Skomentuj:
Komentarze (25)
-
Ona naprawde ma cos z głowa i nie powinna byc wogole w ciazy bo wygaduje takie bzdury ze glowa boli...
-
Ona jest pojebana jak Boga kocham!
-
nie wiem, jak ktos moze to czytac, lub sluchac tego biadolenia, jaka to ona biedna, zarobiona, pozbawiona kobiecosci matka. to jakis obled. z relacji znajomych kobiet, ktore sa matkami wiem, ze macierzynstwo, to cos cudownego, co niestety moze zdarzyc sie tylko kobietom. tego uczucia nie mozna porownac do zadnego innego i biedne te kobiety, ktore nie moga, lub swiadomie nie chca rodzic dzieci, bo traca cos unikalnego. faceci, choc zostaja ojcami, nigdy tego nie doswiadcza i bardzo im i sobie tego wspolczuje.
-
Boże ,widzisz i nie grzmisz,ona chyba dalej jest w szoku poporodowym.
-
@londress - no, niestety, mój przypadek był bardziej skomplikowany: ze względów zdrowotnych musiałam karmić tylko jedną piersią, a ponieważ, jak sama wiesz, dziecko trzeba przystawiać bardzo często, to ten sutek był tak zmaltretowany, że po kliku dniach miałam na nim rany, tym bardziej, że pokarm pojawił się dopiero w trzeciej dobie i dzieciak z głodu ssał jak odkurzacz:) Jedna pierś nie wystarczała jej na jeden posiłek, a druga była "nieczynna" i nie mogła wspomóc pierwszej. Masz rację, źle się wyraziłam, pisząc "mało wartościowy" miałam na myśli, że było go za mało i młoda się tym nie najadała.
-
do szaron stolne: nie ma czegos takiego jak małowartosciowy czy bezwartosciowy pokarm, nie ma też "za mało pokarmu". Pokarm jest zawsze wartosciowy, a po drugie - jak sie dziecko za rzadko przystawia (np. co 3 godz.), to pokarmu jest mało. Ssanie stymuluje producke pokarmu: nie przystawisz dziecka, to sie pokarm nie tworzy. To taka klasyka z tego zagadnienia, każda doradczyni laktacyjna to powie.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX













