Kilka godzin przed wypadkiem Alan Andersz zamieścił wpis na swoim Facebooku

O imprezie.

W piątek Alan Andersz spadł ze schodów i odniósł bardzo poważny uraz głowy. W tej chwili przebywa w szpitalu. Jego stan jest bardzo ciężki.

Jeszcze na kilka godzin przed imprezą, na której doszło do tej tragedii, zamieścił wpis na Facebooku:

Alan Andersz, Facebook

Jak widać, bardzo się cieszył na nadchodzący wieczór...

Na profilu Alana na Facebooku od kilkunastu godzin pojawiają się wpisy jego znajomych, którzy życzą mu powrotu do zdrowia:

Alan Andersz

Joanna Jabłczyńska aż nie mogła uwierzyć w te informacje:

Alan Andersz

Mamy nadzieję, że wszystko będzie dobrze i Alan szybko wróci do zdrowia.

Jax

Więcej o:
Komentarze (25)
Kilka godzin przed wypadkiem Alan Andersz zamieścił wpis na swoim Facebooku
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • gagula

    Oceniono 14 razy 12

    dobrze że ma chociaż wsparcie duchowe i przyjaciele o nim nie zapominają i będą się za niego modlić !

  • kotekmamrotek

    Oceniono 15 razy 9

    Zamiast wpisywać na fejsie życzenia niech ci znajomi ruszą dupę i pójdą do szpitala! Moze rodzinie trzeba jakoś pomóc. Cholerne dzieci internetu... internetowe znicze, internetowe wsparcie. Oczywiście głupi plotek musiał z tego zrobić "niusa". No i oczywiście błąd musiał być. Tym razem interpunkcyjny. Podpowiem, że w tytule! Naprawdę dostajecie wypłatę za takie wypociny? Podobno nadzieja matką głupich... ale jak wiemy, każdą matkę trzeba kochać.... mam nadzieję, że pracujecie na tym portalu charytatywnie.

  • ladyzgaga

    Oceniono 12 razy 8

    Dajcie chłopakowi spokój!

  • burmuszek

    Oceniono 26 razy 8

    żenuje mnie okazywanie wsparcia na fejsbuczku.
    ale dla ludzi fejbuczek to ważna część życia, oj jaka ważna...żenada

  • truskawka099

    Oceniono 14 razy 8

    Ten przypadek jest smutny, ale jednocześnie wsparcie bliskich i Joasi jest bezcenne : ) Zdrowia Alan !

  • weronkasoffia

    Oceniono 7 razy 7

    MOŻE POMYŚLCIE CO CZUJE NAJBLISZA RODZINA?

  • jablonexkociak

    Oceniono 19 razy 7

    Ja wiem,ja wiem co się stało!Pijane i znarkotyzowane schody zaatakowały młodzieńców!
    Teraz kiedy jest już wszystko jasne,proszę już nie informować nas nowych śladach w tej sprawie...

  • bezkrytycznie

    Oceniono 6 razy 6

    A, zapomniałbym, redakcyjne przygłupy - co komentarzami dotyczącymi grycanek? Na ile bałwochwalczych niusów opiewała umowa? Już się skonczyła? Czy jeszcze przeczytamy, że grycanki są ikonami mody, a do tego są zdrowe i w sam raz?

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 5 razy 5

    "Aktor był tam ze znajomymi. Na imprezie bawiło się ok. 300 osób. Andersz zaczął się z kimś szarpać (nie wiadomo, kto zaczął). Obaj zlecieli w dół schodów. Alan Andersz uderzył głową o schody tak nieszczęśliwie, że doznał poważnego urazu. Jest w szpitalu w stanie śpiączki farmakologicznej.

    Według naocznego świadka, który został już przesłuchany, nic nie wskazywało na to, że aktor został celowo zepchnięty ze schodów. - Na razie nie ma mowy o tym, by komukolwiek stawiać zarzuty - podkreśla prok. Paweł Wierzchołowski, szef mokotowskiej prokuratury. Niewykluczone jest np. to, że jeden z mężczyzn poślizgnął się na schodach i przypadkowo pociągnął za sobą drugiego. Na razie nic nie wskazuje na to, żeby oprócz szarpaniny doszło do jakiejś bójki." - za gazeta.pl. Przepisać jedni od drugich też nie umiecie?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX