Daniel Radcliffe: W Ameryce czuję się lepiej

Daniel Radcliffe czuje się w Nowym Yorku naprawdę świetnie. W ostatnio udzielonym wywiadzie dla Gotham Magazine opowiedział o swoich odczuciach dotyczących tego miasta. Wspomina też pewne zabawne zdarzenie ze swoją byłą dziewczyną...
Nie wiem, co to jest, ale czuję się o wiele bardziej cool tutaj, niż w Anglii - powiedział Daniel.

Dodał, że jest w tym mieście coś specjalnego, bo panuje tam ogólna fascynacja kulturą Wielkiej Brytanii. Jego brytyjski akcent i wyniesione z Anglii obyczaje zapewne podobają się Amerykanom, dzięki czemu Daniel czuje się tam bardzo dobrze.

Aktor opowiedział też mediom o pewnej zabawnej sytuacji związanej z popularnością i sławą. Jak wiecie, niedawno na Broadwayu miał premierę musical "How to Succeed in Business Without Really Trying", w którym gra jedną z głównych ról.

Pewnej nocy zadzwoniłem do mojej byłej dziewczyny i powiedziałem: Chciałbym, żebyś wiedziała, i możesz opowiedzieć o tym swoim przyjaciołom, że Twój chłopak właśnie zatrzymał ruch na Broadwayu.

No cóż, nie da się ukryć, że jest generalnie uwielbiany :) I jego niski wzrost wcale mu w tym nie przeszkadza. Uważa, że to nawet dobrze - czasem wystarczy po prostu założyć kaptur i nikt go nie zauważa ;) Chwila oddechu od spotkań z fanami.

Tu możecie zobaczyć "How to Succeed in Business Without Really Trying":

Jak Wam się podoba Harry w innej roli?

Więcej o: