Tajemnicza choroba w posiadłości Playboya!

Co to za przypadłość?

Wielu gości lutowej charytatywnej imprezy w legendarnej posiadłości Hugh Hefnera skarżyło się później na gorączkę i kaszel, oraz trudności w oddychaniu. Specjalne służby przepytały wszystkich 439 gości i okazało się, że 123 z nich poczuło się źle w dniu zabawy.

Choroba, która przerzedziła szeregi stałych bywalców posiadłości Playboy'a, to jednak żadna z wenerycznych przypadłości. U trzech osób stwierdzono obecność wirusa grypy H1N1. W próbce wody z basenu z podgrzewaną wodą odkryto bakterię legionellę, która wywołuje chorobę legionistów, czyli ciężkie zapalenie płuc oraz lżejszą gorączkę Pontiac.

Ups. Przed planowanym na czerwiec ślubem z jednym ze swoich króliczków, Hugh będzie musiał wszystko zdezynfekować.

 

Zobacz także:

Ślub Hefnera bez Holly Madison

To z nią ożeni się słynny playboy

Kendra o seksie z Hefnerem

Więcej o:
Komentarze (17)
Tajemnicza choroba w posiadłości Playboya!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • cerrie

    Oceniono 5 razy 5

    A co się dziwic. Jak tam więcej pewnie prostytutek się przewija niż w niejednym "Ekskluzywnym" domu publicznym ;) Każdy kto tam wchodzi powinien byc w stałym kontakcie ze swoim lekarzem rodzinnym i miec przy sobie polisę na życie. A wiadomo co takie panie lekkich obyczajów robią? O choróbsko wcale nie tak trudno.

  • toj

    Oceniono 5 razy 5

    Tak jest, browaryr,wszystko zostanie w rodzinie,wieeeeeeeeelkiej rodzinie.

  • browaryr

    Oceniono 6 razy 4

    spokojnie to tylko opryszczka nazadow-tam kazdy wali kazdego-moze jakis pies sie zaplatal albo kon.

  • lejdidi

    Oceniono 4 razy 4

    nawet jakby to była weneryczna to bym sie nie zdziwiła bo tam każdy każdego rucha

  • opetany

    Oceniono 4 razy 4

    już myślałem ze HIV, przecież on już przeleciał wszystko co się rusza.

  • princess_leya

    Oceniono 3 razy 3

    Jak mawia mój kolega "ch*jnia z grzybnią" czy też "syf, kiła i mogiła"...

  • bratek2

    Oceniono 3 razy 3

    i nastepny news z tzw. d... co kogo obchodzi stary, oblesny, ale niestety bogaty, satyr, na ktorego forse leca jak cmy do swiecy mlode, ladne, naiwne dzierlatki, ktore najpierw rozbieraja sie na sesjach foto do magazynow dla panow, nalezacych do tegoz starucha, a potem grzeja mu stare kosci i zimne lozko, liczac na spadek po nim, jesli sie staruch przekreci. dla mnie ten caly hefner i jego harem, to jakis dom publiczny i powinni mu tego zabronic, tym bardziej w tej swietoszkowatej do niedawna ameryce, bo deprawuje pewnie czasem i nieletnie dziewczyny.

  • grabarz_001

    Oceniono 3 razy 3

    bo się tylko pier**lą , a nie myją !!!! higiena ,to podstawa !!!!!!!!!!

  • bossanoga

    Oceniono 3 razy 3

    "Choroba legionistów"- taka nazwa bardziej pasuje do namiotu pułkownika Memłała Gad-Duffy'ego niż do domku spokojnej starości należącego do naszprycowanego viagrą gościa w szlafroku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX