Kot Kaczyńskiego w luksusowej klinice

Zwierzęta gwiazd.

Jedni mają kredyty, inni niezaliczone przedmioty w szkołach. A Jarosław Kaczyński martwi się o swojego ulubieńca, kota Alika. Pupil byłego premiera trafił jakiś czas temu do kliniki weterynarii, bo źle się poczuł. Sprawa okazuje się poważniejsza, niż przypuszczał Kaczyński.

Alik ma chore nerki i jego życie wisi na włosku. Trzeba było uruchomić specjalne środki finansowe i znaleźć dobrego lekarza. Jak donosi Se.pl, Jarosław Kaczyński wybrał luksusową klinikę dla zwierząt na warszawskim Bemowie. Doba leczenia kosztuje tam nawet 150 złotych.

W klinice nikt nie chce komentować sprawy. I wcale się nie dziwimy. W końcu to szpital, a nie knajpa z piwem. Do tego Alik leczy się pod zmienionym imieniem. Gwiazda.

PoliKOT

Zobacz także:

Sparodiowali najnowszy spot PiS

Jarosław Kaczyński podoba się... Dżołanie

Wellman śmieje się Z KACZYŃSKIEGO

Więcej o:
Komentarze (27)
Kot Kaczyńskiego w luksusowej klinice
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • feela

    Oceniono 6 razy 4

    Jarosław kocha swojego kota, ja też kocham i bym chyba tak samo zrobiła.

  • cosma

    Oceniono 6 razy 4

    To kaczyński się leczy , a kot jest tylko dla podpuchy !!!!!!!!! hahaha Jak taka SEKTO- partia może funkcjonować , nie mam pojęcia ???!

  • nkwd

    Oceniono 8 razy 4

    A co będzie jak kotek Alik zejdzie z tego padołu?
    Trzeba będzie ogłosić żałobę narodową.Kotek zapewne zostanie pochowany w jakimś panteonie a może gdzieś z królami .Wyrosną tablice pamiątkowe,pomniki w każdym mieście,może nawet nazwiemy parki imieniem kotka.
    Tylko czy prezio posunie się jeszcze w swej chorobie ,po takim ciosie?Chyba już nie,bo więcej nie można.

  • sexboys

    Oceniono 5 razy 3

    To kot z centralnej Polski - przed ostatni prawdziwy Polak , a ostatni to ten psychopata co go niesie . Aż przykro patrzeć jak szybko kruszą się Ci prawdziwi Polacy .

  • phrank

    Oceniono 4 razy 2

    Heh dyskretna kampania na rzecz pana K? Aj lof maj kat.

  • malpa77

    Oceniono 2 razy 2

    nie cierpię kaczyńskiego, ale nie dziwię się że robi wszystko dla zwierzaka. Ja za leczenie mojego królika też zapłaciłam majątek ok 800 zł i żyję. Pokarzcie gdzie jest taniej to tam pójdę, bo w każdej ceny są takie same.

  • sansa

    Oceniono 4 razy 2

    Na szczęście nie muszę kochać Jarosława, ale wcale mu się nie dziwię, że robi wszystko, by ratować kota. Szkoda, że nie jest taki empatyczny w stosunku do ludzi, ale to już inny rozdział...

  • zmierzch11

    Oceniono 4 razy 2

    Alik- Celebryta ;D
    Ale szkoda mi kotka ;(

  • jo_aha

    Oceniono 6 razy 2

    błeeeeeeeeeeeeheeehehe!!! Alik leczy sie pod zmienionym imieniem- chyba padnę....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX