Ashley Tisdale zapozowała nago

Ashley Tisdale wzięła udział w bardzo odważnej sesji zdjęciowej. Swoja decyzję tłumaczyła chęcią zerwania z wizerunkiem nastolatki - chciała pokazać wszystkim, że jest już kobietą...

Czy gwiazdka Disneya ma dość swojego nastoletniego niewinnego wizerunku? Najwyraźniej. Świadczy o tym udział w sesji dla magazynu Allure. Ashley zapozowała na nim bez ubrania, a zdjęcie podpisane zostało fragmentem jej wypowiedzi:

Mam już prawie 26 lat, ale ludzie ciągle biorą mnie za młodszą osobę, ponieważ wyglądam bardzo młodo. Przez udział w tej sesji chciałam wszystkim powiedzieć, że nie jestem już młodą dziewczynką, jestem już kobietą.

Dla wszystkich, który zastanawiają się, co na to rodzice Ash. Jak przyznała aktorka, zależy jej na tym, aby jej mama zawsze akceptowała jej decyzje, dlatego też zabrała ją na tę sesję. W krótkim wywiadzie wspomina także o tatuażu, który widać na zdjęciu:

Kiedy robiłam sobie ten tatuaż, moja mama towarzyszyła mi. Sam napis też pochodzi od niej. Wytatuowałam sobie napis "believe" (wierzyć przyp.red.), ponieważ moja mam zawsze mi powtarzała, abym miała w sobie dużo wiary.

A tak prezentuje się wspomniana, odważna fotka...

Jak oceniacie to zdjęcie? Zbyt odważne?

Więcej o: