Skomentuj:
Komentarze (37)
-
I mamy przykład jak w naszym kraju traktuje się osoby w ciąży! A podobno rząd prowadzi politykę prorodzinną!?
-
@art_102:
może tak coś merytorycznego? O produkcjach TVN się nie wypowiadam, ale pusty śmiech ogarnia, gdy z celebrytki robi się pokrzywdzoną (którą nie jest), a z aktorki - gwiazdę godną wielbienia (którą też nie jest od czasu, gdy sprzedała się za zupki, bilioniki i inne konserwy.
Status celebrytki nie upoważnia do robienia z siebie męczennicy, którą nie jest - może być co najwyżej naiwniaczką nie potrafiącą określić swojego statusu socjalno-cywilno-prawnego (gorzej, że jej menadżer - R. Rogowiecki - też nie potrafi) i mającą w związku z tym pretensje do całego świata.
Nieznajomość prawa szkodzi Skrzyneckiej, ale nie jest powodem, by od ponad tygodnia fakt rezygnacji z jej ponownego zatrudnienia był powodem do robienia z tego nr. jeden we wszystkich tabloidach (drukowanych i elektronicznych).
Czarny kotku (blacke) poniżej - nic dodać, nic ująć!!! -
@art_102: a cóż to jakiej jakości chłam TVN produkuje ma tutaj do rzeczy? Myślcie, ludzie, myślcie!
-
@starveling, @prawdziwadelka, @omnia - co sie tak produkujesz, jak cie wyłączyć? Przestań tak bronić TVN, bo chłam produkują straszny, wiec sie nie kompromituj, stacja za chwilę zmieni szefów, wiec póki co, lepiej licz kasę, póki ci dają i siedź cicho, bo jak wylecisz na zbity pysk, to nikt ci nie obroni.
-
ciężko zwolnić osobę niezatrudnioną... chyba Skrzynecka i jej agent nie ogarniają tematu ;)
-
do ada43211:
Zanim napiszesz takie populistyczne brednie, dokładnie zastanów się nad sytuacją i obiektywnym stanem prawnym.
Tytuł artykułu wprowadza w błąd - nikt K. Skrzyneckiej nie zwolnił/wyrzucił - jej po postu nie zatrudniono do wykonania dzieła. Powody zapewne były merytoryczne, a sama ciąża nie ma do tego nic, o czym świadczy przykład dziennikarek i prezenterek TVN, ale w ich przypadku najprawdopodobniej zawarte zostały długoterminowe kontrakty.
W Polsce nie ma obowiązku zatrudniania kogokolwiek, kto nie spełnia wymogów merytorycznych - opinie o pracy K. Skrzyneckiej w 'TzG' są coraz bardziej diametralnie różne, co już świadczy, że jej rola w programie 'wypaliła się' i najprawdopodobniej stało się to powodem decyzji o tym, by nie zawierać z nią umowy na wykonanie kolejnego dzieła. Tylko i aż tyle, a cała reszta tłumaczenia i komentarzy p. Rogowieckiego to populistyczne brednie, których zadaniem jest zerowanie na naiwności nieświadomej publiki.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX













