Aktorka z "Ciszy nad rozlewiskiem" ma guza mózgu. Olga Frycz apeluje o pomoc dla koleżanki

Olga Frycz apeluje o pomoc dla koleżanki z planu.

Małgorzaty Pasternak z "Ciszy nad rozlewiskiem" walczy z rakiem mózgu, poinformowała na swoim Facebooku jej koleżanka z planu, Olga Frycz. Aktorka zaapelowała o pomoc dla chorej i opublikowała jej zdjęcie po operacji.

Olga Frycz poznała Małgorzatę Pasternak na planie serii "Nad rozlewiskiem". Aktorki od razu się polubiły. Frycz nie miała pojęcia, z czym zmaga się jej koleżanka z planu. Pasternak robiła wrażenie uśmiechniętej i pozytywnie nastawionej do świata mamy.

Gośkę poznałam na planie Rozlewiska. Przyjechała pewnego dnia do Ostródy i od samego początku ją pokochałam! Serio! Śliczna, mądra, cudowna... najprościej mówiąc dziewczyna SKARB! Ma super syna, cudowną rodzinę i pasję, o której potrafiła opowiadać godzinami. Jeździ na koniach, skacze, wygrywa. Gośka zawsze chodziła w ciemnych okularach co zresztą też mi się bardzo podobało, bo ludzie w ciemnych okularach mają swoje tajemnice... i tak wypiłyśmy nie jedną colę i nie przespałyśmy wiele nocy gadając o zwykłych dziewczyńskich sprawach.... pamiętam, że kiedyś gadałam coś o tym, że akurat pokłóciłam się z chłopakiem czy coś...? A Ona tylko uśmiechnęła się do mnie, pozwoliła mi skończyć i opowiedziała mi o swoim życiu, więc przestałam już gadać o moich pierdołach! - napisała Frycz na Facebooku.

Frycz dowiedziała się wtedy, że u koleżanki wykryto guza mózgu. Pasternak czeka teraz kolejna operacja, ponieważ podczas pierwszej nie udało się usunąć guza w całości.

Małgosia po wielu latach i nieudanych wizytach u pseudo "okulistów" trafiła na jednego normalnego, który nie naciągnął na kasę i nie zlekceważył objawów okulistycznych które już wtedy wskazywały na problemy neurologiczne. No i zaczęło się... Rezonans Magnetyczny pokazał guza mózgu. Usłyszała wtedy, że jest bardzo duży i nie ma na co czekać-trzeba szybko operować!!! Stało się już po tygodniu miała operacje usunięcia guza-czego żałuje do dzisiaj. Już wtedy wyczytała w internecie o zabiegu Gamma Knife w Pradze, ale profesor (dupek) nie chciał o tym słyszeć, powiedział, że nie ma na to czasu. Niestety guza ze względu na jego beznadziejne położenie (zatoka jamista, obrasta nerw wzrokowy i okoruchowy) nie udało się usunąć w całości, nerwy zostały uszkodzone, przez co nie widzi i nie ma pełnej ruchomości w oku! Po operacji reszta niestety nie była naświetlona-błąd!!! I pół roku po operacji Rezonans Kontrolny wykazał nowotwór 4,1 cm!!!!!! Wtedy usłyszała - "no to jedzie pani na ten Gamm Knife". Nazbierała więc pieniądze - także z pomocą przyjaciół i pojechała do Pragi... całe szczęście szybko, bo 8 marca w Pradze okazało się, że ma już 4,3 cm, więc rósł jak "grzyby po deszczu". Rok czasu było w miarę spokojnie... niestety 13 lutego 2014 po kolejnym Rezonansie okazało się, że rozrasta się na namiot móżdżku i nerw słuchowy. Potrzebne jest więc kolejne Gamma Knife, CyberKnife, lub operacja (ale znów tylko kawałka guza i wiąże się to z kolejnymi upośledzeniami).

Małgorzaty Pasternak

Cała ekipa serialu na czele z Olgą Frycz apeluje o pomoc. Chorą aktorkę można wspomóc m.in. przekazując 1% podatku na rzecz fundacji, która zbiera dla niej pieniądze.

Gosia jest w fundacji, na którą można odpisać 1% podatku, a oni z nazbieranej na Nią kwotę finansują część leczenia i leki. KRS 0000033301 w celu należy wpisać: Małgorzata Pasternak. Wczoraj Gosia wysłała mi smsa: "i proszę Cie, nie przejmuj się problemami i pierdołami... nie warto!!!" Bardzo Was proszę o pomoc!

Wpis Olgi FryczScreen z Facebook.com/pages/Olga-Frycz-Fanpage

majk

Więcej o:
Komentarze (5)
Aktorka z "Ciszy nad rozlewiskiem" ma guza mózgu. Olga Frycz apeluje o pomoc dla koleżanki
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • ladyzgaga

    Oceniono 76 razy 74

    Wyjdzie z tego, trzeba wierzyć!

  • sevo ja

    Oceniono 1 raz 1

    Teraz na Gamma Knife nie trzeba jechać do Pragi. W Warszawie jest takie Centrum gdzie leczą guzy nie przekraczające 4 cm Mojej mamie udało się zdobyć skierowanie od lekarza i cały zabieg miała refundowany przez NFZ Po zabiegu wyszła do domu i nie miała żadnych powikłań oprócz takich jakby muskanie prądem. Na szczęście mama szybko wraca do zdrowi czego i Tobie życzę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX