Ciężarna Skrzynecka o zwolnieniu jej z TVN

Ciąże gwiazd.

Afera związana z wyrzuceniem Kasi Skrzyneckiej z "Tańca z gwiazdami" trwa w najlepsze. Wątek nabrał dodatkowych rumieńców po tym jak aktorka wyznała, że jest w czwartym miesiącu ciąży. Zwolnienie Skrzyneckiej z show TVN-u potwierdził oficjalnie jej menadżer, Roman Rogowiecki.

Producenci show ze strony  Stacji TVN mieli wiedzę o tym, iż Artystka spodziewa się dziecka. Informację tę Pracodawcy Katarzyny zarówno w teatrze jak i w Stacji TVN otrzymali 2 miesiące temu (18 maja) do wyłącznej wiadomości, z zastrzeżeniem i prośbą o nie udostępnianie jej prasie ani innym mediom. W przypadku umowy o pracę, kobieta w okresie macierzyńskim podlega ochronie prawnej. W przypadku umowy o dzieło, na mocy której współpracują wszyscy Uczestnicy, Prowadzący oraz  Jurorzy programu „Taniec z Gwiazdami” - pozostaje to jedynie kwestią honorową Pracodawcy ( czyli tzw „Zamawiającego Dzieło” ). (...) Katarzyna Skrzynecka wraz z mężem Marcinem Łopuckim spodziewają się zostać rodzicami w połowie stycznia 2012 roku. Kasia czuje się bardzo dobrze i nie ma żadnych przeciwwskazań zdrowotnych, by móc spokojnie pracować zawodowo - Roman Rogowiecki, manager artystki.

Całą sytuację skomentowała także sama zainteresowana, która nie ukrywa, że powodem zwolnienia może być jej stan błogosławiony.

W kwestii zakończenia mojej pracy w programie Taniec z Gwiazdami, w którym pracowałam przez 6 lat, nie otrzymałam żadnych innych informacji ani wyjaśnień niż te, które znalazły się w oficjalnym komunikacie TVN. Szanuję decyzję moich Pracodawców, nawet jeśli w tak szczególnym momencie mojego życia, mogła być ona dla mnie trudna do zrozumienia (...) Zawsze patrzyłam z podziwem i zachwytem na moje koleżanki - Ewę Drzyzgę, Magdę Mołek, Agnieszkę Chylińską, prowadzące w TVN programy z macierzyńskim brzuszkiem. Wyglądały olśniewająco i promieniały energią. Ja również z pewnością będę normalnie pracować - grając w teatrze, grając koncerty i współpracując z telewizją, tak długo jak długo mój stan będzie na to pozwalać, zatem zapewne do końca tego roku.

Katarzyna Skrzynecka

Agnieszka Koniecka, producentka "Tańca z gwiazdami", tłumaczy że odejście Skrzyneckiej to decyzja stacji, nie jej. Co ciekawe, Koniecka będąc w ciąży pracowała nad produkcją programu TVN.

Jak widać, są równi i równiejsi. Smutne...

elv

Zobacz także:

Katarzyna Skrzynecka jest w ciąży!

Skrzynecką WYRZUCILI z "Tańca z gwiazdami"!

Skrzynecka wygląda zjawiskowo. Wreszcie!

Więcej o:
Komentarze (37)
Ciężarna Skrzynecka o zwolnieniu jej z TVN
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • cerrie

    Oceniono 13 razy 5

    A tam. Pewnie powody zwolnienia Skrzyneckiej są inne. A ciąża akurat niefortunnie trafiła się teraz jak znalazł no więc Skrzynecka pewnie podpadła bo może powiedziała coś nie tak jak trzeba i komu nie trzeba. A bo to w telewizji mało trzeba by jeden pracujący w tv stał się zazdrosny o powodzenia drugiego pracownika w pracy? Po prostu ciąża była do udowodnienia. A jak ktoś komuś by udowodnił, że Skrzynecka komuś nagadała, albo coś w tym stylu? Po prostu Skrzynecką spotkało, to co spotyka wiele zwykłych kobiet w Polsce, a o czym ciągle głośno się nie mówi, czyli o wyrzucaniu kobiet z pracy, bo ta zaszła w ciążę. Jak widac typowo ludzkie problemy dotykają nawet czasem tych znanych ludzi.

  • tohma92

    Oceniono 12 razy 4

    Smutne to. Mimo że wszyscy piszą jak to była bezguście z niej ogromne i w ogole to ja jednak dazylem ja sympatią. Zawsze uśmiechieta i w ogole, fajna kobitka a teraz ją zwalniają.

  • pata.m

    Oceniono 5 razy 3

    A czy ona czasem nie poroniła dwóch ciąży? Ja w tej sytuacji chyba wolałabym się nie popisywać i odpocząć od roboty.

  • starveling

    Oceniono 7 razy 3

    Przestańcie wieszać psy na TVN. Skrzynecka wcale nie była w stacji zatrudniona na etacie, a na podstawie umów o dzieło, podpisywanych na kolejne zadania. Stacja nie przewidziała zaangażowania jej do kolejnej edycji, więc nie zaproponowała jej nowej umowy o dzieło - takie umowy nie są objęte abonamentem!!! Póki co w Polsce nie ma obowiązku zatrudniania kobiet tylko dlatego, że są w ciąż, zwłaszcza gdy nie ma mowy o ciągłości pracy na etacie. Jeśli stacja ma kaprys, by kolejną edycję TzG prowadziły inne osoby, na podstawie przeprowadzonych badań rynkowych miała prawo rozpatrywać możliwość zaangażowania kogoś innego, z czego nie można jej czynić zarzutu li tylko dlatego, że osoba nie brana pod uwagę jest w ciąży.

    Wszystkim mądrzącym się proponuje przestudiowanie form angaży i pracy, zawieranych umów, prawa cywilnego i prawa pracy. Póki co, Wasza dyskusja jest śmieszna i pozbawiona jakiegokolwiek sensu.

    A sama Skrzynecka? - no cóż, po utracie dwóch poprzednich ciąż wylewała w tabloidach krokodyle łzy, a teraz chce w morderczym tempie pracować do końca? Co więc jest jej prawdziwym celem: podobno upragnione dziecko czy zwykła, prozaiczna ale i spora kasa???

  • starveling

    Oceniono 7 razy 3

    Biorąc pod uwagę to, że już straciła dwie ciąże, a poważnie myśli o dziecku, Skrzynecka tak naprawdę powinna podziękować stacji TVN, a nie droczyć się w sprawach, które jej nie dotyczą - sposób zatrudnienia bez uprawnień pracowniczych, o czym jej manager powinien dobrze wiedzieć, a nie smalić jakieś górnolotne farmazony.

  • wredna_baba

    Oceniono 9 razy 3

    Jak można zwolnić kogoś, kto nie jest zatrudniony? Czy Skrzynecka miała już podpisaną umowę o dzieło na następną edycję TzG? Wątpię.
    A poza tym - w przeciwieństwie do wielu ciężarnych Polek, które są rzeczywiście wyrzucane z pracy wbrew prawu - Skrzyneckiej na chleb nie zabraknie. I jak sama napisała, roboty ma jeszcze pod dostatkiem. Lepiej dla niej i dla dziecka, żeby się nie przepracowywała, zwłaszcza że - jak powszechnie wiadomo - nigdy jeszcze nie udało jej się donosić ciąży.

  • ewelinap06

    Oceniono 7 razy 3

    ciekawe jak to 4 ms skoro ma termin na stycznia a do tego na polowe to jest 3 ms,wiem bo sama mam termin na 19 stycznia:)

  • starveling

    Oceniono 6 razy 2

    I jeszcze jedno - jeśli p. Rogowiecki nazywa zamawiającego, podpisującego z wykonawcą umowę o dzieło 'pracodawcą', daje najlepszy dowód, że nie nadaje się na agenta i menadżera, bowiem nie zna prawa obowiązującego w sferze, w której usiłuje się obracać. Jeśli jeszcze wmawiał K. Skrzyneckiej (lub ją w tym utwierdzał) i był sam przekonany, że jest ona pracownikiem TVN, aktorka powinna go wyrzucić na bruk - bieda mu nie grozi, bowiem może zawsze zająć się tym, z czego był/jest najbardziej znany - radiem (prezenter pr. III PR), publicystyką i krytyką muzyczną.

  • omnia

    Oceniono 6 razy 2

    W TV to nie jest zwykła praca na czas nieokreślony. Być może szefowie stacji uznali, że jest lepsza prezenterka, bądź Kasia się wypaliła ze swoimi tekstami. Program ma w dalszym ciągu wysoką oglądalność i to jest bezwzględna walka o widza. Czasami kosztem niezłych prezenterów. Jak widać Kasia to rozumie i nie robi afery, choć jest jej pewnie przykro

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX