest zabawa z umiarem :* Zgadzm sie z Tobą Kaja w 100%

  • Gość: Gość

    0

    drugi

  • Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    Lubię Jastina i nie mam nic przeciwko paru imprezkom, byle by nie przesadził i nie stoczył się na dno, bo chyba się zapłaczę...:(

  • Gość: Gość

    0

    maja kupe kasy to sie tylko bawia , a inni mysla co do garnka wlozyc - zycie jest niesprawiedliwe

  • Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    I NIECH SIĘ CHŁOPACZYNA BAWI!

  • Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    TIMBERLAKE NIE POWINNO SIE OBRAZAC ZE UPODABNIA SIE DO PARIS HILTON JEST TO ZNIEWAGA I HANBA DLA NIEGO

  • Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    Ja uwielbiam Justina...
    Chłopak młody jest to niech się bawi...
    On jeszcze wie co to jest zabawa z umiarem :*

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX