HOT

Malinowska: Przestajemy być kobietami

2011-04-14
A A A Drukuj
Karolina Malinowska. KAPIF

Karolina Malinowska znana jest z kontrowersyjnych opinii. Do tej pory jednak przejawiało się, to w ocenach stylizacji gwiazd. Teraz słynna modelka postanowiła wziąć na tapetę macierzyństwo. Sama jest matką dwóch synów, więc ma w tej kwestii sporo do powiedzenia. Na swoim blogu napisała:

Rodzimy się dziewczynkami, matki ubierają nas w sukienki, recytujemy wierszyki na akademii, przynosimy piątki w dzienniczkach i starannie piszemy w zeszytach, kochamy się w gwiazdach z plakatów, nocami płaczemy w poduszkę, bo TEN JEDEN JEDYNY woli naszą przyjaciółkę, później płaczemy, że mamy mały biust, a koleżanki już noszą staniki, idziemy do liceum- tam kolejne rozterki miłosne, matura-zdam? Nie zdam? Zdałam, studia...podkochiwanie się w wykładowcach, w końcu spotykamy tego jedynego, wychodzimy za mąż, rodzimy dzieci i...i część z Was śmiało powie PRZESTAJEMY BYĆ KOBIETAMI. Amen.

To nie jedyne gorzkie przymyślenia Karoliny:

Jest w tym trochę prawdy, nagle nasze życie zaczyna ograniczać się do bycia matką. Poród, który nie zawsze jest tak wspaniałym przeżyciem jak ten opisywany w książkach, dziecko, które nie przypomina słodkiego bobaska z reklam pieluszek, a raczej dziamdziaka, którego interesują tylko nasze sutki.

Mimo że Karolina wygląda na szczęśliwą matkę, to jednak potrafi mówić nie tylko o dobrych stronach macierzyństwa. Gdyby wszystkie polskie gwiazdy były tak szczere...

Luna

Zobacz także:

Malinowska pisze o kupach swojego dziecka

Malinowska pisze o stanikach do karmienia

Malinowska i Horodyńska jadą po Pacule

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (42)

  • gwiazdke

    Oceniono 2 razy 0

    Oj pani Malinowska! Chyba coś kuleje u pani instynkt macierzyński... Ja też mam już drugiego w swej karierze małego "dziamdziaka", ale chwile spędzone z nim przy karmieniu są dla mne jednymi z najpiękniejszych w życiu. Po karmieniu zawsze patrzy mi w oczy i uśmiecha się do mnie szeroko. I wręcz przeciwnie, dopiero gdy urodziłam dziecko poczułam się prawdziwą kobietą i pozbyłam się kompleksów. Więc coś tu nie gra...

  • radika15

    Oceniono 3 razy -1

    może i macierzyństwo bywa męczace, szcególnie dla tej pani xd

  • stoma

    Oceniono 4 razy 0

    Było się zabezpieczać, teraz nie ma co narzekać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX