Skomentuj:
Komentarze (23)
-
OMG.!!
-
każdy jest lepszy od Szapołowskiej ! chociaż lubię jej wredny charakterek !
-
I DOBRZE,teatr-rzecz swieta.jak mozna byc tak bezmyslna i nieodpowiedzialna???!
-
No ok, z wyglądu nawet troche w typie, zabawne jest tylko to, że Szapołowska jest prawie 60 tka, a Gniewkowska ma jeszcze 40 kilka, a można powiedzieć, że to rówiesnice z wyglądu. Coś a Gniewkowska przegoniła swój wiek za szybko...
-
Nie należę do tych 3/4. "Tango" jest wybitnym przedstawieniem Jarockiego. Rola Szapołowskiej była dla mnie dobra. Widziałem "Tango" dwukrotnie i to o 16.00. Jest to bardzo dobra pora, bo mogą je wówczas zobaczyć osoby spoza Warszawy. Może można było przesunąć spektakl na tę godzinę. Faktem jest, że przed laty Jarocki nie mógł wystawić "Szewców" w Narodowym, bo gwiazdy nie pojawiały się na próbach. Czy to jest normalne?
Wystawił potem "Szewców" w Starym Teatrze i Gniewkowska stworzyła tu znakomitą rolę Księżnej. Pewnie dlatego Jarocki wziął ją do Mrożka po aferze z Szapołowską. Englert miał w tym przypadku raczej niewiele do powiedzenia. -
I guzik wiecie.. cokolwiek by nie mowic, to Szapolowska w roli na deskach narodowego byla jedyna w swoim rodzaju. kazdy kto widzial spektakl, wie ze 3\4 szlo dla niej, to samo wiedzial Englert i bardzo inteligentnym ruchem pozbawil sie swietnej aktorki. Gniewkowskiej brakuje tego co posiadala w tej roli Grazyna. Szkoda.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX















