Karol Strasburger pierwszy raz o śmierci żony: Byliśmy zgrani, kochający się. Pozostała wielka pustka

Co jeszcze zdradził?

- Odeszła moja żona, z którą spędziłem trzydzieści dwa lata i która była ze mną we wszystkie dni, i te dobre, i te gorsze - powiedział Karol Strasburger o śmierci żony.

W grudniu zeszłego roku Karol Strasburger przeżył osobistą tragedię - po dwuletniej walce z nowotworem zmarła jego żona, Irena. Prezenter pierwszy raz publicznie wypowiedział się na ten bolesny dla niego temat.

Nie chcę o tym zbyt wiele mówić czy wdawać się w szczegóły, bo ich tu tak naprawdę nie ma. Odeszła moja żona, z którą spędziłem trzydzieści dwa lata i która była ze mną we wszystkie dni, i te dobre, i te gorsze. Byliśmy zgrani, kochający się. Pozostała wielka pustka. Takie jest życie. Na pewne rzeczy nigdy nie jesteśmy przygotowani, zawsze dzieją się za wcześnie - w tym wypadku mocno za wcześnie. Człowiek zostaje nagle sam, przed wyborem tego, co ma dalej robić, jak to jego życie ma wyglądać . Na szczęście mam wielu naprawdę bardzo oddanych przyjaciół i kolegów, którzy byli ze mną, są i będą. Czuję z ich strony wielkie wsparcie - powiedział w rozmowie z Onet.pl.

Irena Strasburger, Karol StrasburgerKAPiF

Irena i Karol Strasburger lubili aktywnie spędzać czas - zimą jeździli na narty, a latem zjeżdżali świat camperem (Była z synem premiera, skończyła 2 kierunki studiów, uwielbiała kempingi. Historia Ireny Strasbuger). Irena Strasburger zmarła w nocy z 9 na 10 grudnia na raka szpiku kostnego. Przyjaciele i najbliżsi pożegnali ją 14 grudnia.

Irena Strasburger, Karol StrasburgerFORUM

Vic

Więcej o:
Komentarze (3)
Karol Strasburger pierwszy raz o śmierci żony: Byliśmy zgrani, kochający się. Pozostała wielka pustka
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • atesia88

    Oceniono 45 razy 43

    Zgadzam sie, czlowiek nigdy nie jest gotowyna smierc bliskiej osoby. Bardzo wspolczuje i poniekad zazdroszcze takiej milosci. Ale uszy do góry :)

  • londres

    Oceniono 37 razy 35

    Gdy sa takie zgrane malzenstwa, ktore lubia razem spedzac wolny czas, umieja sie dogadac, to odejscie jednego malzonka jest niewyobrazalna tragedia dla drugiego, po prostu caly swiat obraca sie w ruine. Wspolczuje ogromnie Karolowi Strasburgerowi i rozumiem jego bol i poczucie pustki. Oby mu sie udalo spotkac kogos

  • gagula

    Oceniono 17 razy 15

    szkoda kobiety, tyle na temat.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX